środa, 7 października 2015

"Docenione"

Otrzymałem e - maila:
Wraz z nim załączniki:
Bardzo dziękuję za zainteresowanie okazywane przez Czytelnika stanem technicznym obiektów, które stanowią własność wszystkich mieszkańców naszej gminy. To rzadki - niestety - wyraz troski o nasze wspólne dobro. Zazwyczaj bowiem jest tak, że oczy widzą, język krytykuje a występuje najzwyczajniejszy brak odwagi, by zwrócić uwagę osobom odpowiedzialnym w gminie za zły stan rzeczy. I to jest przypadłość i wada ogółu naszych mieszkańców, którzy narzekają na podatki, ale nie reagują na przejawy jaskrawej niegospodarności. Dobrze, że Autor e - maila wyłamuje się z tego schematu i słusznie zauważa, że lepiej wydać na naprawę rynny teraz 100 zł., niż za czas jakiś 1000 czy 2000 na położenie nowej elewacji.

Też nie pałam miłością do Platformy, rzekomo Obywatelskiej. O ile wiem, a może moje informacje są już nie na czasie, to dyrektor Ryszard Wawer nie jest jej członkiem. Dyrektor może i ma - jak to Pan ujął - "większe ambicje", ale obserwując jego aktywność podczas sesji Rady Powiatu i czytając tzw. "protokoły" z posiedzeń Zarządu Powiatu, nie sądzę, by były one realne. To jest format coś pomiędzy Janem Rewersem a starostą Piotrem Wołowiczem. W tej sytuacji "większe ambicje" raczej pozostaną w sferze jego majaków sennych. Pozytywów do pracy Rady Powiatu nie wnosi. Wierny żołnierz liniowy z transzei starosty. Pospolitość po prostu.

Co do przyjmowania uchodźców obiecuję, że sprawę dogłębnie wyjaśnię, bo ktoś tu szefowej gminy szyje buty.