czwartek, 27 lutego 2014

Intelektualne konusy


Na 12 lutego zwołano posiedzenie Komisji Rady Powiatu. Przedmiotem obrad komisji miało być rozpatrzenie skargi jednego z radnych powiatowych na działania jednego z dyrektorów jednostki podległej starostwu.

Komisja stawiła się na obrady w komplecie: przewodniczący Piotr Iskra, członkowie – Zbigniew Józefiak, Marek Zagrobelny, Danuta „Mózg Koalicji” Rzepiela, Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki.

Przewodniczący komisji rozpoczął obrady i nieoczekiwanie postawił wniosek o utajnienie posiedzenia komisji. Wniosek – w ewidentny sposób idiotyczny – spotkał się ze sprzeciwem radnych Zbigniewa Józefiaka oraz Marka Zagrobelnego. Radni ci pytali przewodniczącego komisji o podstawy prawne złożonego wniosku. Przewodniczący stwierdził, iż utajnienie obrad ma podstawę w statucie powiatu i zaczął nerwowo wertować ten dokument.

Wertował, przerzucał kartki statutu, ale bezskutecznie. Wiadomo było, że takiego zapisu przewodniczący w statucie nie znajdzie. Podczas prac komisji statutowej na początku 2011 r., i żadnego zapisu o utajnianiu obrad do statutu nie wniesiono. Więcej! Dzięki zaangażowaniu radnych Zbigniewa Józefiaka i Marka Zagrobelnego udało się wprowadzić zapisy pozwalające na większą transparentność działań samorządu powiatowego.

Przewodniczący Piotr Iskra przeglądał statut a członkowie komisji czekają. Muszę Państwu się przyznać, iż bardzo ucieszył mnie fakt, iż przewodniczący komisji po raz pierwszy miał możność zapoznania się ze statutem. Po ponad 3 letniej kadencji! Można rzec, że radni Zbigniew Józefiak i Marek Zagrobelny odnotowali niesamowity edukacyjny sukces.

Usiłowania utajnienia prac komisji przybierają inny obrót. Wniosek jest głosowany. Za bezprawnym wnioskiem przewodniczącego Piotra Iskry jest 3 radnych: on, Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki, Danuta „Mózg Koalicji” Rzepiela. Radni Zbigniew Józefiak i Marek Zagrobelny przeciw.

Przewodniczący komisji próbuje kolejnej sztuczki. Powołuje się na ustawę ochronie danych osobowych. Stwierdza, że podczas posiedzenia podane zostaną nazwiska i inne dane osobowe. Ma jednak wyjątkowego pecha, bo dane wszystkich osób, których dotyczy skarga widnieją w BIP – e  starostwa. I to od dłuższego czasu.

W przewodniczącym budzi się kolejny pomysł. Oczywiście nie mniej głupi jak poprzednie. Żąda od jednej z osób uczestniczącej w posiedzeniu, by ta udowodniła, że jest mieszkańcem powiatu górowskiego. Zaczepiony w odpowiedzi zadaje przewodniczącemu pytanie:„czy mam też udowodnić, że jestem mężczyzną?” Wstaje, by to uczynić, ale przewodniczący stwierdza, że nie trzeba.

Obrady komisji wciąż zawieszone, bo trwa przerwa zarządzona przez przewodniczącego, który stwierdził, że obrad nie otworzy do czasu, gdy jedna z osób będzie pozostawała na sali obrad. Osoba ta nie przejęła się jednak ta wypowiedzią przewodniczącego.

W tej sytuacji przewodniczący sugeruje, że sprawę załatwi się inaczej. Na osobie, której przewodniczący nie chce widzieć na sali obrad sugestia ta nie robi wrażenia.

W między czasie autor skargi usiłuje dociec przyczyn zaproszenia go na posiedzenie komisji. Pyta też czy zaproszono również jedną z osób, której nazwisko występuje w skardze. Okazuje się, że nie. W tej sytuacji autor skargi stwierdza, że bez zaproszenia tej osoby na posiedzenie komisji on również nie będzie uczestniczył w jej pracach. Wesołe miasteczko na całego! Karuzela obłędu przyśpiesza.

W końcu zniechęcony licznym porażkami przewodniczący Piotr Iskra, wykorzystując swą funkcję, zawiesza prace komisji i zapowiada, że nowy termin zostanie członkom podany.

I tak w rzeczywistości wygląda rzekoma „obywatelskość” członków Platformy, rzekomo Obywatelskiej. Dla nich wystarczającym powodem do łamania prawa jest fakt, że ktoś ich nie podziwia i nie patrzy na ich tandetne rządy przez różowe okulary. Nie wydaje z siebie ochów i achów na każdy ich pomysł, z których każdy kolejny jest gorszy od poprzedniego. Bo dobrych nie mają wcale. I zaraz kombinują jak tu się odgryźć. I nie jest dla nich ważne czy robią to zgodnie z prawem czy bezprawnie. Ważne, żeby ukąsić, wlać swój platformerski jad beztalencia totalnego w układ krwionośny ofiary. Biedne intelektualne konusy. Tylko na tyle ich stać.