środa, 7 stycznia 2015

Wyobraźnia - dziecko inteligencji

Król prowizorki
Pamiętam jak za dawnego, słusznie minionego ustroju, nasz kraj stał prowizorkami. Sam miniony ustrój był jedną wielką prowizorką, to co chcieć od ówczesnej rzeczywistości. Okazuje się jednak, że prowizorka jest wieczna. Rzec można tak: ustroje się zmieniają, Alem prowizorka trwa!

Poniżej mają Państwo zdjęcia takiej prowizorki w wydaniu powiatowym. Oczywiście, nie całego powiatu, ale jego wycinka jakim jest Powiatowy Ośrodek Sportu i Rekreacji w Górze, którym zarządza dyrektor Tomasz Krysiak.

Pewnego dnia jedna wielkich lamp zmieniła swoje położenie. No, to taki zabieg, by nikt nie mówił, że dyrektora nie ma koncepcji, nic nie robi. Miał taki „koncept” (fakt, że niewyszukany), iż przemieści lampę o kilkanaście metrów. Dyrektorski „koncept” zawsze jest słuszny, więc lampę przeniesiono.

Przenosiny były jak widać pospieszne, bo jak byk widać prowizorkę. Kabelek od lampy pociągnięto po murku i zamaskowano w ziemi. Dość płytko jednak, by wyłazi z ziemi, w której rosną rośliny. Można rzec, że biały kabelek zamaskowano tak samo trafnie i starannie, jak konkursowy plagiat obecnego dyrektora POSiR – u, który ten przedstawił komisji konkursowej w trakcie konkursu na stanowisko dyrektora. Wówczas sprawa się „rypła” i prawda ujrzała światło dzienne. Teraz na światło dzienne wylazł biały kabelek, który jak widać na zdjęciach, założony został w sposób amatorski i – w mojej ocenie – urągający bezpieczeństwu.

Pamiętam, że leitmotivem tego zerżniętego bezczelnie plagiatu było sformułowanie:

„Bezpieczeństwo dzieci przebywających na terenie ośrodka sportu i rekreacji jest bardzo ważne, ponieważ bezpieczne dziecko to dziecko szczęśliwe, wesołe i ufne.”
 

I tak widzicie Państwo, że prawda zawsze wylezie, nawet z ziemi. I nie jest już istotne, że podłączono lampę bez wymaganych zmian w dokumentacji technicznej obiektu. Ważne jest to, że ktoś tu jest bez wyobraźni, która jest nieodłączną towarzyszką inteligencji.







Oczyszczalnia w aglomeracji

Czernina i Czernina Dolna - zdjęcie satelitarne Google Maps

W połowie 2015 roku ma zostać zakończone: „Opracowanie dokumentacji projektowo- kosztorysowej dla zadania inwestycyjnego p.n. Budowa oczyszczalni ścieków aglomeracja Czernina Dolna”.

Jest to najważniejsze zadanie inwestycyjne naszej gminy w 2016 r., którego realizacja rozpocznie się w br. Koszt wybudowania oczyszczalni ma zamknąć się kwotą 3.097. 000 zł. Realizacja tej inwestycji ma zakończyć się w roku 2016. W roku bieżącym gmina wyda na dokumentację oczyszczalni kwotę 25.000 zł. oraz poczyni starania dotyczące zdobycia wszelkich pozwoleń na realizację tej inwestycji.

Projektowana oczyszczalnia ma opierać się na oczyszczaniu ścieków metodą mechaniczno – biologiczną. Proces oczyszczanie ścieków ma się odbywać w technologii SBR (sekwencyjne biologiczne reaktory), która odbywa się w cyklu 12 lub 24 godzinnym. W procesie tym można wyróżnić 5 faz, z których końcowa polega na usunięciu z reaktora oczyszczonych ścieków i wprowadzenie do niego nowej porcji ścieków do oczyszczenia.

Pomiar ścieków ma odbywać się za pomocą przepływomierza ultradźwiękowego. Stacja zlewna ma mieć przepustowość 80 m sześciennych na godzinę. W niej ma być mierzona kwaśność ścieków również ich temperatura i przewodność. Dodatkowo ma się tam znaleźć przepływomierz ścieków.

W przypadku braku energii elektrycznej przewidziano awaryjne zasilanie w postaci agregatu.

Część osadowa oczyszczalni powinna zawierać zbiornik osadu nadmiernego i urządzenia do jego odwadniania. Na oczyszczalni przerabiany będzie tylko osad z oczyszczalni Czerninie.

By wyeliminować odór i hałas dobiegający z oczyszczalni ścieków planuje się instalację:

- stacji dmuchaw,
- zbiorników bioreaktorów,
- budynek technologiczny i urządzenia gospodarki osadowej muszą być zabezpieczone przed odorem,
- pas zieleni ochronnej w celu eliminacji przedostawania się odoru na dalszą odległość.

Wszystkie pomosty, barierki, schody, które nie będą w kontakcie ze ściekami zaprojektować mają zostać ze stali żarowo – cynkowej, a materiały narażone na kontakt ze ściekami zaprojektowane w wersji nierdzewnej, tak jak całe rurowanie.

Zbudowana zostanie droga z Czerniny Dolnej do oczyszczalni o długości ok. 1300 mb. Do oczyszczalni doprowadzona zostanie sieć wodociągowa o długości ok. 750 mb. Zasilanie oczyszczalni nastąpi przez budowę linii napowietrznej, która poprowadzona zostanie od istniejącej już linii SN 20 kV.

Projektowana oczyszczalnia ma obsługiwać aglomerację Czernina, w skład której wchodzą następujące miejscowości: Czernina i Czernina Dolna. Wg stanu mieszkańców na 7.03.2014 r. w Czerninie zamieszkuje na pobyt stały 811 mieszkańców (tymczasowo – 11) a w Czerninie Dolnej 287 mieszkańców jest zameldowanych na pobyt stały (4 czasowo). Łącznie wiec oczyszczalnia ścieków odprowadzi ścieki od 1098 osób zamieszkach w tych dwóch miejscowościach.

piątek, 2 stycznia 2015

Kurza ślepota władzy?


Zgadza się! Były to wspaniałe czasy Ryczenia, który od wiosny do jesieni pulsował życiem. Jak to wygląda obecnie widzą Państwo na zdjęciach, które przesłał mi miły Czytelnik, jeden z tych, którym jeszcze na czymś zależy. Nie ma sensu opisywać stanu dawnej restauracji, bo fotki mówią o nim najdobitniej.

Ze smutkiem skonstatowałem przeglądając budżet naszej gminy na rok 2015, że nic się nie zmieni w widokach zamieszczonych na fotografiach. Nie ma tam pozycji wskazującej na zamiar zabezpieczenia czy rozbiórki budynku po dawnej restauracji. Sprawą co prawda z urzędu winien zająć się Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego i wydać odpowiedni nakaz, ale podlega on staroście, który przecież jest w jednej partii z szefową gminy, a ta jest właścicielem tej ruiny. I tak kółko niemożności wydania odpowiedniej decyzji przez inspektora nadzoru budowlanego się zamyka, bo – pytanie retoryczne - kto dzisiaj chciałby być bez pracy?

Jeżeli chodzi o grupę „Sezesko”, to ja pomimo deklarowanej przez burmistrz Irenę Krzyszkiewicz, pomocy, efektów tej pomocy tym zapaleńcom jakoś nie dostrzegam. Gada się, gada, coś tam napisze się w miejscowej tubie propagandowej władzy, która raczej do czytania się nie nadaje, ale czy powstała chociaż jedna przystań? A to już 5 rok idzie od deklaracji złożonych publicznie podczas spływu kajakowego w Ryczeniu, gdzie szefowa gminy była obecna. I co? Nic! Lipa! I coś mi się wydaje, że entuzjazm, zapał i wiara członków stowarzyszenia „Sezesko”, że rzeczywiście wspólnie z władzami coś można zrobić, bezpowrotnie wyparowały. Chciałbym się mylić, ale najlepszym sposobem na zabicie społecznej inicjatywy jest gadulstwo bez pokrycia.

W poszukiwaniu oszczędności

Podczas ostatnie sesji Rady Miejskiej burmistrz Irena Krzyszkiewicz zakomunikowała radnym, iż z 1 stycznia 2015 r., następują zmiany organizacyjne w strukturach urzędu, o czym Państwa informowałem.

Jedną z tych zmian jest likwidacja - od nowego roku - Centrum Profilaktyki Alkoholowej, które mieści się obecnie w budynku przy ul. Sportowej. Wg słów szefowej gminy w miejsce zlikwidowanego CPA ma zostać powołana komórka organizacyjna przy wydziale organizacyjnym i spraw obywatelskich, które przejmie obowiązki zlikwidowanego CPA.

I tak też się stało, bo od dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią burmistrza, funkcjonuje przy powyższym wydziale stanowisko ds. uzależnień. Zajmuje je Bogusława Płaczek, która ostatnio w urzędzie pracowała w wydziale gospodarki komunalnej. Wcześniej pracowała w CPA, gdzie zatrudniona była w charakterze starszej specjalistki ds. uzależnień. Dotychczasowa szefowa CPADanuta Tołłoczko – Smolarska przeszła na w pełni zasłużoną emeryturę, z której niech korzysta do końca świata, i nawet dzień dłużej. Pozdrawiam i życzę zdrowia pani Danusiu.

Burmistrz Irena Krzyszkiewicz zapewniała radnych, że da to oszczędności, które będą przekazane na działalność świetlic środowiskowych. Likwidacja CPA miała spowodować przejęcie przez Ośrodek Kultury Fizycznej tej części budynku, którą zajmowało dotąd CPA. W ten sposób budynek miałby jednego zarządcę.

W budżecie gminy na rok 2015 zauważyłem rzecz dość dziwną i w świetle deklaracji złożonych przez burmistrza niezrozumiałą. Na rok 2015 zaplanowano dochody i wydatki na realizację zadań określonych w Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w kwocie 310 tys. zł.

Ze zdziwieniem jednak zauważyłem, iż w budżecie na realizację programu profilaktyki przeznaczono kwotę 33 tys. zł. na: „zakup energii”. W roku 2014 przeznaczono na ten cel 32,2 tys. zł. Skoro w budynku przy ul. Sportowej nie będzie już miesiło się CPA, to nie bardzo rozumiem zaplanowany wydatek na zużycie energii elektrycznej, i to po stronie wydatków w ramach programu profilaktyki. Rozumiem, że nadal będzie tam funkcjonowała świetlica, ale czynna jest ona po południu. Tam też (?) dalej spotykać się będą ludzie walczący ze swoimi słabościami., ale również po południu i nie codziennie. 

Ponadto nadal – pomimo tego – że profilaktyką antyalkoholową zajmowała się będzie od dzisiaj tylko jedna osoba, to w zaplanowanych wydatkach na wynagrodzenia osobowe pracowników widnieje na rok 2015 kwota 87 tys. zł. W roku ubiegłym, gdy zatrudnione były w CPA dwie osoby, kwota przeznaczona na wynagrodzenia osobowe pracowników wynosiła 87.700 zł.

W kwestii deklarowanego przez szefową gminy zwiększenia wydatków na: „finansowanie lub dofinansowanie zadań zleconych do realizacji stowarzyszeniom ( prowadzenie świetlic opiekuńczo –wychowawczych realizujących program profilaktyki alkoholowej na terenie wsi )", trudno mówić o zapowiadanej zmianie. W roku 2014 przeznaczono na ten cel kwotę 13 tys. zł., i taka sama kwota widnieje w budżecie na rok bieżący.

Zmiana na plus nastąpiła natomiast w wydatkach na „zwalczanie narkomanii”. W ubiegłym roku przeznaczono na ten cel 6.900 zł., a na rok 201510 tys. zł.


Jak więc widać z założeń budżetowych na rok 2015 wydatki związane z realizacją programu profilaktyki antyalkoholowej w gminie Góra nie różnią się w sposób zasadniczy od wydatków z roku 2014. Być może w trakcie roku nastąpią przesunięcia środków finansowych i zwiększy się kwota dotacji udzielanych świetlicom opiekuńczo – wychowawczym, zgodnie z zapowiedzą burmistrz Ireny Krzyszkiewicz

Platfusowe "widzimisię"

Poniżej mają Państwo pismo, które zmuszony bylem wystosować, by dać należyty odpór wrogom powszechnego dostępu do informacji publicznej. Nie mogłem postąpić inaczej, wszak dzięki dostępowi do informacji publicznej, należnej mi i Państwu, jak kotu miska świeżego mleka, mogę informować Państwa o tym, co "władza" (pożal się Boże!) chce ukryć przed opinią publiczną.


czwartek, 1 stycznia 2015

Fotoradar - budowniczy dróg

Sporządzono już ostateczną wersję budżetu naszej gminy na rok 2015. Wśród wielu dochodów naszej gminy w palnie znajdują się również „środki uzyskane z grzywien nałożonych za naruszenie prędkości." Założona kwota nie powala z nóg. Liczy się, że „urządzenia rejestrujące” pozwolą pozyskać do budżetu gminy w roku 2015 kwotę 190 tys. zł.

Zgodnie z obowiązującym prawem środki pozyskane z grzywien za naruszenie przepisów ruchu drogowego, mają zostać przeznaczone na poprawę bezpieczeństwa ruchu. W to szerokie pojęcie wchodzą m.in. remonty i przebudowy dróg, budowy chodników.

I rzeczywiście tak się w naszej gminie dzieje. Cała ta kwota zostanie przeznaczona na te cele. Owe 190 tys. zł do pozyskania, od większych lub mniejszych zmotoryzowanych jeleni, planuje się wydać na:
- przebudowę parkingu przy ul. Głogowskiej (dawny postój taxi) za sumę 20 tys. zł.,
- przebudowę drogi A. Polskiej w Górze za kwotę 20 tys. zł.,
- budowę drogi, która połączy os. K. Wielkiego z os. Mieszka I, co pochłonie kolejne 20 tys. zł.,
- przebudowę drogi w Starej Górze, czego mieszkańcy oczekują od lat wielu, ale będzie to kosztowało 100 tys. zł.,
- poprawę jakości infrastruktury drogowej i pieszej w Czerninie za 30 tys. zł.
W sumie wydatki te rzeczywiście dają 190 tys. zł. pozyskane dzięki aktywności strażników miejskich tak bardzo przywiązanych do fotoradarów.

Wydać się może Państwu, że kwota, którą zakłada się do pozyskania dzięki fotoradarom jest jakaś astronomiczna. Jeżeli ją podzielimy przez 365 czekających nas dni w 2015 r., to okazuje się, że by zrealizować zakładany poziom dochodów z tego tytułu, strażnicy muszą wystawić codziennie mandaty na łączną kwotę 520,55 zł., i plan zostanie wykonany w stu procentach.

Oczywiście, potrzeby naszej gminy w zakresie drogownictwa są o wiele poważniejsze. Dla jasności należy stwierdzić, że w tym roku zaplanowanych zostało w budżecie gminy szereg inwestycji drogowych. Drogi doczekają się mieszkańcy ul. Madalińskiego w Górze, na co w budżecie gminy zaplanowano na ten rok 200 tys. zł. Zbudowane zostaną ulice Jarzębinowa i Bukowa w Górze (każda z nich za 5 tys. zł). Powody do radości mogą mieć mieszkańcy Osetna Małego. Ich droga kosztował będzie 108 tys. zł. My, górowianie, doczekamy się przebudowy nawierzchni w naszym rynku (10 tys. zł). To tylko niektóre przykłady zamierzeń inwestycyjnych na rok 2015 w zakresie infrastruktury drogowej. Łącznie w tym roku zaplanowano na ten cel kwotę 550 tys. zł.

Jeżeli od tej kwoty odejmiemy kwotę, która ma wpłynąć z fotoradarów, to okaże się, że w roku 2015, nasza gmina na szeroko pojęte drogownictwo wyda 360 tys. zł. z dochodów nie pochodzących z fotoradarów. Jak Państwo widzą grzywny stanowią 35% wydatków naszej gminy łożonych w infrastrukturę drogową.


Jak więc widać – bez grzywien ani rusz!