wtorek, 12 maja 2015

Wybiórczo uśmiechnięta


Na portalu elki zauważyłem dzisiaj, że do gminy wpływają jakieś protesty, skargi. Przeczytałem również zdanie wypowiedziane przez panią burmistrz: "Jednak aby to zrobić, potrzebne są kolejne protesty mieszkańców". Przyłączając się do apelu pani burmistrz sporządziłem skargę, w obronie wszystkich radnych bez wyjątku, albowiem szanuję ich jako ludzi i darzę ogromną  życzliwością jako ludzi, ale nie koniecznie część jako radnych. Bo czasami tu moja opinia o nich, jako radnych, jest okrutna. Ale zgodna z moim przekonaniem.

Dopiero później zorientowałem się, że pani burmistrz zachęca do pisania pism w sprawie kotłowni na ciepłą wodę użytkową, której to inwestycji wcześniej tak wytrwale broniła. Ale ... Kobieta zmienną jest. Czort, nie baba!

Chciałem skasować swoją skargę, ale po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że ma swój sens i wychodzi na przeciw oczekiwaniom wielu radnych, z których wielu nie wychodzi na przeciw oczekiwaniu swoich wyborców.


Kierując się więc troską o komfort psychicznych radnych, ich dobre samopoczucie i w walce o równy dostęp do dóbr niematerialnych przysługujących radnym przesłałem dziś do biura rady poniższą skargę.