piątek, 7 października 2016

Pa, pa! (bez najmniejszego żalu!)

Podobno Wielce Czcigodna Pomyłka Powiatu Górowskiego ma otrzymać w najbliższym czasie order Gwiazdy Betlejemskiej. W uzasadnieniu wniosku o jego przyznaniu można podobno przeczytać, iż otrzyma go on za: „uporczywe trzymanie się żłobu”.

Wkrótce Wielce Czcigodna Pomyłka Powiatu popadnie w polityczny niebyt wraz ze swoją mętną politologiczną frazeologią. I nie pomoże tu żaden wywiad w „elce”, jak ten wczorajszy, gdyż wyczekiwany z utęsknieniem komisarz stał się realnym ciałem, obleczonym w cielesną powłokę personą, która oderwie od żłobu Wielce Czcigodną Pomyłkę Powiatu. Czas! Najwyższy czas!

Wielce Czcigodna Pomyłka Powiatu raczyła w wywiadzie dla „elki” stwierdzić, że: „wprowadzenie komisarza wieszczy się nam od lat”. No cóż. Zależy kto wieszczy. Ja tam wieszczyć nie zamierzam nie zamierzam, bo wróżyć z fusów to nie moje hobby. Ja piszę o faktach dokonanych i tych, które się dokonają. I wbrew wyrażanemu przez Wielce Czcigodną Pomyłkę pobożnemu życzeniu wyrażonemu w wywiadzie dla „elki”: „mam nadzieję, że je rozwialiśmy” (wątpliwości wojewody co do powodzenia tzw. „planu naprawczego finansów starostwa”), wyrażam swoją przeogromną i najdzikszą radością, i mam niewątpliwy zaszczyt poinformowania moich drogich Czytelników, że komisarz dla powiatu górowskiego jest nieuchronny i postanowiony na odpowiednich szczeblach władzy. 

Decyzja zapadła i jest nieodwracalna. Pozostaje tylko jej zatwierdzenie przez panią premier Beatę Szydło, do której uprawnień należy zaakceptowanie przedstawionego jej kandydata na komisarza. To kwestia najbliższego czasu.

Muszę się jednak Państwu przyznać, że nie wysłuchałem wynurzeń Wielce Czcigodnej Pomyłki Powiatu do końca. Cierpliwości starczyło mi do następujących słów Wielce Czcigodnej Pomyłki Powiatu: „pracuję w starostwie!”. Po tym mitycznym wyznaniu ogarnął mnie taki dziki napad śmiechu, że zwaliłem się na łoże przyjmując pozycję embrionalną. Tym bardziej, że gdy zacząłem odsłuchiwać wywiad z Wielce Czcigodną Pomyłką Powiatu było już po dobranocce, więc czas na bajdy i klechdy się wyczerpał.

Tak więc pa! pa! Wielce Czcigodna Pomyłko Powiatu Górowskiego. Goodbye koalicjo! Uchadi „Bananowy Uśmiechu”! Paszoł won „Misiu”! Żegnajcie sute diety wypłacane za milczenie i brak samodzielności! Za godną małpy, a nie myślącego człowieka, usłużność wobec władzy a nie społeczeństwa, które was wybrało. Odejdźcie w niebyt mary po trzykroć przeklęte.

Gdyby ktoś z Państwa był zdziwiony za co starostowie mają odejść, to odpowiedzi byłoby wiele. Ale sprawa szpitala jest tą podstawową. Narażenie tysięcy ludzi, często starych, samotnych, biednych, to żywa kpina z nas wszystkich. Oddanie w brudne łapy PCZ Wrocław szpitala – w praktyce za darmo! – jest zbyt małą za to karą. Jest za to aktem sprawiedliwości wobec rzeszy mieszkańców naszego powiatu pozbawionych najmniejszej nawet opieki ambulatoryjnej. I proszę zauważyć, iż zarówno Wielce Czcigodna Pomyłka Powiatu, jak i zarząd i cała koalicja mają świadomość, ale jakoś tak dziwnie się składa, że w tym kierunku nic nie robią. Darwiniści społeczni?

Nawiasem mówiąc, w ostatni poniedziałek był w Górze wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, z którym to niezwykle dla nas wszystkich bolesne zagadnienia było omawiane. Wojewoda podzielił opinię zebranych na spotkaniu i obiecał dla komisarza najdalej idącą pomoc w złagodzeniu skutków debilnej decyzji Wielce Czcigodnej Pomyłki Powiatu, wicestarosty „Misia”, Marka „Bananowego Uśmiechu” Biernackiego (oj! Słyszałem, że obroty w Twoim lombardziku spadły przez program „500+”? Nie martw się i nie skarż, bo lud może pomyśleć żeś paskarz, a to nie uchodzi, by tak wrednie o radnym – już krótko! – mówiono. Wiem, wiem co o mnie w tej chwili myślisz. Też Cię tak kocham!), jaką było tzw. „sprzedaż” szpitala. 

Tylko proszę nie sądzić, że wojewoda i komisarz szpital nam w dawnym kształcie odbudują. Bo szkody poczynione przez szkodników z platfusowej partii są nieodwracalne. Roztrwoniono najważniejszy kapitał – ludzki.

Tak że kończy się nieomal 6. letni, bardzo bolesny dla nas wszystkich, okres rządów Wielce Czcigodnej Pomyłki Powiatu oraz ludzi powiązanych ze zdychającą partią platfusową. Efekt tych rządów jest jeden: zlikwidowany szpital. Czas więc dojrzał do zlikwidowania przyczyn jego likwidacji, bo wymaga tego moralność, zasady współżycia społecznego i sprawiedliwość – jest wina, jest kara. I ta sprawiedliwość na dniach na szczęście się dopełni. I chociaż tyle naszej satysfakcji kochani Czytelnicy.