"Jak ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu". KONTAKT: robert.mazulewicz@gmail.com tel. 883 793 645. Gwarantuję 100% dyskrecji.
czwartek, 24 maja 2018
Kryminalny żłobek?
Kochana Pani Agatko,
łże Pani ku mojej rozpaczy, gdyż mój organizm wódki już niestety nie chłonie. Nie przypominam sobie Pani teściowej, ale skoro u niej bywałem to musiała nieźle w trąbę dawać. Męża też nie pamiętam, bo chyba słabo stawiał. Ogólnie rzecz biorąc Pani mail jest tendencyjny i jego zamiarem było uderzenie poprzez mnie w Panią Burmistrz.
Jest dla mnie faktycznie niesmaczne zamieszczenie w ten sposób godności pracowników żłobka i klubu malucha. Tego, przyznam się, nie rozumiem. Wygląda na to, że tylko pani dyrektor ma imię i nazwisko, a reszta jest szarą masą, na której tak naprawdę opiera się funkcjonowanie placówki, zdrowie i bezpieczeństwo powierzonych przez rodziców dzieci. Rodzice - i opinia publiczna - mają prawo wiedzieć kto opiekuje się ich dziećmi oraz na kogo łożą podatki, z których utrzymywana jest ta potrzebna instytucja.
Kończąc sądzę , że ja pisząc tego posta wypełniam swój obowiązek, ale równocześnie proszę, aby rodzice wywarli na dyrekcję nacisk, by zmienić ten bez wątpienia skandaliczny stan rzeczy.
Pominę smutny i gorzkim milczeniem fakt zatrudnienia się tam radnej Rady Miejskiej w Górze Katarzyny J. (Jabłońskiej), która najwyraźniej wybrała drogę wierności karierze, a nie wierności wyborcom. Jej sprawa. Pies ją trącał.
Wszyscy zdajcie sobie sprawę, że siła nie drzemie w żadnym z radnych, ani w pani burmistrz. Siła drzemie w Was. W wyborcach tych radnych i burmistrza. Podnieście głowy na karkach. Siła to Wy.
Kanalia
czwartek, 26 kwietnia 2018
Przedwyborcze przymiarki
W styczniu br. CBOS przeprowadził badanie dotyczące
postrzegania wyborów samorządowych przez Polaków. Aż 47% Polaków uważa wybory
samorządowe za bardzo ważne, a 79% deklaruje marsz do urn wyborczych. Zainteresowanie
decyzjami władz gminnych deklaruje 78% badanych; powiatowych – 65%, a wojewódzkich
– 40%.
Premier
musi określić termin przeprowadzenia wyborów samorządowych pomiędzy 16 lipca a
16 sierpnia br. Wybory mogą odbyć się nie wcześniej niż na 30 dni i nie później
niż na 7 dni przed upływem kadencji rad, który przypada 16 listopada br. W grę
wchodzą trzy daty: 21 października, 28 października lub 4 listopada. Który jest
najbardziej możliwy? Tylko 21 października będzie niedzielą wolną od handlu.
Ten termin byłby więc najwygodniejszy, więcej osób mogłoby pójść do urn.
Podczas sesji Rady Miejskiej przyjęta została
uchwała dotycząca podziału naszej gminy na nowe okręgi wyborcze. Radni
zaakceptowali nowy podział, który wymusiła nieubłagana demografia. Zamiast
dotychczasowych 21 okręg ów wyborczych będzie 15, bo tyle naszej gminie w myśl
prawa przysługuje ze względu na fakt, iż liczba mieszkańców naszej gminy spadła
poniżej 20 tys. mieszkańców. W ten sposób nasza Rada Miejska skurczy się 28,6%.
Nad faktem tym nie ubolewam.
Przy uchwałach napracował się sekretarz naszej gminy, który za
niejedne wybory odpowiadał i obyło się bez „obsuwy” – Tadeusz Otto. Za podstawę
swoich wyliczeń przyjął liczbę mieszkańców naszej gminy na dzień 31.12.2017 t.,
która wynosiła wówczas 19.724 osób. Liczbę mieszkańców podzielił przez liczbę
ustawowo przypadających gminie radnych (15) i otrzymał liczbę 1315. Liczba ta
uczenie oznacza „normę przedstawicielstwa”, czyli liczbę osób przypadających na
jeden okręg wyborczy. Rzecz jasna, że żaden z 15 okręgów nie liczy sobie
dokładnie 1315 mieszkańców, bo takich nie sposób było wyznaczyć. Stąd są okręgi
z liczbą mieszkańców zarówno większą od liczby 1315, jak i od niej mniejszej. Najwięcej
mieszkańców znajduje się w okręgu nr 13 (1474) a najmniej w okręgu nr 2 (1125).
Zbliżony do ideału jest okręg nr 12 (1319).
Pomimo, iż wybory odbędą się za mnie więcej pół roku już słychać
małe co nieco o przygotowaniu do nich. Oczywiście głównymi zainteresowanymi wyborami
samorządowymi są działające na terenie naszej gminy partie polityczne. Liczne
to one u nas nie są, bo lud jakoś do wstępowania w ich szeregi entuzjazmu nie
przejawia. Ale pamiętać trzeba, że mają swoich sympatyków, którzy udadzą się do
urn i na nie zagłosują.
Sprawą pierwszorzędnej uwagi wyborców jest oczywiście pytanie:
kto będzie startował na burmistrza? Pewniakiem, który na pewno weźmie udział w
walce o fotel burmistrza jest Irena Krzyszkiewicz. Kto jeszcze? Za murowanego
kandydata uważa się Teresę Frączkiewicz, która startowała 4 lata temu i
przegrała w II turze z obecną szefową gminy. Mówi się też o szefie Unii
Górowian – Zbigniewie Józefiaku, który również kandydował w poprzednich
wyborach. Mówią o nim „nieumoczony”.
Można się też spodziewać, że zarówno górowska PO, jaki i PiS
wystawią swoich kandydatów. Z różnych przecieków, niedopowiedzeń, półsłówek i
aluzji, których jednak dosłownie brać nie sposób wynika, że w górowskiej PO
zaistniały dwie postawy wobec wytypowania kandydata na burmistrza. Jedni chcą
popierać obecną włodarz gminy a inni namawiają do startu Marak Biernackiego.
Ten z kolei nie wyraża nadmiernego entuzjazmu dla tej idei, chociaż zwolennicy
tej opcji mocno go cisną, i to również przez wrocławskie struktury tej partii.
A w partii wiadomo – partyjna dyscyplina! Jak będzie? Któż to wie?
Nie wiadomo na kogo postawi PiS. Może będzie musiał wyratować szef
górowskich struktur Kazimierz Bogucki? A może znajdą innego kandydata, który
porwie za sobą wyborców. A może kogoś poprą? Dwa nazwisko latają w powietrzu,
ale jedno byłoby niebywałą sensacją. Mgliste to na razie, więc nie będę się nad
tym rozwodził. Chyba jednak nie jest to kandydatura Stanisława Hoffmana, który –
wg wielu opinii – powinien wystartować na burmistrza. Trwa silne parcie na
doktora w tym kierunku. Podobno nie mówi nie. To śliczne i optymistyczne.
Z informacji niepełnych i nie w pełni potwierdzonych wynika,
że PSL przytuliła do siebie burmistrz Irena Krzyszkiewicz. Np. Jan Rewers ma
podobno startować listy Ireny Krzyszkiewicz do powiatu, i to nie z
eksponowanego miejsca. Jak już jesteśmy przy powiecie to mówi się, że obecny
starosta „daje nogę” z powiatu i będzie startował na radnego gminnego, stając
się oczywistym obciążeniem dla listy, z której wystartuje. Brrr! Na psa urok!
Kursują też smutne wiadomości, chociaż jeszcze niesprawdzone. I
tak np. mówi się, że nasz znakomity doktor Zygmunt Iciek nie chce startować (ku
mojemu niewysłowionemu żalowi!), gdyż – jak to podobno sam uzasadnia – oderwał się
od miasta, rzadko tu bywa, stracił kontakt z wyborcami a więc – podobno tak
twierdzi – nie bardzo wypada mu kandydować do Rady Miejskiej. Na wieść o tym
przerażającym dla mnie fakcie zasmuciłem się, bo doktora lubię. Ślicznie pisać o nim
lubię ponad wszystko! Wygląda mi na to, że zwyciężył w nim gen: „wino, kobiety i śpiew”. Też
interesująca ścieżka życia. Tylko zdrowie do tego trzeba mieć.
Tak więc będziemy mieli minimum 5 kandydatów na fotel burmistrza
i emocje z tym związane. Bo co to za wybory bez emocji?
Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja o miejsca w uszczuplonej
Radzie Miejskiej. Wiadomo, że szefowa gminy stworzy listy własnych kandydatów.
Partie – przynajmniej PO i PiS – także. Ale już wiadomo, że powstaną liczne
komitety niezależne. Trudno powiedzieć ile ale z całą pewnością będą. Do startu
szykują się kandydaci, którzy dotąd nie uczestniczyli w życiu samorządowym, ale
je pilnie obserwowali. Teraz chcą mieć wpływ na gminę rozumiejąc, iż mogą go
zdobyć tylko poprzez bycie radnym. I powiem Państwu, że podoba mi się ten
pomysł, bo łączy się on z dopływem świeżej i niezależnej od kogokolwiek (tylko
od wyborców) krwi do naszego samorządu. Wszystkich nas powinno to niebywale
cieszyć, bo może to nam wszystkim przynieść tylko korzyści. Umysły niezależne
powinny być w cenie u każdego wyborcy, który chce dobrze dla tej gminy.
Wraz z upływem dni będziemy poznawali coraz więcej szczegółów dotyczących
kandydatów na burmistrza i radnych. A potem będziecie mieli Państwo sporo czasu, by oddzielić pożyteczne ziarno
od bezużytecznych plew.
środa, 25 kwietnia 2018
Pokłosie kontroli
Od lipca do sierpnia 2017 r. odbywała się w Starostwie Powiatowym w Górze kontrola przeprowadzana przez Regionalną Izbę Obrachunkową we Wrocławiu. Dotyczyła ona kompleksowej kontroli działalności finansowej Starostwa. W wyniku kontroli powstał protokół pokontrolny. Do tego protokołu ustosunkował się starosta. Zapadła błoga cisza, która nieoczekiwanie została przerwana zaproszeniami dla starosty, wicestarosty, skarbnika powiatu oraz kilku pracowników zajmujących się finansami starostwa (a raczej ich brakiem), wystosowanymi przez pracowników Komendy Powiatowej Policji w Głogowie. Policjanci z Głogowa zaprosili władzę powiatową do siebie na skutek – podobno – na skutek prośby wrocławskiego RIO. Inna wersja powiada, że uczynili to na skutek doniesienia złożonego do Prokuratury Rejonowej w Głogowie złożonego przez niezidentyfikowanego personalnie radnego powiatowego. Jak tam było, to było, ale faktem jest, że około 12 – 13 kwietnia gościnne progi KPP Głogów ujrzały powiatową władzę. Źródła milczą na temat oprawy wizyty. Nie wiemy czy były kwiaty, mowy powitalne, oklaski, kawa, herbata, ciastka. Mniejsza z tym.
Wróćmy jednak ad rem. Kontrolerzy RIO dopatrzyli się pewnych – powiedzmy delikatnie, by rzeczy całej nie przesądzać, uchybień w pewnym segmencie działalności finansowej starostwa. Szło im (między innymi) o kontakty starostwa z bankiem, który wykonuje bankową obsługę budżetu starostwa. Do 30 czerwca 2016 r. robił to Bank Pocztowy we Wrocławiu. Po tej dacie bankową obsługę budżetu starostwa wykonywał DNB Bank Polski S.A.
Wróćmy jednak ad rem. Kontrolerzy RIO dopatrzyli się pewnych – powiedzmy delikatnie, by rzeczy całej nie przesądzać, uchybień w pewnym segmencie działalności finansowej starostwa. Szło im (między innymi) o kontakty starostwa z bankiem, który wykonuje bankową obsługę budżetu starostwa. Do 30 czerwca 2016 r. robił to Bank Pocztowy we Wrocławiu. Po tej dacie bankową obsługę budżetu starostwa wykonywał DNB Bank Polski S.A.
Kontrolerów RIO nurtował fakty, że starostwo
zapłaciło 20.000 zł. za otworzenie i prowadzenie dwóch rachunków bankowych w
DNB, które przez okres od 25 listopada 2015 r. do 9 sierpnia 2017 r. (a więc
okresu przeprowadzania kontroli) nie były przez starostwo w żaden sposób
wykorzystywane.
Inne zagadnie nie nurtujące kontrolerów dotyczyła
szkolenia, które odbyć się miało w siedzibie starostwa. To wysoce niejasne
szkolenia przeprowadzane przez specjalistę z DNB kosztowało nasz ledwie dyszący
finansowo powiat 30.000 zł. Kontrolerów zainteresowały dni i godziny, w jakich
miało się odbyć owe szkolenie.
Czyżby kontrolującym nie przedłożono listy obecności
osób uczestniczących w szkoleniu? Jego zakresu i celu? Nie chce mi się wierzyć.
Oficjalnie przeprowadzenie szkolenia na siebie wziął skarbnik powiatu, który
wyjaśnił kontrolerom, że: „szkolenie odbyło się w moim pokoju nr 36”. Nawiasem
mówiąc ciekawe jest to, że zakupiony system nie działa a jest szkolenie! Cud?
Nic a nic z tego nie rozumiem. A Państwo?
Kontrolerzy przyczepili się też do pomocy udzielonej
przez DNB w zakresie „integracji systemu finansowo – księgowego z systemem Bankowości
internetowej iNORD Busieness”. Powiat zapłacił za to 40.000 zł.
Ta sprawa ma też drugie dno. Okazało się bowiem, że wystąpił:
„brak kompatybilności programów”. Tak więc starostwo zapłaciło za coś co nie
miało prawa działać. Ot, po prostu nie wiedzieli i wtopili 40.000 zł. Ale kto
tak „bogatemu” powiatowi zabroni?
By być w zgodzie z prawdą trzeba przyznać, że zarówno
skarbnik jak i starosta złożyli kontrolerom z RIO wyjaśnienia. Te jednak
niezupełnie ich zadowoliły, gdyż w protokole zauważyli:
„Powiat z góry 25 listopada 2015 r. zapłacił 20.000 zł. tj.: za otwarcie Business 5000 zł. i za prowadzenie rachunków, na których nie było żadnych operacji finansowych 11.000 zł. Za szkolenie w dniu 25 listopada 2015 r. w zakresie funkcjonowania bankowości elektronicznej w programie przygotowanym przez Bank oraz konsultacje z tym samym specjalistą w zakresie przygotowani do integracji systemu finansowo – księgowego z systemem bankowości elektronicznej (testy, parametryzacja, przygotowanie raportów i analizę tekstów, które zakończyły się negatywnie – brak kompatybilności i programów bankowości elektronicznej) zapłacono łącznie 70.000 zł (30.000 zł za szkolenie i 40.000 zł za integrację systemów, która okazała się niemożliwa.”
„Powiat z góry 25 listopada 2015 r. zapłacił 20.000 zł. tj.: za otwarcie Business 5000 zł. i za prowadzenie rachunków, na których nie było żadnych operacji finansowych 11.000 zł. Za szkolenie w dniu 25 listopada 2015 r. w zakresie funkcjonowania bankowości elektronicznej w programie przygotowanym przez Bank oraz konsultacje z tym samym specjalistą w zakresie przygotowani do integracji systemu finansowo – księgowego z systemem bankowości elektronicznej (testy, parametryzacja, przygotowanie raportów i analizę tekstów, które zakończyły się negatywnie – brak kompatybilności i programów bankowości elektronicznej) zapłacono łącznie 70.000 zł (30.000 zł za szkolenie i 40.000 zł za integrację systemów, która okazała się niemożliwa.”
Starosta w charakterystyczny dla siebie – niezdarny –
sposób usiłował wyjaśnić kontrolującym, że wskazane powyżej koszty miały
związek z podpisanym 18 listopada 2015 r. aneksem nr 1 do umowy. Kontrolujący
przyjrzeli się temu aneksowi i stwierdzili, że: „W aneksie tym brak było zapisów
o tym, iż za wydłużenie terminów spłaty Starostwo będzie ponosić jakieś
dodatkowe koszty w postaci prowizji czy opłat.” Okazało się, że wyjaśnienia starosty
nie mają najmniejszego pokrycia w udokumentowanych faktach.
Na tym etapie wierchuszkę starostwa przesłuchano „w
sprawie”. Zarzutów nie postawiono, ale wydaje się, że taka możliwość jest
bardzo realna.
poniedziałek, 23 kwietnia 2018
Pożyczki na lepszą przyszłość
W 2017 r. Powiatowy Urząd Pracy w Górze udzielił 50 pożyczek dla osób bezrobotnych, którzy podjęli działalność na własny rachunek. Łączna kwota udzielonych pożyczek na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej wyniosła 870.350 zł. Środki pochodziły z różnych źródeł, ale najwięcej z Europejskiego Funduszu Społecznego – 704.500 zł. Bezzwrotną pożyczkę może otrzymać bezrobotny w kwocie nie wyższej niż 6 – krotność przeciętnego wynagrodzenia. W 2016 r. z tego typu pomocy skorzystało 63 bezrobotnych. Warunkiem bez zwrotności udzielonej pożyczki jest prowadzenie działalności przez okres 12 miesięcy. W 2017 r. 58 osób zakończyło roczny okres prowadzenia działalności gospodarczej. Spośród tych 58 osób aż 57 prowadziło działalność gospodarczą powyżej 1. roku (98,3%).
Najczęściej udzielono wsparcia na: usługi ogólnobudowlane, fryzjerstwo i zabiegi kosmetyczne, specjalistyczne sprzątanie budynków i obiektów przemysłowych, naprawę i konserwację pojazdów samochodowych, wykonywanie instalacji wodno – kanalizacyjnych, cieplnych i gazowych.
W br. górowski PUP udzielił 9 tego typu pożyczek na kwotę 159.000. Kolejnych 10 wniosków na kwotę 170.000 zł uzyskało akceptację i trwa proces podpisywania umów z pożyczkobiorcami.
Najczęściej udzielono wsparcia na: usługi ogólnobudowlane, fryzjerstwo i zabiegi kosmetyczne, specjalistyczne sprzątanie budynków i obiektów przemysłowych, naprawę i konserwację pojazdów samochodowych, wykonywanie instalacji wodno – kanalizacyjnych, cieplnych i gazowych.
Oto naoczny przykład własnej działalności założonej ze środków pochodzące z PUP. Młody człowiek – Armin – nabył doświadczenie pracując w firmie motoryzacyjnej w Niemczech. Powrócił na małej ojczyzny łono i postanowił pracować tu i teraz. Wypełnił wniosek, złożył i otrzymał pożyczkę, która może stanowić dla niego przepustkę do rozwoju własnego interesu. Lubi to robić, zna się na tym i wie, co chce osiągnąć. Ma wizję i jasno wyznaczony cel plus silną motywację, by osiągnąć sukces. Dokupił z udzielonej przez PUP pożyczki nieco nowoczesnych maszyn i urządzeń, by naprawę i konserwację samochodów przeprowadzać zgodnie z obowiązującym standardami i oczekiwaniami klientów, bo czasy majster klepka i warsztatów w szopach przeminęły bezpowrotnie. Swój interes nazwał „Autokliniką” i ruszył w bój. Można tam m. in. wymienić rozrząd łańcuchów (VAG), dokonać kompleksowej naprawy zawieszenia, wymienić sprzęgło, przełożyć silnik, wypolerować autko, wymyć tapicerkę i co tam kto sobie zamarzy. A wszystko to solidnie, z gwarancją i bez zbędnej zwłoki. I tak oto Czernina (ul.Górska 27, tel. 796 303 400) wzbogaciła się o warsztat samochodowy z prawdziwego zdarzenia.


sobota, 21 kwietnia 2018
Ekspresowa sesja
Szybka sesja Rady Miejskiej odbyła się 19 kwietnia. Porządek obrad zawierał 6 punktów. W punkcie pierwszym radni dokonali zmian w uchwale budżetowej gminy na rok bieżący.
I tak Ośrodek Kultury Fizycznej otrzymał w trwały zarząd sztuczne lodowisko oraz budowanego „Delfinka” wraz z kręgielnią. Obsługa tych obiektów wymaga zwiększenia obsady kadrowej w OKF – ie. Trzeba Państwu wiedzieć, że OKF – owi podlegają też: hala „Olimpia”, boiska na których gra „Pogoń” Góra i „Korona” Czernina, basen, korty, dwa „orliki”. W sumie obiektów sporo i terenu do utrzymania w ładzie też. A ludzi tam do pracy niewiele. Robota w soboty, niedziele i na dodatek często dwuzmianowa. Tak więc nowe obiekty pociągają za sobą nowe obowiązki a rąk do pracy tyle samo. Tam chłopaki naprawdę zapieprzają. A płaca? Pomyślmy o czymś przyjemniejszym. Radni zaakceptowali w związku z tym kwotę 111.200 zł., które mają pokryć koszty związane z zatrudnieniem 2 pracowników. Burmistrz zapowiedziała również, że liczba pracowników OKF u ulegnie zwiększeniu w momencie oddania do użytku kręgielni.
Radni przychylili się do propozycji szefowej gminy o zwiększenie wydatków o kwotę 147.000 zł., w związku z budową chodnika przy ul. Sportowej w Czerninie (15.000 zł), koniecznością zapewnienia pełnej kwoty na przebudowę drogi gminnej w Glince (85.000 zł) oraz z planowaną inwestycją w budynku OSP Osetno (c.o oraz przebudowa toalet) na kwotę 50.000 zł. Dokonano również przeniesienia wydatków w kwocie 20.000 zł., które przeznaczone zostaną na zakup komputerów do UMiG.
Zwiększono budżet po stronie wydatków o kwotę 150.000 zł., które to środki przeznaczone zostaną dołożone kwoty przeznaczonej na wymian e nawierzchni drogi oraz chodników przy ul. Piłsudskiego. Środki te pochodzą z chwilowej rezygnacji z wykonania elewacji budynku UMiG. Nie oznacza to rezygnacji z remontu elewacji. Związane jest to z podjęciem próby znalezienia środków zewnętrznych na choćby częściowe sfinansowanie tego zadania, które przywróci należny blask temu zabytkowemu obiektowi. Sytuacja wygląda tak, że budynek UMiG znajduje się w ewidencji zabytków. To – zgodnie z obecnymi przepisami – nie pozwala gminie sięgać po dofinansowanie. Trzeba budynek przenieść do rejestru zabytków i wówczas będzie można sięgać po środki zewnętrzne. Trzeba na to nieco czasu. To samo dotyczy rewitalizacji wieży ciśnień.
W naszym mieście prawdopodobnie powstanie rondo, które rozwiąże wąskie gardło komunikacyjne, jakim jest skrzyżowanie Al. Jagiellonów z ul. Podwale. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, która jest właścicielem tej krzyżówki przygotowała 4 koncepcje rozwiązania tego problemu. Wszystko wskazuje na to, że zwycięży koncepcja randa podłużnego – poinformowała burmistrz. Zakładany koszt realizacji tej inwestycji wyniesie ok. 2,2 mln i jest to sprawa DSDiK. Gmina dołoży 50% do wykonania dokumentacji. Ostatecznie jak rzecz cała będzie wyglądała dowiemy się gdzieś za miesiąc.
Po 1 maja rozpocznie się remont chodników na ul. A. Krajowej, od banku PKO po sklep „U Jerzego”. Będą utrudnienia, ale by zjeść omlet trzeba najpierw stłuc jajko.
Gruntownego remontu doczeka się ul. Wrocławska. Kwota tej gruntownej modernizacji – 8.000. 000 mln z hakiem. Płaci DSDiK a nasz wkład to niespełna milion.
Burmistrz poinformowała też o stanie prac przy budowie 2 – stronnego zasilania miasta. Prace – jak oficjalni poinformowała szefową gminy „Enea” – przy tej inwestycji zakończą się do 1 kwietnia 2019 r. Tak ,że można oczekiwać, iż w II półrocze 2019 r. będziemy mieli upragnione 2 - stronne zasilanie.
Szefowa gminy poinformowała radnych o sytuacji wokół obwodnicy. Wykonawca dokonał zmian w projekcie, których zażądał wojewoda dolnośląski i oczekuje na wydanie przez niego decyzji. Wojewoda ma na to czas do 30 kwietnia. Wypada mieć nadzieję, że tym razem wojewoda wyda decyzję a nie postanowienie. Różnica jest taka, że z negatywną decyzją wojewody wykonawca będzie mógł iść do sądu a postanowienia zaskarżyć nie można. Sytuacja staje się groźna, gdyż w sierpniu 2017 r. upływa termin pozwolenia na tę budowę. Przypomnieć też trzeba, że w mocy pozostaje pozytywna decyzja Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dotycząca tej inwestycji. Ponadto mocna zniecierpliwienia występuje po stronie wykonawcy, który ma już powoli dość biurokratycznych przepychanek. Tak więc obecnie ruch należy do wojewody, od którego zależy czy będziemy mieli obwodnicę (no, nie we wszystkich jej przebieg wywołuje spazmatyczny zachwyt), ale obawiam się, że jak nie teraz, to bardzo długo poczekamy na obwodnicę. Obyśmy nie stali się ofiarami prymitywnej polityki.
Przetarg na wykonanie ul. Piłsudskiego zostanie rozstrzygnięty po 1 maja. Rozstrzygnięto przetarg na wykonanie ul. Piłsudskiego. Wykonawca „Brukpol” ze Strzelc Wielkich, gmina Piaski, wykona to zadanie za nieco ponad 619.000 zł.
„Jak nie teraz zrobimy, to nie wiem, czy ktoś to zrobi. Rynek to wizytówka miasta” – to słowa burmistrz o gruntownym remoncie rynku. Odbył się jeden przetarg, ale nie przyniósł on rozstrzygnięcia. Gmina chciała na ten cel przeznaczyć 950.000 zł, a jedyny podmiot, który stanął do przetargu wyceniał swoją pracę na 2.081.015,80 zł. Kolejny przetarg na wykonanie tego zadania zostanie wkrótce ogłoszony.
Przetarg na dokończenie rewitalizacji budynku Wieży Głogowskiej odbędzie się 9 maja. Na ten cel dostaliśmy dofinansowanie w kwocie 40.000 zł. Będzie oczyszczona elewacja od wysokości 6,7 m wzwyż.
Ponadto burmistrz poinformowała, że gmina wygrała w I instancji proces z pierwszym wykonawcą „Delfinka” – firmą „Swimmingpools Baseny”. Sąd nakazał firmie wypłacić naszej gminie 550 tys. zł. Okazuje się, że gmina zrywając z tą firmą umowę zrobiła dobrze. My zerwaliśmy umowę o 11 a oni o 13. Oczywiście firma się odwoła i sprawa jeszcze potrwa.
Radni przychylili się do propozycji szefowej gminy o zwiększenie wydatków o kwotę 147.000 zł., w związku z budową chodnika przy ul. Sportowej w Czerninie (15.000 zł), koniecznością zapewnienia pełnej kwoty na przebudowę drogi gminnej w Glince (85.000 zł) oraz z planowaną inwestycją w budynku OSP Osetno (c.o oraz przebudowa toalet) na kwotę 50.000 zł. Dokonano również przeniesienia wydatków w kwocie 20.000 zł., które przeznaczone zostaną na zakup komputerów do UMiG.
W naszym mieście prawdopodobnie powstanie rondo, które rozwiąże wąskie gardło komunikacyjne, jakim jest skrzyżowanie Al. Jagiellonów z ul. Podwale. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, która jest właścicielem tej krzyżówki przygotowała 4 koncepcje rozwiązania tego problemu. Wszystko wskazuje na to, że zwycięży koncepcja randa podłużnego – poinformowała burmistrz. Zakładany koszt realizacji tej inwestycji wyniesie ok. 2,2 mln i jest to sprawa DSDiK. Gmina dołoży 50% do wykonania dokumentacji. Ostatecznie jak rzecz cała będzie wyglądała dowiemy się gdzieś za miesiąc.
Burmistrz poinformowała też o stanie prac przy budowie 2 – stronnego zasilania miasta. Prace – jak oficjalni poinformowała szefową gminy „Enea” – przy tej inwestycji zakończą się do 1 kwietnia 2019 r. Tak ,że można oczekiwać, iż w II półrocze 2019 r. będziemy mieli upragnione 2 - stronne zasilanie.
Szefowa gminy poinformowała radnych o sytuacji wokół obwodnicy. Wykonawca dokonał zmian w projekcie, których zażądał wojewoda dolnośląski i oczekuje na wydanie przez niego decyzji. Wojewoda ma na to czas do 30 kwietnia. Wypada mieć nadzieję, że tym razem wojewoda wyda decyzję a nie postanowienie. Różnica jest taka, że z negatywną decyzją wojewody wykonawca będzie mógł iść do sądu a postanowienia zaskarżyć nie można. Sytuacja staje się groźna, gdyż w sierpniu 2017 r. upływa termin pozwolenia na tę budowę. Przypomnieć też trzeba, że w mocy pozostaje pozytywna decyzja Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dotycząca tej inwestycji. Ponadto mocna zniecierpliwienia występuje po stronie wykonawcy, który ma już powoli dość biurokratycznych przepychanek. Tak więc obecnie ruch należy do wojewody, od którego zależy czy będziemy mieli obwodnicę (no, nie we wszystkich jej przebieg wywołuje spazmatyczny zachwyt), ale obawiam się, że jak nie teraz, to bardzo długo poczekamy na obwodnicę. Obyśmy nie stali się ofiarami prymitywnej polityki.
Przetarg na wykonanie ul. Piłsudskiego zostanie rozstrzygnięty po 1 maja. Rozstrzygnięto przetarg na wykonanie ul. Piłsudskiego. Wykonawca „Brukpol” ze Strzelc Wielkich, gmina Piaski, wykona to zadanie za nieco ponad 619.000 zł.
Sesja trwała 37 minut.
wtorek, 27 marca 2018
Cud remont!
W ostatnim numerze „Życia
powiatu” na stronie tytułowej odnajdujemy tekst zatytułowany: „Te donosy budzą
we mnie odrazę”. Tekst zawiera rozmowę pracownika Urzędu Gminy Niechlów z
wójtową tej gminy Beatą „Bukietową” Poną. Temat rozmowy: zasługi pracodawczyni
Pawła Wróblewskiego dla gminy Niechlów ze szczególnym uwzględnieniem remontów budynków
dla repatriantów w Lipowcu i Sicinach. Cel rozmowy: ukazanie wredności na
podłożu politycznym działań radnych, którzy ujawnili sporą ilość
nieprawidłowości przy tych remontach.
Madame „Bukietowa” przy
pomocy swojego pracownika, ukazuje bezmiar ludzkiej zawiści, która może
skutkować: „Taką postawą narażają gminę na poważne straty finansowe”. Nie
bardzo rozumiem, jak mogą narazić gminę na jakiekolwiek straty skoro wszystko
jest w porządku? No, ale dla mnie rozumowanie „Bukietowej” nigdy zrozumiałe nie
było. W końcu ona była w „SamejBronce” a ja nie, bo inaczej rozumowałem.
Co prawda „Bukietowa”:
przyznaje w wywiadzie (ha!, ha!, ha!), że: „(…) podjęliśmy decyzję o odbiorze
inwestycji z wadami”, ale jakoś nie ma to wpływu na dalsze jej wynurzenia. I
tak, za wszystko odpowiedzialni nieodpowiedzialni radni, którzy dostrzegli
nieprawidłowości. Oczywiście - wg „Bukietowej” – dostrzegli te nieprawidłowości
z powodów politycznych. Inne motywy nie przychodzą „Bukietowej” do głowy. Na
przykład, że są uczciwi, że nie podoba się im efekt końcowy remontu, o czym za
chwilę.
Utyskuje „Bukietowa”
nad tym, że radni: „(…) donieśli natychmiast doi powiatowego i wojewódzkiego inspektora
budowlanego, do Urzędu Marszałkowskiego, do prokuratury.” Według niej
przeszkadza to w bieżącej pracy urzędu: „Tak wiele przecież mamy w tym roku do zrobienia”
– kwili swojemu podwładnemu, co ten łyka niczym pelikan. Ale jak nie łykać z
ręki, która karmi?
Tak więc szanowna „Bukietowa”
martwi się, że cztery literki odpowiednie służby (ku temu powołane!) się
zajmują! A przecież ma wprawę w rozmowach np. z prokuraturą czy Najwyższą Izbą
Kontroli. Kobieto! Nie wymiękaj! Dasz sobie radę! Posiłkuj się kobieto doświadczeniem.
Biorąc egzemplarz tej
dziwnej gazetki do ręki sądziłem, iż „Bukietowa” oraz jej pracownik ozdobią ten
egzemplarz zdjęciami wyremontowanych budynków dla repatriantów. Wertuję raz,
drugi, trzeci i nic! A ponieważ osiągnięć „Bukietowej” jestem ciekaw niezmiernie,
sam musiałem zadbać o ich wizualizację. I tak mają Państwo poniżej zdjęcia
budynku poznaczonego dla repatriantów w Lipowcu pod nr 17.
Tak oto godnie naszych
rodaków ze Wschodu zamierza przyjąć „Bukietowa”. Niech wiedzą repatrianci, jaki
ma kobieta gest! Jak ich szanuje, docenia trwanie przy polskości, ich miłość do
ojczyzny. Parafrazując Bareję: „To jest remont
na skalę naszych możliwości. Ty wiesz Czytelniku co my robimy tym remontem? My
otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i
to nie jest nasze ostatnie słowo!” Klękajcie
narody!
W zamówieniu na remont tego budynku zapisano: „Przed
przystąpieniem prac remontowych ścian, należy wykonać wzmocnienie ścian
zewnętrznych w miejscach pęknięć i zarysowań, wg części projektowej opracowanej
przez konstruktora.” Owszem, ścianę wzmocniono, ale wzmocnienie wzięło i
odpadło. Błąd w sztuce budowlanej? Ale skąd! Wzmocnienie ściany było politycznie
zaangażowane, szykowało się do wyborów i by skompromitować „Bukietową”
odpadło! Za tym niecnym czynem wzmocnienia stali określona grupa radnych, która
nie docenia remontów dokonanych za pozwoleniem „Bukietowej”. Remontożercom
mówimy stanowcze nasze stanowcze: nie!
![]() |
| Przy antenie widać naturalna wentylację, którą mieszkańcom będą dostarczane nowe wydania "Życia powiatu". |
Subskrybuj:
Posty (Atom)















