piątek, 21 marca 2014

Pytania są - odpowiedzi brak

Ciąg dalszy zapisu z sesji Rady Powiatu z 20 lutego 2014 r.
Radni przystąpili do obrad nad p. 12, czyli „Odpowiedzi na interpelacje i zapytania”.

Radny Zbigniew Józefiak:

„Chciałbym odnieść się do odpowiedzi, jakie uzyskałem na swoje pytania, które postawiłem na poprzedniej sesji. Być może uzyskam jakieś uzupełnienia do tych odpowiedzi.

Zadałem pytanie: Czy Zgromadzenie Wspólników Powiatowego Centrum Opieki Zdrowotnej w Górze przyjęło sprawozdanie z działalności spółki, złożone przez Zarząd za okres od 1 stycznia do 17 grudnia 2014 r.?

Z udzielonej mi odpowiedzi wynika, że Zarząd nie miał przedstawionego pełnego bilansu do zakończenia działalności spółki PCOZ, to znaczy do 17 grudnia 2013 r., ponieważ to czym Zarząd dysponował w formie pisemnej nosiło datę 20 września 2013 r. Tak więc pozostałe 3 miesiące – w mojej ocenie – były poza kontrolą. Stwierdzenie typu: „działalność spółki była przedmiotem bieżącego zainteresowania członków Zgromadzenia Wspólników, mi osobiście nie mówi nic.

Chciałbym się skupić na odpowiedzi na drugie pytanie. To było bardzo proste pytanie: w jakiej formie nastąpiło zakończenie działalności spółki PCOZ oraz w jakiej formie nastąpiło przekazanie szpitala nabywcy – PCZ Wrocław. Głównie chodziło mi o majątek spółki, sposób jego przekazania a co do zakończenia działalności, to w jakiej formie nastąpiło zakończenie działalności Zgromadzenia Wspólników z Zarządem PCZ. Czy była to forma przekazania, czy też spotkanie i podziękowanie bądź wyrażenie swojej dezaprobaty do sposobu funkcjonowania Zarządu PCOZ, który – było nie było – ale kilka lat zajmował się naszym szpitalem.

Zupełnie zadziwiło mnie takie stwierdzenie: „zgodnie z zapisami umowy dotyczącej sprzedaży udziałów PCOZ w Górze, działalność spółki nie została zakończona.” Wbiło mnie to w zdumienie. Bo jak nie może być zakończona działalność spółki, jeżeli we wszelkich opiniach prawnych można przeczytać, że w momencie kiedy majątek spółki zostaje zbyty innej spółce, to w takim razie spółka przejmowana przestaje istnieć. I dlatego ta odpowiedź wydaje mi się trochę dziwna. To na razie tyle.”

Wielce Czcigodna Pomyłka, czyli w mojej ocenie najsłabszy w dziejach powiatu starosta Piotr Wołowicz:

„Ja może odpowiem jednym zdaniem. Jeżeli się nie zrozumiemy to już trudno. Eee, yyy, spółka nie zaprzestała swojej działalności, yyy, zostały zbyte udziały, na żadnym etapie nie został zbyty majątek, nie został przekazany żaden majątek, po prostu zostały zbyte prawa do udziałów i to w żaden sposób nie wymaga żadnej inwentaryzacji i żadnych protokołów przekazania. Zbycie udziałów to jest przekazania pewnej własności. Spółka Powiatowe Centrum Opieki Zdrowotnej nadal funkcjonuje i z punktu widzenia prawnego nie zakończyła działalności 17 – tak jak pan radny mówi tylko z tego co wiem funkcjonuje do dzisiaj.”

Radny Zbigniew Józefiak:

„Oczywiście nie będziemy ciągnąc tej polemiki, bo inaczej rozumiemy pewne kwestie. Natomiast dla informacji tylko podam, że Polskie Centrum Zdrowia Góra Śląska jest już na stronach internetowych a jeżeli chodzi o :Powiatowe Centrum Zdrowia, to tej spółki nie ma. I to jest fakt. O faktach nie da się dyskutować.
Chciałbym się jeszcze odnieść do kolejnych spraw związanych z przekazaniem, czy też zbyciem górowskiego PCZ. Na moje pytania dotyczy braku pisemnej rekomendacji. Zgromadzenie Wspólników podejmowało uchwałę o zbyciu udziałów. Miało to zrobić na podstawie pisemnej rekomendacji. Tej pisemnej rekomendacji do dzisiaj nie ma i uważam to za poważny mankament w procesie przygotowania tej spółki do sprzedaży.

W odpowiedzi na moje pytanie dostałem kopię pisma, które było kierowane do pozostałych uczestników, którzy przystąpili do negocjacji. To pismo w ocenie pana starosty jest rekomendacją a tam jest tylko jedno zdanie. Jest użyty zwrot: „rekomendacja dla zespołu dla oferty PCZ obejmuje termin do końca października 2013 r., ale tu chodzi o rekomendację na wyłączność na negocjacje a ja mówię o rekomendacji, która w sposób rzeczowy, merytoryczny powinna wyłonić spółkę. I tej rekomendacji mi brakuje. Na pewno jej nie ma, bo gdyby była, to sądzę, że dostałbym ją w ramach udzielonej odpowiedzi.

Kolejna rzecz, na którą zwracałem uwagę – i nie dostałem pełnej odpowiedzi. Zwracałem uwagę na brak  wiarygodności operatu  z wyceny szpitala w Górze, autoryzowanej przez „Invest Consulting”, na które brak było podpisu rzeczoznawcy majątkowego w zawiązku z honorarium na kwotę 18 tys. zł., a także uiszczenie bądź nieuiszczenie kwoty 10 tys. zł stanowiących zapłatę za pomoc w negocjacjach na rzecz powiatu.
Z udzielonej mi odpowiedzi nie wynika czy przedstawiciel „Invest Consulting”, z imienia i nazwiska występował w pracach tej komisji i czy te 10 tys. zł zostały wypłacone. To już są w sumie poważne pieniądze, bo razem mamy 28 tys. zł, które w mojej ocenie zostały wydatkowane co najmniej wątpliwie.

I jeszcze jedna rzecz. Chodzi o umowy dzierżawne, które zostały z PCZ Wrocław przed sprzedażą, bo umowę – dzierżawę zawarto 15 grudnia a umowę kupna - sprzedaży udziałów 17 grudnia 2013 r. Wskazywałem na to, że blisko 7 arów a dokładnie 690 m kw., które wydzierżawiono, w planach zagospodarowania przestrzennego było przeznaczonych pod usługi. Kwota dzierżawna opiewała na grunty inne i zaistniała różnica 5 zł za 1 m kw., co w skali roku daje kwotę ok. 24 tys. zł. I to są te moje wątpliwości. Proszę o uzupełnienie.”

Wielce Czcigodna Pomyłka, czyli w mojej ocenie najsłabszy w dziejach powiatu starosta Piotr Wołowicz:

„Eee, rozwiewając te wątpliwości, yyy, informuję, że umowa została podpisana 17 grudnia, natomiast kwestie stawek dzierżawnych, może poproszę panią mecenas żeby panu radnemu wytłumaczyła.”

Radczyni prawna Renata Torz:

„Jeżeli chodzi o stawki dzierżawy, to one wynikają z uchwały Rady Powiatu z 2012 r. W załączniku do tej uchwały określone zostały stawki dzierżawy i najmu i w odniesieniu do gruntów, bo tu mówimy o dzierżawie gruntów, przewidziane są 4 stawki. Pierwsza: ogródki przydomowe, drugie – grunt pod garażami, trzecie – grunt pod działalność gospodarczą, kiosk itp., i czwarte – inne grunty.

Tutaj zastosowano stawkę dotyczącą innych gruntów i uważam, że zastosowanie tej stawki jest właściwe. Punkt trzeci, który mówi o gruncie pod działalność gospodarczą dotyczy tylko sytuacji, to wynika literalnie z brzmienia tego punktu trzeciego, kiedy grunt wykorzystywany jest na prowadzenie działalności związanej z funkcjonowaniem na tym gruncie kiosku i tym podobnego obiektu budowlanego. Taka jest moja interpretacja. Tak, że ustalenie stawki tak jak dla innych gruntów uważam za jak najbardziej właściwe. Dodam tylko, że te stawki wynikają z wcześniejszej uchwały a wysokość stawek generalnie nie uległa zmianie.”

Radny Zbigniew Józefiak:

„Pozostanę przy swojej ocenie i tylko dodam, że działalność gospodarczą, jaką prowadzi PCZ Wrocław jest działalnością stricte gospodarczą. Jest to usługa medyczna a więc gospodarcza. A to, że w uchwale wymieniono grunt pod działalność gospodarczą, np. kioski to jest to uproszczenie, bo gdyby nie było tych kiosków nie koncentrowalibyśmy się na kioskach. W mojej ocenie PCZ Wrocław prowadzi działalność  gospodarczą i ta uchwała Rady jest obowiązująca. Uchwała nie została wykonana w sposób właściwy”.

Radczyni prawna Renata Torz:

„Ja może dodam tak w odpowiedzi na to, co pan powiedział, że gdyby miała być stawka wyższa, czyli taka jak na działalność gospodarczą, to tutaj po słowie „na działalność gospodarczą” byłaby po prostu kropka. Tak? Bo nic więcej nie trzeba by było dodawać. Natomiast chodzi o działalność gospodarczą w ten sposób tutaj rozumianą, jako wykorzystanie gruntów na prowadzenie takich małych punktów, kiosków i tym podobnych obiektów budowlanych, w których prowadzona byłaby jakaś tam działalność gospodarcza, usługowa, gastronomiczna czy jakakolwiek inna.”


 C.d.n.

środa, 19 marca 2014

Historia wielce pouczająca

Na stronie Unii Górowian ukazał się tekst "Oplątani obwodnicą". Autor tekstu - szef UG Zbigniew Józefiak, w barwny sposób przedstawia otoczkę jaka towarzyszy tej jeszcze nie zrealizowanej inwestycji. Możecie Państwo prześledzić chronologicznie fakty, które towarzyszyły powstawaniu różnych koncepcji budowy obwodnicy Góry i dowiedzieć się rzeczy, o których przeciętny górowianin nie ma pojęcia.

Tekst naprawdę zasługuje na to, by poświęcić mu czas, gdyż wokół obwodnicy Góry narosło wiele mitów i półprawd. Autor daje nam rzetelny przegląd wydarzeń, jako że często był w "oku cyklonu".

"Zaprezentowany przebieg tzw. obwodnicy Góry we wszystkich 4-ech wariantach przecinał w różnych miejscach miejscową zabudowę, a sprostowanie tej urzędniczej manipulacji zamieszczone na naszym portalu wywołało poruszenie wśród mieszkańców Starej Góry, wyrażane później w petycjach kierowanych do decydentów różnego szczebla, w tym do Burmistrz Krzyszkiewicz, której działanie w obronie ich interesu przejawiło się strofowaniem za dobór złych doradców."

Cymesy z "Mrówki"

RĘCZNIKI
ELAKTRONARZĘDZIA
PROSZEK REX
KABINA PRYSZNICOWA
ARMATURA
WYPOSAŻENIE DO ŁAZIENEK DLA 
OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH

wtorek, 18 marca 2014

Przetargowy tort

Wokół przetargów organizowanych przez gminę Góra narosło wiele opowieści, które najczęściej są bardzo dziwnej treści. Na niektórych forach internetowych można przeczytać utyskiwania na fakt, że przetargów na wykonanie inwestycji czy też zakupy nie wygrywają firmy z terenu naszej gminy. Głupsi lub złośliwsi twierdzą, że firmy z terenu gminy Góra są sekowane przez władze samorządowe, które – w domyśle – sprzyjają obcym. W tej sytuacji przypatrzmy się faktom. Pod uwagę wziąłem lata 2012 i 2013.

Łącznie w okresie 2012 – 2013 gmina Góra ogłosiła 137 postępowań przetargowych na zadania inwestycyjne, zakupy materiałów, obsługę geodezyjną, opracowanie dokumentacji technicznej, pełnienie funkcji inspektora nadzoru budowlanego.

Do 137 postępowań przetargowych ogłoszonych w latach 2012 i 2013 firmy z terenu gminy Góra stanęły w konkursowe szranki w 80 przypadkach (58,4% ogółu ogłoszonych przez naszą gminę przetargów). Na 137 rozstrzygniętych przetargów firmy z terenu gminy Góra wygrały 31 przetargów (22,7%).

Warto podkreślić, iż liderami przetargowymi są dwie górowskie firmy z branży drogownictwa: „Drogomel” oraz „Drogtranz”. Firma „Drogomel” w latach 2012 – 2013 brała udział w 18 przetargach a wygrała w 10 z nich. „Drogtranz” w tym samym okresie czasu wziął udział w 13 przetargach, ale wygrał tylko w 4. Obie te firmy wygrały łącznie 14 przetargów, co stanowi 45% przetargów zwycięskich dla górowskich przedsiębiorców.

Warto wspomnieć, iż wielokrotnie obie firmy rywalizowały z sobą podczas przetargów organizowanych przez gminę. Zwyciężała firma „Drogomel”, która potrafiła utworzyć konsorcjum z jedną z leszczyńskich firm, by mieć mocniejszą pozycję przetargową.

Firmy z terenu gminy Góra, które przystępowały do przetargu przegrywały ponieważ oferowana przez nie cena wykonania inwestycji czy też realizacji zamówienia, była wyższa od oferowanej przez konkurencję.
Zapis „100% cena” wywodzi się z art. 42 ustawy o finansach publicznych oraz przepisów ustawy o zamówieniach publicznych. Od dawna zamówienia publiczne budzą emocje. W Polsce w ostatnich latach mieliśmy boom związany z realizacją inwestycji infrastrukturalnych a pomimo tego wiele firm budowlanych ogłosiło upadłość i mieliśmy opóźnienia inwestycyjne. Na naszym terenie jaskrawym przykładem jest niedokończona budowa obwodnicy Osetna.

NIK opowiedział się za rezygnacją z kryterium najniższej ceny, która powinna być zachowana jedynie dla najprostszych inwestycji. Proponuje się, by wykonawcy byli wybierani wg innych kryteriów, jak np. najniższy całkowity koszt inwestycji. Co prawda obecnie obowiązujące prawo pozwala na korzystanie z innych kryteriów, ale urzędnicy boją się sięgać po inne instrumenty, by nie narazić się na zarzut np. łapówkarstwa.

Warto przypomnieć, że 90% przetargów ogłaszanych przez samorządy w naszym kraju jest rozstrzygane w oparciu o jedno kryterium – najniższej ceny. Na razie obowiązuje stara ustawa o zamówieniach publicznych i żaden górowski samorządowiec tego nie zmieni.

W górowskim magistracie przetargi i zamówienia publiczne realizowane są na podstawie znowelizowanego Zarządzenia nr 396/12 burmistrza Góry z 17 grudnia 2013 r.

Zarządzenie to zobowiązuje pracowników UMiG do przestrzegania podczas wyłaniania wykonawców przepisów ustawy o zamówieniach publicznych oraz wymienionego zarządzenia.

Niewiele osób wie, iż w UMiG istnieje plan zamówień publicznych, który opracowywany jest co roku i powiązany z nim rejestr zamówień publicznych. Zamówienie publiczne może być zrealizowane tylko wówczas, gdy istnieje ono w planie zamówień publicznych. Plan zamówień publicznych opracowywany jest na podstawie przyjmowanej uchwały budżetowej. Ponadto w UMiG opracowano „Kartę oceny wykonawcy”.

Wg powyższego zarządzenia nie podlega ocenie zamówienie publiczne o wartości powyżej 100 a poniżej 1000 zł. Ale i w tym przypadku każdy z dysponentów funduszy publicznych ma obowiązek wykonać 3 telefony z zapytaniem o cenę (np. farby, papieru, długopisów), sporządzić z przeprowadzonych rozmów notatkę służbową i dokonać wyboru dostawcy kierując się kryterium najniższej ceny.

Dodać należy, iż wykonawca czy dostawca, który w okresie 3 ostatnich lat otrzymał negatywną ocenę kwalifikacyjną nie ma szans na otrzymanie zamówienia publicznego. Dotyczy to również zamówień na kwotę poniżej 1000 zł. Ma to być bicz na nierzetelnych wykonawców i dostawców usług.

Załącznik nr 2 do zarządzenia określa zasady postępowania w przypadku, gdy kwota zamówienia jest wyższa niż 1000 zł, ale nie przekracza 14.400 euro. Mowa jest tam o udzielaniu zamówień publicznych: „w sposób gwarantujący obiektywizm oraz konkurencyjność z poszanowaniem zasad równego traktowania wykonawców”. Ten zapis ma zapobiegać dyskryminacji uczestników postępowania przetargowego ze względu na pochodzenie firmy. Jest zgodny z obowiązującym prawem i inny być nie może.

Załącznik zawiera również definicję „oferty najkorzystniejszej”, za którą uważa się: „ofertę z najniższą ceną lub ofertę przedstawiającą najkorzystniejszy bilans ceny i innych kryteriów ustanowionych w postępowaniu.”
W załączniku tym znajduje się również ciekawy zapis mówiący o zamówieniach, których wartość waha się w granicach od 1000 zł do 5000 zł. Pracownik UMiG może udzielić zamówienia, ale po przeprowadzeniu „badania rynku”. Polega ono na porównaniu cen w sklepach, na stronach internetowych, po przeprowadzeniu rozmowy telefonicznej. Z tych poczynań należy wykonać notatkę służbowa i dołączyć oferty katalogowe, wydruki internetowe oraz inne dokumenty świadczące o tym, iż rzeczywiście dokonano „badania rynku.”

W trybie zapytania ofertowego upoważniony pracownik może zrealizować zamówienie, którego wartość przekracza kwotę 5000 zł, ale nie przekracza kwoty 30.000 zł. Załącznik opisuje tryb, jaki obowiązuje pracownika, by mieć podstawy do realizacji takiego zamówienia publicznego. M.in. musi on skierować pytanie ofertowe do minimum 3 podmiotów i wszystko to dokładnie udokumentować. Środki są publiczne więc nie ma miejsca dla uznaniowości i koleżeństwa.

Zamówienie publiczne na kwotę powyżej 30.000 zł., to już rzecz poważna a opublikowanie takiego zamówienia stanowi najprawdziwszy przetarg.

Warto wiedzieć, że UMiG Góra w roku 2012 przeznaczył na wydatki majątkowe, czyli te, które najczęściej odbywają się na przetargach kwotę 11.903.252.44 zł., a rok później kwotę 15.212.073,66 zł.
Warto też wiedzieć, że w latach 2012 i 2013 górowscy przedsiębiorcy wygrali przetargi na łączną kwotę 7.184.000 zł. Jak więc widać z inwestycyjnego tortu również wykroili swoja porcję. Wypada życzyć im jeszcze większych porcji w następnych latach.



poniedziałek, 17 marca 2014

Z dala od propagandowego zgiełku

Na stronie "Unii Górowian" opublikowano nowe artykuły. Post "Wierzowice Małe" zawiera opis miejscowości, którą warto odwiedzić. Znajdą tam również Państwo post dotyczący działań podejmowanych przez członków Unii Górowian i zamierzeń na przyszłość.

Szef  "Unii Górowian" w poście "Bokiem do widowni" opisał spotkanie mieszkańców Góry z burmistrzem Ireną Krzyszkiewicz, które miało miejsce w Domu Kultury.

Warto zaglądnąć na stronę Zaspokój ciekawość i poczytać jak górowianie widzą otaczającą ich rzeczywistość i nie rysują jej ani w radosnych ani też czarnych barwach.

Wiosna w "Mrówce"

NASIONA WARZYW
OBUWIE OGRODNICZE
RĘCZNIKI PAPIEROWE
UMYWALKI
ZABAWKI