poniedziałek, 23 czerwca 2014

Spółdzielnia od kuchni

W dniach 16 i 17 czerwca odbyło się w górowskiej Spółdzielni MieszkaniowejWspólny Dom” walne zgromadzenie spółdzielców. Uprawnionych do wzięcia udziału w walnym prawem głosu było 860 spółdzielców.

Ze swojego prawa skorzystało 16 czerwca 24 spółdzielców a dzień później na walnym pojawiło się 23 spółdzielców, czyli procentowo rzecz ujmując ok. 5% ogółu spółdzielców.

Walne udzieliło absolutorium i wyłoniło staro – nowe kierownictwu spółdzielni. Trzeba przyznać, iż ani frekwencja na walnym ani też wynik wyborczy uzyskany przez ustępujący Zarząd do obrazków budujących nie należą. Wyraźnie widać brak zainteresowania losami spółdzielni przez najbardziej zainteresowanych, czyli spółdzielców. W tej sytuacji łatwo zauważyć, iż walne i powiązane z nimi wybory mają dość mikrą legitymizację wyborczą. Ot, przyszli ci, którzy mieli przyjść i wybrali tych, których mieli wybrać, przy lichym poparciu. Ale to rzecz spółdzielców a nie moja.

Prezesem Zarządu została ponownie Dorota Szumczyk, która otrzymała łącznie – w dwóch turach głosowania – 42 głosy. Do Zarządu ponownie weszła Stanisława Chrobak z poparciem wyrażonym 41 głosami (w obu głosowaniach). Ponownie też członkiem Zarządu został Grzegorz Oberg, który otrzymał 41 nierozsądnie oddanych – w mojej ocenie –głosów.

Od wielu ludzi słyszałem, że w/w ma głębokie przekonanie, iż wszystko wie najlepiej i na wszystkim się zna. Chce robić za omnibusa. A dociekliwi ludzie pytają: a jakie on ma wykształcenie? W odpowiedzi padają najróżniejsze warianty owego wykształcenia. Są tacy, którzy twierdzą, że praktykował u fakirów w Indiach trudną sztukę leżenia na łożu nabitym gwoździami. To chyba oczywista bzdura. Padają też odpowiedzi, że od syberyjskich szamanów posiadł umiejętność wywoływania bioprądów o sile 1 megawata ujemnej mocy. To też oczywista bzdura i potwarz. Inni z kolei twierdzą, że jest dyplomowanym murarzem. A jeszcze inni, że edukację zakończył na podstawówce. Trudno dojść prawdy, ale faktem jest, że wykształcenie członka ZarząduGrzegorza Oberga, owiane jest mgłą tajemnicy i niedomówień.

Ludzie zastanawiają się nad tym problemem, bo dla wielu z nich jest zagadką, co sobą reprezentuje osoba, która „wcina” się we wszystko, mając o wielu rzeczach cienkie pojęcie. Przypomnieć tylko należy, że w zasobach spółdzielni znajduje się 1320 lokali i garaży, a więc spory majątek.

Spółdzielców – od lat – denerwuje brak spójności pomiędzy słowami a czynami Grzegorza Oberga i Andrzeja Patronowskiego. Przypominają, iż kiedy w 2009 r. udało im się wejść do Zarządu i Rady Nadzorczej, to deklarowali wówczas pracę bez wynagrodzenia w obu tych organach.

Kiedy za rządów poprzedniego prezesa SMWspólny Dom” – Jerzego Żywickiego, członkowie Rady Nadzorczej otrzymywali 300 zł miesięcznie a Zarządu 500 zł miesięcznie, obaj pretendenci do władzy zapewniali, iż gdy spółdzielcy ich wybiorą będą pracowali za darmo. Owe „za darmo” wygląda dzisiaj tak, że od listopada 2013 r., Grzegorz Oberg otrzymuje ryczałt w wysokości 1500 zł brutto a wcześniej otrzymywał 1000 zł brutto. W tym miejscu należy jednak podziwiać konsekwencję w dążeniu do podwyższenia ryczałtu. Fakt otrzymywania takiej kwoty z kasy, na którą zrzucają się spółdzielcy, został zapowiedziany już w 2009 r. I słowo ciałem się stało! I zamieszkało w kieszeniach spółdzielców!

A pamiętam jeszcze te wzniosłe petycje z 2009 r., gdy i Grzegorz Oberg, i Stanisława Chrobak zaklinali się w żywy kamień, że po 300 zł i po 500 zł dla członków Rady Nadzorczej i Zarządu to stanowczo za dużo! A 1500 zł brutto dla Grzegorza Oberga, to jest teraz już w sam raz?!

I tak – przykładowo – fakt następujący. W grudniu 2013 r., członek Zarządu Grzegorz Oberg na mocy uchwały Rady Nadzorczej z 8 listopada otrzymuje podwyższony ryczałt (do 1500 zł), ale Rada Nadzorcza nawet nie sili się na uzasadnienie członkom spółdzielni, którzy koszty tego „podwyższonego wynagrodzenia ryczałtowego” ponoszą, za jakie to zasługi ma być im lżej w kieszeniach a Grzegorzowi Obergowi ciężej. Słowa uzasadnienia! Ma, jak widać Rada Nadzorcza w wielkim poszanowaniu członków spółdzielni, którzy ja utrzymują.

Fajna jest też uchwała nr 66/2014 Rady Nadzorczej w sprawie nagród dla członków Zarządu. Na jej mocy prezes Dorota Szumczyk, Stanisława Chrobak i Grzegorz Oberg otrzymują nagrodę za: „wyniki pracy w 2013 r.”. Podjęcie takiej uchwały zaproponował były – na szczęście! -  radny gminny Andrzej Patronowski. Wysokość nagrody – 1000 zł. Ma w końcu Patronowski władzę! W Radzie Miejskiej się zupełnie nie liczył, bo kompletnie nie rozumiał roli radnego, ale teraz rządzi całą gębą! Kiedyś spółdzielcy połapią się, że w/w o niczym pojęcia nie ma i wyborczo go wypatroszą.

A o ile pamięć mnie nie myli, to całościowy wynik finansowy znany jest dopiero na 31 stycznia. A tu masz! Oni już wiedzieli, że jest dobrze i że trzeba dać nagrodę przed świętami i przed bilansem rocznym.

Jeden ze spółdzielców nieco się zdenerwował na takie stawianie sprawy – koń za wozem! – i podał sprawę do sądu w efekcie sąd uznał, że:

(…) oczywiste jest, że jedynie dobro prawne tej spółdzielni , która jest osoba prawną, mogło zostać bezpośrednio naruszone lub zagrożone.”

Mówiąc prościej: członek spółdzielni nie jest bezpośrednio stroną pokrzywdzoną, ale stroną pokrzywdzona jest Spółdzielnia Mieszkaniowa „Wspólny Dom” w Górze, czyli wszyscy spółdzielcy, którzy są członkami tej spółdzielni.

Dla pełni obrazu dodać należy, iż członkowie Rady Nadzorczej też sobie nie żałują. We wrześniu i grudniu 2013 r. dali sobie apanaże po dwa razy. Tu musimy wykazać wyrozumiałość i pochwalić ich za to, że się smoograniczyli. Przecież mogli brać podwójnie co miesiąc! Nie jest jednak pazerna Rada Nadzorcza SM „Wspólny Dom”!

Jak z łezką w oku twierdził A. Patronowski, spuszczony przez wyborców w 2010 r. z Rady Miejskiej, za czasów prezesa Żywickiego to był raj! Członkowie Rady Nadzorczej brali – wg Patronowskiego –wówczas po 15 razy uposażenie a nie nędzne 13, jak teraz! Takie stwierdzenie padło podczas ostatniego walnego. Nie bierzmy jednak poważnie tego, co mówi ów szerzej nieznany Patronowski, bo osoba to – mojej ocenie – słabowita intelektualnie i nie bardzo ogarnia, co mówi. Tym bardziej, że każdy temat dla niego jest terra incognita!

Sprawiedliwość trzeba oddać Stanisławie Chrobak, która nie złożyła podpisu pod tym kulawym przedsięwzięciem. Radości to wśród reszty członków Rady Nadzorczej nie wzbudziło. „Czarna owca” do kasacji?

I tak –mniej więcej – wygląda SM „Wspólny Dom” od kuchni. Parafrazując Bismarcka, który rzekł kiedyś, że zwykłym zjadaczom chleba nie wolno pokazywać dwóch rzeczy: jak się robi kiełbasę i politykę, rzec można, że w stosunku do SM „Wspólny Dom” nie należy pokazywać Oberga i Patronowskiego w akcji. Bo to kiepscy aktorzy a i kino czwartorzędne.

"Mrówka" - lekarstwo na nasze potrzeby

Po prostu wiklina!
Pokrycia dachowe
Farby Color Trendy
Pełna gama kolorów!
Ręczniki Velet
Krzewy ozdobne, drzewa, kwiaty

Znikają koleiny i błoto

Ulubiony szlak spacerów górowian, który znajduje się w lesie, pomiędzy miastem Góra a miejscowością Ryczeń, niedawno na skutek wywózki drewna znajdował się on w opłakanym stanie. Spacerowicze natrafiali na koleiny, które w okresie opadów zamieniały się w bajorka. Praktycznie droga przeciwpożarowa G – 7, bo o niej to mowa, stała się zmorą dla spacerowiczów.
Dobrze się wiec stał, że Nadleśnictwo Góra Śląska zainwestowało w naprawę drogi, by ta przestała być dl pieszych i rowerzystów koszmarem. Całkowita długość przebudowy drogi gruntowej wyniesie 4214,38 m. Elementami przebudowanej drogi będą mijanki, rowy odwadniające, przebudowa przepustów, umocnienie skarp. Poprzeczny spadek nawierzchni drogi ma wynosić 3% a poprzeczny spadek pobocza drogi 6%.

Nawierzchnia przebudowywanej drogi składa się z kilku warstw. Warstwa jezdna wykonana zostanie z miału granitowego o średnicy do 10 mm i będzie miała grubości 30 cm, a podbudowę warstwy jezdnej stanowiła będzie mieszanka granitowa niezwiązana o średnicy do 0,315 mm. Ta warstwa będzie miała grubość do 25 cm. Pod nią znajdzie się warstwa podbudowy wykonana z mieszanki granitowej niezwiązanej o średnicy do 63 mm. Grubość tej warstwy wyniesie 25 cm. Konstrukcja drogi zostanie wzbogacona o geotkaninę polipropylenową PP 200, która wytrzymałej na zerwanie w obu kierunkach do minimum 40 KN. Dodać do tego należy jeszcze warstwę mrozoodporną. Łączna grubość nawierzchni wyniesie 53 cm.

Szerokość powierzchni jezdnej wyniesie 3,5 m a poboczy 0,75 m. Łącznie szerokość korony drogi wyniesie 5 m. Maksymalny promień skrętu na drodze – 11 m. Projektowa prędkość na drodze obliczona została na 30 km/h. Zakłada się, że po drodze będzie się poruszało od 4 do 6 pojazdów ciężarowych o nacisku na osie 100 KN w ciągu doby, w obu kierunkach. Maksymalny okres eksploatacji nawierzchni drogi ma wynieść 10 lat. Odwodnienie odbywało się będzie poprzez rowy chłonne i zbiorcze (głębokość 0,4 m a szerokość dna 0,4 m). Niejako przy okazji w miejscach, gdzie przewidziano remont istniejących przepustów, nastąpi pogłębienie rowów o 0,3 m na długości minimum 20 m, przed i za przepustem. Wloty i wyloty przepustów zostaną umocnione prefabrykatami betonowymi typu „Patent”.

Zdjęcia poniżej pokazują stan zaawansowania prac na 22 czerwca 2014 r. Przebudowana droga doszła do miejsca, gdzie niegdyś znajdowały się ławeczki, na których tak chętnie odpoczywali spacerowicze.







Kup na raty w "Mrówce"


Tylko tydzień pozostał, by w górowskiej "Mrówce" skorzystać z niebywałej oferty:
Cały asortyment na raty. 10 rat na 0,00%. 
Okazja o jakich marzymy, ale nie zawsze marzenia się spełniają. Te się spełnią jeżeli do 30 czerwca zdecydują się Państwo na ratalny zakup w "Mrówce"

Lustra w różnych kształtach, wymiarach i cenach
Pianki montażowe SOUDAL
i PSB "Mówka"
Supergrill
Kabiny prysznicowe
Bardzo duży wybór atrakcyjnego szkła i ceramiki użytkowej

sobota, 21 czerwca 2014

Ale plama!

Wspólnoty mieszkaniowe są bardzo dobrym pomysłem zarówno dla lokatorów jak i dla poprawy - często radykalnej - stanu technicznego budynków. Idąc przez ulice naszego miasta warto nieraz zwrócić uwagę na nowe elewacje i prowadzone prace termomodernizacyjne, która tak bardzo podnoszą walory estetyczne budynków, a więc i naszego miasta.
"Wspólnota Mieszkaniowa Poznańska 6 - 6A" też ma się czym pochwalić. Dokonano wymiany dachu, budynek ocieplono i pomalowano elewację. Taki widok to radość dla oczu. I za to należy mieszkańców pochwalić, bo jest za co.
Czyż nie mam racji? Piękny widok! Radujący oczy i serce każdego górowianina. I to się chweali, tak być powinno.
A tu proszę. Aż serce rośnie! Lokatorzy korzystając z okazji garaże sobie zbudowali. Proszę zauważyć, że kolorystyka taka sama jak budynku. Pięknie, no pięknie!

Ale cóż to takiego?! Ach! Jaki estetyczny szok! No, szoking po prostu! Coś niewyobrażalnego! Taki ładny dom, tyle pracy i pieniędzy na niego wydano (pewnie kredyt jakiś wspólnota wyszarpała?) a przy bliższym obcowaniu szlag pozytywny efekt rafia. Żal, naprawdę żal. Zawsze mówię, że diabeł tkwi w szczegółach.
Może ktoś sądzi, ze gruz z biegiem czasu w życiodajny dla roślin się zamieni? Zapewniam, że nie. Gruz pozostanie gruzem a wstyd wstydem. Takie są nieubłagane prawo natury.
Co na to zarządca "Wspólnoty Mieszkaniowej Poznańska 6 - 6A"? Dlaczego nie zarządzi wywiezienia śmieci? Za co bierze wynagrodzenie?

Podobno gmina ma zrobić tej wspólnocie podwórko. Ale czy warto skoro hałda śmieci leży tam od bardzo dawna? Kto będzie dbał o podwórko skoro nie ma kto zadbać o sprzątnięcie widocznego na zdjęciach dzikiego śmietniska, które zaszczytu wspólnocie nie przynosi. Śmietnisko owe jest tym, czym widły w herbie.

"Mrówka" - korzystne raty


Osiem dni pozostało do końca wielkiej okazji, by nabyć w górowskiej "Mrówce" cały oferowany asortyment na 10 rat z oprocentowaniem 0,00%. 
Tylko do końca czerwca górowska "Mrówka" stwarza Państwu tę niezwykle dogodną ofertę, która będzie nieomal niezauważalna dla Państwa zasobów finansowych.
"Mrówka" = 10 rat + 0,00% do 30.06.2014 r. 

Bogaty wybór kinkietów
Drzwi w różnych kolorach i cenie
Cała gama żyrandoli i lamp
Odkurzacze przemysłowe
Zlewozmywaki