Powróćmy do sprawy uchwały o
wysokości bonifikat dla kupujących mieszkania komunalne. Przypomnę
– o czym pisałem wcześniej – ze projekt uchwały zakładał
następujące bonifikaty:
- najemcy wynajmujący lokal w
przedziale powyżej 3 do 10 lat: 60%,
- najemcy wynajmujący lokal w okresie
powyżej 10 lat do 15: 65%,
- 70% bonifikaty mieli otrzymać
najemcy, którzy zamieszkiwali dany lokal powyżej 15 lat.
Podczas posiedzenia Komisji Gospodarki
Komunalnej zapowiedziałem złożenie podczas sesji wniosku o
podwyższenie proponowanych bonifikat w każdej z grup o 10%.
Stwierdziłem, że ludzie jeszcze dobrze pamiętają, iż
obowiązująca do końca marca 2013 r, uchwała dawała bonifikatę w
wysokości 90%.
Z rozmów z najemcami lokali
komunalnych wynikało, że uchwała w takim kształcie zostanie źle
przyjęta. Ludzie mogli odebrać ją jako dyskryminację. Dowodziłem,
że wiele osób mogło wówczas mieć środków na
wykup a w międzyczasie ich sytuacja materialna mogła ulec poprawie.
Może być i tak, że zaproponowane bonifikaty ponownie uniemożliwią
im potencjalny wykup mieszkania na własność, bo trudno
przypuszczać, że przez 4 lata stali się krezusami a cena, którą
określi rzeczoznawca, może przy proponowanej wielkości bonifikat,
okazać się po prostu zaporowa. Proponowałem również, by
rozważyć możliwość wprowadzenia spłaty należności na raty.
Przypomniałem, że np. byli pracownicy PGR – ów kupili
swoje mieszkania z bonifikatą i na dodatek kwotę należności
rozłożono im na okres 10 lat.
Gdy zgłosiłem podczas posiedzenie
Komisji Gospodarki Komunalnej swoje uwagi natknąłem się na opór.
Przewodniczący komisji stwierdził, że on kupił swoje mieszkanie
za gotówkę i jest przeciw bonifikatom w ogóle a ich
podniesieniu w szczególności. Przy czym szanowny
przewodniczący Adam Chmiel nie martwił się o wpływ wzrostu
proponowanych przeze mnie bonifikat na budżet naszej gminy.
Odniosłem nieodparte wrażenie, że najbardziej boli go, że ktoś
inny otrzyma bonifikatę a on kupując mieszkanie musiał obejść
się z niczym.
Ponadto głos zabrał przewodniczący
Rady Miejskiej – Jerzy Kubicki, który przeciwstawił się
rozłożeniu płatności na raty i podał przykład szpitala.
Zdębiałem, bo w tym momencie niewątpliwy intelekt burmistrz Ireny
Krzyszkiewicz był bezmyślnie gwałcony. Toteż stwierdziłem, że
nie przypuszczam, by w naszej gminie znalazł się idiota, który
podpisze akt notarialny tak głupi, jak miało to miejsce w przypadku
starostwa.
Nie mniej członkowie komisji w
składzie: Adam Chmiel, Barna Bronisław, Jerzy Czech zagłosowała
za projektem uchwały. Ja i radna Katarzyna Łapińska wstrzymaliśmy
się od głosu, by nie wyszło tak, iż jesteśmy przeciw
jakimkolwiek bonifikatom.
Podczas sesji, nieoczekiwanie dla
wszystkich, głos zabrała burmistrz Irena Krzyszkiewcz.
Zaproponowała autopoprawkę do uchwały. I tak:
- najemcy wynajmujący lokal w
przedziale powyżej 3 do 10 lat: 70%,
- najemcy wynajmujący lokal w okresie
powyżej 10 lat do 15: 80%,
- 90% bonifikaty mieli otrzymać
najemcy, którzy zamieszkiwali dany lokal powyżej 15 lat.
Burmistrz umotywowała autopoprawkę
stwierdzając, że poddała powtórnie analizie wysokości
bonifikat i stwierdziła, że substancja mieszkaniowa jaka pozostała
gminie jest nieciekawa. Lokale wymagają dużych nakładów, by
je wyremontować. Ponadto zbycie lokali komunalnych znacznie
ograniczy wydatki gminy związane z ich utrzymaniem.
Uchwałę z autopoprawkami szefowej
gminy Rada Miejska przyjęła przy 1 głosie sprzeciwu radnego Adama
Chmiela, na którego twarzy malowało się osłupienie. I nie tylko na jego. I to
był piękny moment tej sesji.
"Jak ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu". KONTAKT: robert.mazulewicz@gmail.com tel. 883 793 645. Gwarantuję 100% dyskrecji.
niedziela, 5 marca 2017
Treściwie i szybko
36. sesja Rady Miejskiej, która
odbyła się 3 marca była, jak rzadko, krótka i trwała nieco
ponad godzinę. Na jej czas trwania wpłynęły dwa czynniki: tylko 8
uchwał, które w większości nie wywoływały wątpliwości
radnych oraz fakt, iż tego dnia delegacja naszego samorządu udawała
się w bardzo smutnym celu uczestniczenia w ostatniej drodze
wieloletniego wójta gminy Jemielno śp. Czesława Połczyka.
Tradycyjnie sprawozdanie z działalności pomiędzy ostatnią i odbywającą się sesją, czyli z okresu od 17 lutego do 3 marca, złożyła burmistrz Irena Krzyszkiewicz.
W okresie objętym sprawozdaniem szefowa gminy wydała i podpisała 12 zarządzeń, na mocy których udzielone zostały zamówienia publiczne, powołana komisje przetargowe, wydzierżawiono nieruchomości będące własnością naszej gminy.
Burmistrz Irena Krzyszkiewicz poinformowała, że wyłoniono wykonawcę dokumentacji projektowo – kosztorysowej, na podstawie której dokonana zostanie przebudowa budynku szkoły podstawowej nr 1 przy ul. Piastów, by można tam było utworzyć żłobek na 60 maluchów oraz klub dziecięcy dla 30 bardziej wyrośniętych brzdąców. Do przetargu na wykonanie dokumentacji przystąpiło 9 chętnych, ale zwycięzca musiał być tylko jeden. Została nim Biuro Usług Projektowych Marcina Kaczmarka z Krobi, które zaoferowało się wykonanie projektu za 43.500 zł terminie 70 miesięcy od dnia podpisania umowy. Najwyższa oferta opiewała na kwotę 120.540 zł.
Wyłoniony został również wykonawca, który dokona utwardzenia terenu przy garażach znajdujących się przy ul. Wierzbowej. Apetyt na wykonanie ej inwestycji miały 3 firmy. Rozpiętość ofert: najniższa – 67.000 zł., najwyższa – 95.704,46 zł. Rawicka firma Marcina Matuszewskiego „Kamieniarstwo Granitlux”, która wygrała ten przetarg ma 30 dni na wykonanie inwestycji, oczywiście od dnia podpisania umowy.
Kolejny rozstrzygnięty przetarg, o którym poinformowała burmistrz Irena Krzyszkiewicz dotyczył również wykonania dokumentacji projektowo – kosztorysowej, by dokonać wymiany nawierzchni dróg i chodników przy ulicach ks. Konarskiego i Sikorskiego. Chętnych na wykonanie tego zadania było 3. Najniższa oferta wynosiła 7011 zł a najwyższa 31.979,99 zł. Oferta zwierająca najniższą cenę została odrzucona przez komisję przetargową z powodu: „rażąco niskiej ceny”. Dokumentację wykona firma „Rekobe” z Wrocławia a kwotę 14.000 zł. Miała będzie na to 50 dni od dnia podpisania umowy.
Ponadto burmistrz poinformowała, że kolejnych 9 postępowań przetargowych jest w toku.
Radni dowiedzieli się też, że w okresie ostatnich 3 tygodni gmina zbyła dwie nieruchomości. Jedna z nich była nieruchomością niezabudowaną o powierzchni 0,0871 ha i sprzedana została w trybie przetargu nieograniczonego za kwotę 50.668,30 zł brutto (41.210 zł netto). W trybie bezprzetargowym sprzedano natomiast garaż na rzecz dotychczasowego najemcy. Kosztowało to nabywcę 7040 zł netto.
Burmistrz poinformowała również, że w okresie objętym sprawozdaniem nie skorzystała z przysługującego jej prawa i nie umorzyła ani też nie rozłożyła na raty należności podatkowych wobec gminy.
W kwestii działalności Straży Miejskiej radni usłyszeli, że w okresie sprawozdawczym strażnicy 15 razy pouczyli osoby na to zasługujące i wręczyli 1 mandat o wartości 100 zł, na który zapracowała sobie osoba wchodząca w konflikt z ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Oprócz tego strażnicy 14 razy konwojowali środki pieniężne i dokumenty na rzecz naszego urzędu, 12 razy udzielili asysty przy wykonywaniu zadań przez wydziały UMiG, wylegitymowali 20 osób, podjęli 13 interwencji. Odbyli 3 służby wspólnie z policją, wyłapali 3 bezpańskie psy, z których dwa odtransportowali do schroniska, dojrzeli 14 amatorów parkowania na „krzywy ryj”, co miłośników „krzywki” kosztowało po 50 zł od pustego łba.
Z ust szefowej naszej gminy padły też długo oczekiwane słowa ba temat budowy obwodnicy. Burmistrz przypomniała, że 21 grudnia inwestor, czyli Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu, poprzez zwycięzcę przetargu a budowę obwodnicy – „Kobylarnię S.A.” skierowała do niej raport oddziaływania na środowisko. Raport ten – zgodnie z przepisami prawa – został przesłany do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Górze i pozytywnie zaopiniowany przez niego. Do oceny raport przesłany został także do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu, który wskazał na konieczność uzupełnienia raportu przez inwestora, czyli DSDiK. W związku z tym RDOŚ przedłużył inwestorowi termin przedłożenia ostatecznego raportu do dnia 20 lutego br, a następnie do 28 lutego. W dniu 2 marca do naszego urzędu dotarło postanowienie RDOŚ we Wrocławiu o przyjęciu uzupełnionego raportu o oddziaływaniu obwodnicy na środowisko a co za tym idzie padła ostania przeszkoda na drodze do realizacji inwestycji. Mieszkańcy mają jeszcze przepisane prawem 21 dni na zgłoszenie potencjalnych wątpliwości w sprawie tej inwestycji. Postanowienie zostanie opublikowane na internetowej stronie gminy a wszelkich informacji można zasięgać w wydziale ochrony środowiska naszego magistratu. W przypadku, gdyby wszystko poszło zgodnie z planem obwodnica ma być gotowa w 2018 roku.
Burmistrz Irena Krzyszkiewicz przy omawianiu uchwały, która rozpoczyna proces likwidacji Straży Miejskiej stwierdziła, że u podstaw jej decyzji o likwidacji tej jednostki, leżały różne przesłanki. I tak, w chwili obecnej, w Straży Miejskiej zatrudnionych jest: komendant i 2 strażników. Po rezygnacji byłego strażnika Andrzeja Wałęgi doszła jeszcze zapowiedź odejścia kolejnego, który pragnie pracować w policji. Nie bez znaczenia jest też czynnik ekonomiczny. W latach 2015 – 2-17 dochody z działalności Straży Miejskiej nie pokrywały wydatków. I tak np. w 2015 r. dochody z tytułu działalności strażników wyniosły 82.112,30 zł a wydatki 385.496 zł, Rok później: dochody - 21.906 zł., wydatki – 361.353,03 zł. Likwidacja radarów znacznie przyczyniła się do tak znaczącego deficytu tej formacji.
Burmistrz dokonała porównania pomiędzy możliwościami działania 3, 4 strażników oraz 73 policjantów, którzy zatrudnieni są w tutejszej komendzie. Stwierdziła przy tym, że teraz cała odpowiedzialność za bezpieczeństwo na terenie gminy spoczywała będzie na funkcjonariuszach policji. „Gminy nie stać na zatrudnienie 10 strażników” – stwierdziła szefowa gminy. Podkreśliła również, że na podjęcie decyzji o rozwiązaniu tej formacji wpływ miała opinia mieszkańców naszej gminy, która: „kojarzyła strażników jako polujących na kierowców”. Padło też z ust burmistrz Ireny Krzyszkiewicz stwierdzenie: „Straż Miejska nie była czynnikiem wychowawczym a karającym.” Szefowa gminy oświadczyła, że gmina dokonała zakupu prewencyjnych radarów prędkości, które umieszczone zostaną na drogach wojewódzkich, co powinno poprawić bezpieczeństwo.
Za rozpoczęciem procesu likwidacji Straży Miejskiej opowiedziało się 17 radnych. Przeciw był jeden radny (Adam Chmiel).
Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego byłego wójta gminy Jemielno – Czesława Połczyka. Miałem ten zaszczyt, że śp. Pana Czesława znałem osobiście. Człowiek o dużym poczuciu humoru, twardo stąpający po ziemi, z dużą empatią do bliźnich, serdecznością i witalnością. W mojej pamięci zapisze się na zawsze, jako skromny i przyzwoity człowiek, który rozumiał innych ludzi i miał dla nich serce. Rodzinie składam wyrazy najczystszego współczucia.
Tradycyjnie sprawozdanie z działalności pomiędzy ostatnią i odbywającą się sesją, czyli z okresu od 17 lutego do 3 marca, złożyła burmistrz Irena Krzyszkiewicz.
W okresie objętym sprawozdaniem szefowa gminy wydała i podpisała 12 zarządzeń, na mocy których udzielone zostały zamówienia publiczne, powołana komisje przetargowe, wydzierżawiono nieruchomości będące własnością naszej gminy.
Burmistrz Irena Krzyszkiewicz poinformowała, że wyłoniono wykonawcę dokumentacji projektowo – kosztorysowej, na podstawie której dokonana zostanie przebudowa budynku szkoły podstawowej nr 1 przy ul. Piastów, by można tam było utworzyć żłobek na 60 maluchów oraz klub dziecięcy dla 30 bardziej wyrośniętych brzdąców. Do przetargu na wykonanie dokumentacji przystąpiło 9 chętnych, ale zwycięzca musiał być tylko jeden. Została nim Biuro Usług Projektowych Marcina Kaczmarka z Krobi, które zaoferowało się wykonanie projektu za 43.500 zł terminie 70 miesięcy od dnia podpisania umowy. Najwyższa oferta opiewała na kwotę 120.540 zł.
Wyłoniony został również wykonawca, który dokona utwardzenia terenu przy garażach znajdujących się przy ul. Wierzbowej. Apetyt na wykonanie ej inwestycji miały 3 firmy. Rozpiętość ofert: najniższa – 67.000 zł., najwyższa – 95.704,46 zł. Rawicka firma Marcina Matuszewskiego „Kamieniarstwo Granitlux”, która wygrała ten przetarg ma 30 dni na wykonanie inwestycji, oczywiście od dnia podpisania umowy.
Kolejny rozstrzygnięty przetarg, o którym poinformowała burmistrz Irena Krzyszkiewicz dotyczył również wykonania dokumentacji projektowo – kosztorysowej, by dokonać wymiany nawierzchni dróg i chodników przy ulicach ks. Konarskiego i Sikorskiego. Chętnych na wykonanie tego zadania było 3. Najniższa oferta wynosiła 7011 zł a najwyższa 31.979,99 zł. Oferta zwierająca najniższą cenę została odrzucona przez komisję przetargową z powodu: „rażąco niskiej ceny”. Dokumentację wykona firma „Rekobe” z Wrocławia a kwotę 14.000 zł. Miała będzie na to 50 dni od dnia podpisania umowy.
Ponadto burmistrz poinformowała, że kolejnych 9 postępowań przetargowych jest w toku.
Radni dowiedzieli się też, że w okresie ostatnich 3 tygodni gmina zbyła dwie nieruchomości. Jedna z nich była nieruchomością niezabudowaną o powierzchni 0,0871 ha i sprzedana została w trybie przetargu nieograniczonego za kwotę 50.668,30 zł brutto (41.210 zł netto). W trybie bezprzetargowym sprzedano natomiast garaż na rzecz dotychczasowego najemcy. Kosztowało to nabywcę 7040 zł netto.
Burmistrz poinformowała również, że w okresie objętym sprawozdaniem nie skorzystała z przysługującego jej prawa i nie umorzyła ani też nie rozłożyła na raty należności podatkowych wobec gminy.
W kwestii działalności Straży Miejskiej radni usłyszeli, że w okresie sprawozdawczym strażnicy 15 razy pouczyli osoby na to zasługujące i wręczyli 1 mandat o wartości 100 zł, na który zapracowała sobie osoba wchodząca w konflikt z ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Oprócz tego strażnicy 14 razy konwojowali środki pieniężne i dokumenty na rzecz naszego urzędu, 12 razy udzielili asysty przy wykonywaniu zadań przez wydziały UMiG, wylegitymowali 20 osób, podjęli 13 interwencji. Odbyli 3 służby wspólnie z policją, wyłapali 3 bezpańskie psy, z których dwa odtransportowali do schroniska, dojrzeli 14 amatorów parkowania na „krzywy ryj”, co miłośników „krzywki” kosztowało po 50 zł od pustego łba.
Z ust szefowej naszej gminy padły też długo oczekiwane słowa ba temat budowy obwodnicy. Burmistrz przypomniała, że 21 grudnia inwestor, czyli Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu, poprzez zwycięzcę przetargu a budowę obwodnicy – „Kobylarnię S.A.” skierowała do niej raport oddziaływania na środowisko. Raport ten – zgodnie z przepisami prawa – został przesłany do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Górze i pozytywnie zaopiniowany przez niego. Do oceny raport przesłany został także do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu, który wskazał na konieczność uzupełnienia raportu przez inwestora, czyli DSDiK. W związku z tym RDOŚ przedłużył inwestorowi termin przedłożenia ostatecznego raportu do dnia 20 lutego br, a następnie do 28 lutego. W dniu 2 marca do naszego urzędu dotarło postanowienie RDOŚ we Wrocławiu o przyjęciu uzupełnionego raportu o oddziaływaniu obwodnicy na środowisko a co za tym idzie padła ostania przeszkoda na drodze do realizacji inwestycji. Mieszkańcy mają jeszcze przepisane prawem 21 dni na zgłoszenie potencjalnych wątpliwości w sprawie tej inwestycji. Postanowienie zostanie opublikowane na internetowej stronie gminy a wszelkich informacji można zasięgać w wydziale ochrony środowiska naszego magistratu. W przypadku, gdyby wszystko poszło zgodnie z planem obwodnica ma być gotowa w 2018 roku.
Burmistrz Irena Krzyszkiewicz przy omawianiu uchwały, która rozpoczyna proces likwidacji Straży Miejskiej stwierdziła, że u podstaw jej decyzji o likwidacji tej jednostki, leżały różne przesłanki. I tak, w chwili obecnej, w Straży Miejskiej zatrudnionych jest: komendant i 2 strażników. Po rezygnacji byłego strażnika Andrzeja Wałęgi doszła jeszcze zapowiedź odejścia kolejnego, który pragnie pracować w policji. Nie bez znaczenia jest też czynnik ekonomiczny. W latach 2015 – 2-17 dochody z działalności Straży Miejskiej nie pokrywały wydatków. I tak np. w 2015 r. dochody z tytułu działalności strażników wyniosły 82.112,30 zł a wydatki 385.496 zł, Rok później: dochody - 21.906 zł., wydatki – 361.353,03 zł. Likwidacja radarów znacznie przyczyniła się do tak znaczącego deficytu tej formacji.
Burmistrz dokonała porównania pomiędzy możliwościami działania 3, 4 strażników oraz 73 policjantów, którzy zatrudnieni są w tutejszej komendzie. Stwierdziła przy tym, że teraz cała odpowiedzialność za bezpieczeństwo na terenie gminy spoczywała będzie na funkcjonariuszach policji. „Gminy nie stać na zatrudnienie 10 strażników” – stwierdziła szefowa gminy. Podkreśliła również, że na podjęcie decyzji o rozwiązaniu tej formacji wpływ miała opinia mieszkańców naszej gminy, która: „kojarzyła strażników jako polujących na kierowców”. Padło też z ust burmistrz Ireny Krzyszkiewicz stwierdzenie: „Straż Miejska nie była czynnikiem wychowawczym a karającym.” Szefowa gminy oświadczyła, że gmina dokonała zakupu prewencyjnych radarów prędkości, które umieszczone zostaną na drogach wojewódzkich, co powinno poprawić bezpieczeństwo.
Za rozpoczęciem procesu likwidacji Straży Miejskiej opowiedziało się 17 radnych. Przeciw był jeden radny (Adam Chmiel).
Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego byłego wójta gminy Jemielno – Czesława Połczyka. Miałem ten zaszczyt, że śp. Pana Czesława znałem osobiście. Człowiek o dużym poczuciu humoru, twardo stąpający po ziemi, z dużą empatią do bliźnich, serdecznością i witalnością. W mojej pamięci zapisze się na zawsze, jako skromny i przyzwoity człowiek, który rozumiał innych ludzi i miał dla nich serce. Rodzinie składam wyrazy najczystszego współczucia.
czwartek, 2 marca 2017
Posiedzieliśmy
Wczoraj i dzisiaj obradowały dwie komisje Rady Miejskiej nad
projektami uchwał, które Rada przyjąć ma na sesji zwołanej na dzień 3 marca.
Komisja Budżetu i Finansów zajęła się m.in. projektami
uchwał zmieniającymi budżet naszej gminy na rok 2017.
Burmistrz gminy zaproponowała zmiany w budżecie po stronie
dochodów gminy o kwotę 1.953.630 zł., w związku z konicznością zapewnienia
środków na budowę kanalizacji sanitarnej w Borszynie Wielkim i Małym. Do tej
inwestycji dołoży się urząd marszałkowski w tej właśnie kwocie. Całkowity
planowany koszt tej inwestycji ma wynieść 3,8 mln zł, ale przetarg prawdę nam
powie.
Również po stronie wydatków zaproponowano zmiany. Gmina chce
przeznaczyć kwotę 60.000 zł na przebudowę pomieszczeń świetlicy wiejskiej w
Wierzawicach Wielkich. To już 3 etap tego zadania. Istnieje możliwość ubiegania
się o kwotę 30.000 zł., z urzędu marszałkowskiego.
Nastąpiła też korekta nazw zadań inwestycyjnych. I tak
zamiast nazwy zadania: „Adaptacja byłej wieży ciśnień na punkt widokowy wraz z przylegającą
infrastrukturą drogową” będzie funkcjonowała nowa nazwa zadania: „Rewitalizacja
byłej wieży ciśnień”. By sfinansować to zadanie gmina będzie ubiegała się o
środki przeznaczone przez urząd marszałkowski oraz Ministerstwo Kultury i
Dziedzictwa Narodowego na tego typu cele. Przyznać trzeba, że pomysł jest
bardzo dobry. Ogólnie jego realizacja ma kosztować nieco ponad 1 mln zł.
Jak już jesteśmy przy zabytkach, to wspomnieć należy o
rewitalizacji charakterystycznego elementu w architekturze naszego miasta,
czyli Wieży Głogowskiej, która dokonać ma się w tym roku. Koszt ok. 320 tys.
zł.
Pisałem już o sztucznym lodowisku, które powstać ma na
„orliku” mieszczącym się na Stadionie Miejskim. Ma ono zacząć funkcjonować od 1
listopada br. Przypomnę koszt: 260.000 zł., a planowane dofinansowanie ma
wynieść 134.500 zł. Burmistrz poinformowała, że zakupione zostaną łyżwy które
miłośnicy sportu na lodzie będą mogli wypożyczać.
Dużo miejsca Komisja Budżetu i Finansów poświęciła projektowi
uchwały dotyczącej zmianie taryf za wodę i ścieki. Członkowie komisji
zaaprobowali nowe, stawki, o których wcześniej pisałem. Woda nie drożeje, ale
drożeją ścieki bytowe i przemysłowe oraz cena usługi odprowadzania wód
opadowych i roztopowych.
W trakcie dyskusji, zresztą bardzo ożywionej, na pytania
radnych odpowiadał prezes spółki Adam Ćwian. Wyczerpująco i przekonywująco
wytłumaczył powody proponowanych przez spółkę minimalnych podwyżek.
Jednocześnie poinformował członków komisji, że „Tekom” wystąpił o wyższe
stawki, ale nie spotkał się to z aprobatą szefowej gminy. W trakcie szeregu
rozmów obie wysokie układające się strony wypracowały kompromis, który nie
zawsze musi być zgniły, i nad efektem tego kompromisu debatowali radni.
Dowiedzieliśmy się, że np. gmina przekazał spółce „Tekom”
wszystkie składniki majątkowe, którymi dotąd spółka zarządzała na własność.
Nastąpiło to w ramach porządkowania spraw właścicielskich. Bo jaki był sens, by
np. fragmenty sieci wodociągowej należały do gminy a nie do spółki „Tekom”?
Porządkowanie spraw majątkowych pociągnęło za sobą określone niekorzystne dla
spółki, konsekwencje. Wzrósł podatek płacony przez spółkę o ok. 157 tys. zł.
Jeżeli chodzi o cenę ścieków, to sprawa jest skomplikowana. Nasza
oczyszczalnia przeszła modernizację 20 lat temu. Nie wdając się w skomplikowane
zagadnienia natury technicznej rzec można, że w chwili obecnej obsługuje ona
tyle ścieków, co oczyszczalnia w Lesznie. Prezes Adam Ćwian przedstawił dane
dotyczące znaczącego wzrostu liczby odpadów, które powstają na skutek
wytrącania osadów ze ścieków.
I tak, w całym roku 2014 osady ważyły 2480 ton rocznie, rok
później 3780 ton. Te osady „Tekom” ma obowiązek odprowadzić na specjalne
składowisko, co kosztuje ok. 2 mln zł rocznie. Do tego należy dodać zakup
środków chemicznych, które są niezbędne do utrzymania właściwego ph i
natlenienia, a te sporo kosztują. Widać dalszy wzrost ilości osadów. W roku
ubiegłym wytworzono ich już 5000 ton.
Prezes „Tekomu” poinformował również nasza oczyszczalnia
pomimo tego dobrze oczyszcza ścieki a jakość oczyszczonych ścieków jest zgodna
parametrami wodno – prawnymi, które muszą one spełniać. A te są niezwykle
wyśrubowane.
Z zagadnieniem ścieków łączy się wypowiedź burmistrz Ireny
Krzyszkiewicz, która poinformowała prezesa „Tekomu”, iż otrzymała informację o
niedopuszczalnych praktykach pracowników spółki. Wg przedstawionej informacji
beczkowóz, który odbiera ścieki z przydomowych szamb, nie zawsze jest
wypełniony do pełna. Może w nim znajdować się ¼ lub ½ wypompowanego szamba. A klient płaci za kurs
(178 zł) a nie za ilość. I taki pan „beczkowy” podjeżdża sobie pod kolejne
szambo i beczkę dopełnia. Ale faktury nie wystawia, bo kurs jest kurs! I tak
rąbie spółkę, co mu jeść daje a mieszkańcy później larum podnoszą, że ceny
ścieków i wody wzrastają.
Przychodzi też kryska w temacie spuszczania do kanalizacji
ścieków przemysłowych, w tym gnojowicy, do kanalizacji. Spółka zakupiła tzw.
„semplery”, które pozwolą na precyzyjne ustalenie właściciela ścieków, w
których znajdowały się będą substancje zabronione lub ich stężenie
prze3kraczało będzie normę. I wówczas nałożona zostanie na truciciela kara.
Pamiętajmy, że nasza oczyszczalnia ścieków jest na minusie pod względem
opłacalności. Więcej na nią wydajemy niż za oczyszczenie ścieków otrzymujemy.
Radny Zbigniew Przybylski dopytywał prezesa „Tekomu” o
opłatę za wjazd na cmentarz komunalny w kwocie 400 zł. Szef spółki, która
zarządza naszym cmentarzem wyjaśnił, że owe 400 zł pobierane jest zgodnie z
uchwałą Rady Miejskiej, w której zawarto cennik za wszelkie usługi funeralne na
nim świadczone. On natomiast ma obowiązek wypełniać uchwały Rady Miejskiej.
Pytany przeze mnie o koszt utrzymania cmentarza stwierdził, że rocznie wynosi o
ok. 125tys. zł. Do cmentarza „Tekom” również dokłada, gdyż ilość pochówków i
opłat wpływających z innych tytułów jest niewystarczająca, by cmentarz utrzymać
w dobrym stanie.
I tak pokrótce wyglądał dwa posiedzenia komisji, których
jestem członkiem. Tylko w sprawie jednej uchwały wstrzymałem się od głosu, ale
to wątek na inną opowieść.
poniedziałek, 27 lutego 2017
Trzy miłe projekty
3 marca odbędzie się 35. Sesja Rady Miejskiej. W
programie sesji znajduje się 15 punktów.
Radzie przedłożona zostnie m. in. uchwała dotycząca
zatwierdzenia taryf zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków.
Projekt uchwały przygotowanej przez gminną spółkę „Tekom” zakłada, że cena wody
wynosiła będzie w r. 2017 – 3,90 zł za1 m3. Cena ścieków bytowych
5,54 zł za 1 m3. Za ścieki przemysłowe ich producenci zapłacą ł za 7,65
m3. Odprowadzenie wód opadowych i roztopowych z utwardzonych
powierzchni dróg i placów kosztowało będzie 0,19 zł za 1 m2. Stawka opłaty
abonamentowej wynosiła będzie 6,96 zł miesięcznie. Przedłożone w projekcie
uchwały ceny są cenami netto i należy do nich doliczyć podatek VAT w wysokości
23%.
W stosunku do obowiązujących cen nie ma podwyżki cen
wody i abonamentu, które pozostają na niezmienionym poziomie. Wzrastają ceny ścieków
bytowych o 0,36 zł za 1 m3 + VAT, ścieków przemysłowych o 0,69 zł za
1 m3 oraz ceny wód odprowadzanych
z utwardzonych dróg i placów o 0,01 zł.
Radni będą też głosowali nad uchwałą dotyczącą
wniesienia aportem rzeczowym do spółki „Tekom” dokumentacji projektowo –
kosztorysowej sporządzonej na zlecenie i koszy naszej gminy, która dotyczy wybudowania
kanalizacji sanitarnej w miejscowościach Czernina i Czernina Dolna. Koszt wykonanej
dokumentacji wynosi 64.500 zł brutto.
Do końca marca br. wykonana ma zostać kanalizacja
sanitarna w Czerninie o długości 5.259 m i w Czerninie Dolnej o długości 3.2014
m. Budowa sieci sanitarnej jest związana z wybudowaniem oczyszczalni ścieków
dla tych miejscowości. Do granicy każdej posesji doprowadzona zostanie rura
kanalizacyjna a następnie właściciel posesji podłączy na swój koszt budynek do
sieci. Likwidacji ulegną szamba, gdyż nie ma takiej możliwości, by rura odprowadzając
a ścieki odprowadza je z szamba do kanalizacji. Koszt tej niezwykle potrzebnej
i podnoszącej standard życia mieszkańców tych miejscowości ma wynieść 5 mln zł.
Spółka „Tekom” zaciągnęła na ten cel kredyt w kwocie 1,5 mln zł oraz pożyczkę z
Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w wysokości 3 mln zł. Inwestycja ma
być zrealizowana do końca kwietnia br.
Pod głosowanie poddana zostanie również uchwała, na
którą oczekuje wielu mieszkańców naszej gminy. W roku 2013 wygasła uchwała, na
mocy której najemcy lokali komunalnych mogli je wykupić od gminy z 95%
bonifikatą. Sporo osób – z różnych przyczyn – nie mogło tego wówczas uczynić.
Wielu z zainteresowanych pragnie obecnie wykupić mieszkanie komunalne, co
sygnalizowało szefowej gminy. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom i
pragnieniom szefowa gminy przedłożyła projekt uchwały. Projekt dzieli najemców
lokali komunalnych na trzy grupy.
I tak. Najemcy mieszkań komunalnych, którzy zajmują
je od 3 do 10 lat będą mogli dokonać ich wykupu z bonifikatą 60% oszacowanej
wartości mieszkania.
Ci, którzy najmują lokal mieszkalny w przedziale
powyżej 10 do 15 lat będą mogli skorzystać z bonifikaty w wysokości 65%.
70% bonifikaty przy zakupie mieszkania komunalnego przysługiwało
będzie najemcom, którzy najmują zamieszkiwany lokal powyżej lat 15.
W materiałach sesyjnych znajduje się również uchwała
Rady Miejskiej w sprawie: „zasięgnięcia opinii Komendanta Wojewódzkiego Policji
we Wrocławiu w sprawie rozwiązania Straży Miejskiej w Górze”. W uzasadnieniu do
tego dokumentu przeczytać można:
„W momencie tworzenia straży miejskiej
wydawało się, że formacja ta poprzez swoje działania, zadba o czystość i
porządek w mieście, egzekwować będzie przestrzeganie przepisów prawa
miejscowego, rozwinie szeroką profilaktykę o zakresie przestrzegania przepisów
porządkowych."
I dalej, rzec można esencja:
„Tymczasem praktyka z okresu funkcjonowania Straży Miejskiej
pokładane wykazała, że oczekiwania pokładane co do sposobu i skuteczności jej
działań nie spełniają się.”
Moim bardzo skromnym zdaniem nie idea była zła, ale
jej wykonawcy. Najsłabszym ogniwem okazali się funkcjonariusze tej formacji,
którzy nigdy strażnikami być nie powinni. Z jednym wyjątkiem, którym był były
już strażnik Andrzej Wałęga. Wydawało mi się, że to on skieruje działalność
Straży Miejskiej na właściwą drogę z bezdroży, po których dzielna straż hasała denerwując
mieszkańców i przy okazji ściągając na siebie samozagładę.
czwartek, 23 lutego 2017
Głos po tragedii
W związku z wczorajszym pożarem, niestety tragicznym w skutkach, jeden z Czytelników obserwujących przebieg akcji naszych strażaków, przesłał mi maila i zdjęcia ze swoimi uwagami. Można się z nimi zgadzać lub mieć odmienne zdanie, ale każda opinia jest cenna, gdyż może się przyczynić do poprawy naszego bezpieczeństwa. W takich smutnych i dramatycznych okolicznościach idzie o to, by z potencjalnych błędów wyciągać wnioski. Nawet wówczas, gdy dla niektórych mogą być mało budujące.
środa, 22 lutego 2017
Tragedia
Dzisiaj wieczorem, ok. godz. 21.30 na osiedlu Mieszka wybuchł pożar w budynku mieszkalnym. Przyczyny pożaru nie są na razie znane. Mieszkańcy budynku twierdzą, że ofiarą pożaru może być kobieta.Są również tacy, którzy podejrzewają, iż mogą być dwie ofiary. W chwili obecnej trwa gaszenie pożaru.
Sytuacja z godz. 22.50.
Ok. godz. 23.20 strażacy ugasili pożar. W mieszkaniu odnaleźli zwłoki jednej osoby.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


