czwartek, 9 stycznia 2014

Czy się stoi, czy się leży...

Czytam dzisiaj na forach internetowych bełkot fanów górowskich platfusów i nadziwić się nie mogę bezmiarowi ich głupoty. Pod rządami Wielce Czcigodnej Pomyłki jak jest, to każdy widzi. A jak nie widzi, bo gmachu starostwa nie odwiedza to poczytać sobie może. No więc poczytajcie sobie bezmózgowi wielbiciele górowskich platfusów.

20 marca 2013 r. wojewódzcy inspektorzy Wydziału Nadzoru i Kontroli Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego złożyli zapowiedzianą wcześniej wizytę w naszym starostwie. Cel wizyty: kontrola problemowa w trybie zwykłym, której tematyka obejmowała organizację przyjmowania, rozpatrywania i załatwiania skarg i wniosków. Kontrolą objęto okres lat 2011 i 2012.

Wystąpienie pokontrolne zaczyna się dość obiecująco. Inspektorzy stwierdzają, iż zapisy rozdziału 7 Regulaminu Organizacyjnego Starostwa Powiatowego w Górze: „nie naruszają przepisów procesowych dotyczących rozpatrywania skarg i wniosków.”

Wypada się tylko cieszyć. Otucha wstąpiła w moje serce.

Radość trwa jednak chwilę krótką, bo w miarę czytania mina rzednie. Mamy opis kto, kiedy i gdzie przyjmuje w naszym starostwie interesantów w sprawach skarg i wniosków.

Interesantów w sprawach skarg i wniosków w godzinach pracy Urzędu przyjmują naczelnicy Wydziałów oraz pozostali pracownicy, natomiast Starosta i Wicestarosta zostali zobligowani do przyjmowania interesantów w sprawach skargi i wniosków w każdy poniedziałek w godzinach od 12.00 do 1600. Godziny pracy Urzędu zostały wyznaczone w poniedziałki od 800 do 1600, a od wtorku do piątku w godzinach od 7.00 do 15.00."

Tak mówi teoria z Regulaminu Organizacyjnego naszego starostwa.

Następnie inspektorzy przystąpili do opisu prozy życia czyli rzeczywistości.

Należy wskazać, iż z informacji umieszczonej w widocznym miejscu w siedzibie Urzędu (a także na stronie BIP Urzędu) wynika, że Starosta Górowski przyjmuje interesantów w każdy poniedziałek w godzinach od 8.00 do 16.00. Z tym, że w ww. informacji nie dookreślono, czy przyjmowanie interesantów odbywa się także w „w sprawach skarg i wniosków”. Z powyższej informacji wynika jedynie, że interesantów w sprawach skarg i wniosków przyjmuje Sekretarz Powiatu, jednakże nie zostało wskazane, w jakie dni i w jakich godzinach odbywają się przedmiotowe przyjęcia.”

A to zrzut ze strony starostwa wykonany dzisiaj.
Koniec wieńczy dzieło. Oto wielce apetyczna wisienka na torcie:

Należy stwierdzić, iż kierownicy organów samorządu terytorialnego (lub wyznaczeni przez nich zastępcy) obowiązani są przyjmować interesantów w sprawach skarg i wniosków, co najmniej raz w tygodniu, po godzinach pracy (art. 253 §2 i 3 k.p.a.), o czym powinna informować wywieszka umieszczona w widocznym miejscu w siedzibie Urzędu (art. 253 §4 k.p.a.).

Gmach cały starostwa dzisiaj zwiedziłem i na taką informację nie natrafiłem. Oj, chyba staroście i wicestaroście (kierownicy organów samorządowych) praca po godzinach (raz w tygodniu) nie leży!, ale dodatek specjalny wicestaroście jak najbardziej leży.

Co do rejestru skarg to wrocławscy inspektorzy zauważyli:

Przedłożony do kontroli rejestr, zawiera, m.in. informacje dotyczące: imienia, nazwiska oraz adresu zamieszkania wnoszącego skargę, daty wpływu i przedmiotu skargi, sposobu jej załatwienia oraz terminu załatwienia. Niemniej jednak sposób prowadzenia rejestru uniemożliwia w pełni kontroli przebiegu załatwiania poszczególnych skarg, co jest niezgodne z przepisem art. 254 k.p.a.

W zaleceniach pokontrolnych wskazano, że należy:

W informacji umieszczonej w siedzibie Urzędu dookreślić, iż przyjmowanie interesantów odbywa się także w sprawach skarg i wniosków.

Zalecenia tradycyjnie puścili rządzący przez lewe ucho, gdzie zalecenie pokontrolne nie znalazłszy żadnego oporu swobodnie wyleciało prawym i tyle je widziano. Pomimo upływu 10 miesięcy od kontroli zmian w punkcie dotyczącym poinformowania interesantów o godzinach przyjęć w sprawach skarg i wniosków nie wniesiono. A o 1 godzinie w tygodniu na przyjmowanie interesantów, z których wielu poprzez płacenie podatków utrzymuje starostę i wicestarostę, czyli cały ten bałagan, zapomniano, bo społecznie trzeba popracować.

A starostwie się cenią! Oj, cenią! Chociaż po ostatnim protokole RIO widać wyraźnie, iż są z – w mojej ocenie - z wyprzedaży posezonowej.

środa, 8 stycznia 2014

Order Buraka - przepustka do nieśmiertelności

W tym roku po raz pierwszy Wielka Kapituła Orderu Buraka przyznała swoje diamentowe, złote, srebrne i brązowe wyróżnienia za działalność na niwie samorządowej. W skład Wielkiej Kapituły wchodzą – Kanclerz Orderu Buraka – Kanalia, sekretarz Wielkiej Kapituły – Kanalia, członek Wielkiej Kapituły – też Kanalia.

W kategorii Diamentowego Buraka Wielka Kapituła Orderu Buraka postanowiła – po burzliwej dyskusji! – przyznać ex aequo:

Diamentowy Order Buraka za rok 2013 koalicji rządzącej w powiecie w składzie: Paweł Niedźwiedź, Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki, starosta Piotr Wołowicz, Piotr First, Edward Szndryk, Jerzy Pala, Piotr Iskra, Marek Hołtra, Dariusz Wołowicz, Danuta „Mózg Koalicji” Rzepiela, Jan Bondzior za uchwałę pozbawiającą mieszkańców powiatu górowskiego dostępu do aptek w nocy.
Uzasadnienie
Wielka Kapituła Orderu Buraka dostrzegając nowatorstwo tego przedsięwzięcia, które w pełni oddawało troskę rządzącej koalicji o zdrowie i życie ich wyborców, mając na uwadze walkę rządzącej koalicji z głupimi ustawami sejmowymi nakazującymi obligatoryjnie pełnienie nocnych dyżurów aptek oraz troskę o aptekarzy postanowiła tak, jak postanowiła.
Wielka Kapituła Orderu Buraka szczególnie wzięła pod uwagę fakt, iż nikt rządzącej koalicji podskakiwał nie będzie, bo każda wola koalicji jest prawem. Wielka Kapituła z uznaniem przyjmuje do wiadomości fakt, iż koalicja pokazała, że szcza na ustawy sejmowe, czytać i przestrzegać ich nie zamierza.

Drugiego Diamentowego Buraka roku 2013 otrzymuje nasza ukochana pani burmistrz Irena Krzyszkiewicz za pełną pasji i poświęcenia walkę o przejęcie przez gminę Góra udziałów w Powiatowym Centrum Opieki Zdrowotnej w Górze.
Uzasadnienie
Wielka Kapituła Orderu Buraka z uwagą i najwyższą koncentracją śledziła poczynania burmistrz Ireny Krzyszkiewicz w jej nieustającej walce o przejęcie szpitala przez gminę. Z wielkim podziwem Kapituła przyjmowała publicznie rzucane zapewnienia, iż gmina jest zainteresowana nabyciem udziałów w górowskim szpitalu. Z najwyższym wzruszeniem Kapituła przyjmowała publicznie rzucane obietnice i mistrzowska grę pijarowską. W wyniku tego okazało się, iż nikt pracownikom szpitala nie da więcej niż pani burmistrz obieca. W tej sytuacji Kapituła postanowiła tak, jak postanowiła.

Order Złotego Buraka za rok 2013 otrzymuje starosta górowski Piotr Wołowicz. Tym razem indywidualnie.
Uzasadnienie
Wielka Kapituła Orderu Buraka z wielkim podziwem i fascynacją przyglądała się rządom starosty górowskiego w roku 2013. Doceniając niekonwencjonalność i nieszablonowość sposobu sprawowania władzy przez starostę, wysoko oceniając jego wysiłki, by powiat się rozwijał, drogi były coraz lepsze, oświata kwitła, bezrobocie malało a kierowany przez niego urząd pracował bezbłędnie i zgodnie z przepisami prawa, Kapituła postanowiła tak, jak postanowiła. 

Członkowie Wielkiej Kapituły wyrażają jednak swoje najgłębsze oburzenie tendencyjnym wystąpieniem pokontrolnym Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu, która w najgłębszym przekonaniu członków Wielkiej Kapituły Orderu Buraka nie dostrzegła nowatorstwa w sposobie zarządzania wdrażanym przez starostę górowskiego. Członkowie Wielkiej Kapituły wyrażają swoje oburzenie na tendencyjną wymowę wniosków pokontrolnych wrocławskiego RIO. Członkowie Wielkiej Kapituły wskazują przy tym, iż nie raz w historii ludzkości geniusze cierpieli, gdyż ich geniusz nie został rozpoznany przez maluczkich.

Drugi Order Złotego Buraka Wielka Kapituła postanowiła przyznać wicestaroście Pawłowi Niedźwiedziowi za całokształt jego działalności samorządowej w roku 2013.
Uzasadnienie
Wielka Kapituła Orderu Buraka wnikliwie obserwowała działalność wicestarosty górowskiego Pawła Niedźwiedzia. Na szczególną uwagę, a więc i nagrodę, zasługuje aktywność wicestarosty podczas posiedzeń Zarządu Powiatu, które podziwiać można czytając protokoły z posiedzeń tego dostojnego gremium. Głęboka analiza tych protokołów bardzo dobrze świadczy o wicestaroście, który najwyraźniej jest wyznawcą sentencji „Milczenie jest złotem a mowa srebrem”. 

Wielka Kapituła doceniła też bezkompromisowość wicestarosty w kwestii pobierania dodatku okresowego, którego okres wypłacania nie został ustalony. Jest to przejaw wielkiej odwagi cywilnej, mądrości i przenikliwości wicestarosty, który – jak wiadomo – zasługuje na więcej z racji pełnionej funkcji i ogromu włożonej pracy w widoczny gołym okiem rozwój samorządu powiatowego w okresie ostatnich 3 lat. Dlatego Wielka Kapituła postanowiła, jak postanowiła.

Srebrny Order Buraka wielka Kapituła Orderu Buraka postanowiła przyznać przewodniczącemu Rady Powiatu – Edwardowi Szendrykowi.
Uzasadnienie
Wielka Kapituła Orderu Buraka z wielkim podziwem i ogromnym entuzjazmem wytypowała przewodniczącego Edwarda Szendryka do nagrody. Członkowie Wielkiej Kapituły doceniają niewzruszone zasady moralne propagowane przez przewodniczącego Rady Powiatu w życiu publicznym i prywatnym. Osoba przewodniczącego w ocenie członków Wielkiej Kapituły stanowi wzór do naśladowania dla tych wszystkich, których ścieżki życiowe są kręte i zawiłe, dlatego Wielka Kapituła postanowiła, jak postanowiła.

Drugi Srebrny Order Buraka Wielka Kapituła Orderu Buraka postanowiła przyznać skarbnikowi powiatu – Wiesławowi Pospiechowi.  

Członkowie Wielkiej Kapituły mieli tu problem. Niektórzy z członków Wielkiej Kapituły optowali za przyznaniem Złotego Orderu Buraka. W toku zażartej, wielogodzinnej dyskusji udało się (z trudem!) przeforsować taka oto opinię. Nadanie obecnie Złotego Orderu Buraka skarbnikowi powiatu może stać się przyczyną utraty przez skarbnika motywacji do dalszej twórczej, niekonwencjonalnej i zaskakującej nawet wrocławskie RIO, podejścia do finansów publicznych a tego członkowie Wielkiej Kapituły pragnęli za wszelką cenę uniknąć.
Uzasadnienie
W tej sytuacji Wielka Kapituła Orderu Buraka przyznała skarbnikowi Wiesławowi Pospiechowi Srebrny Order Buraka za skrupulatność, trzymanie się przepisów ustawy o samorządzie oraz rzetelne stosowanie się do przepisów ustawy o finansach publicznych. Wkład skarbnika w stabilność finansów powiatu, ich przejrzystość, emisję obligacji komunalnych jest trudny do oszacowania i przeszacowania, dlatego też Wielka Kapituła postanowiła, jak postanowiła. 

Członkowie Wielkie Kapituły krytycznie oceniają wystąpienie pokontrolne RIO we Wrocławiu uważając, iż amatorzy z wrocławskiego RIO celowo przedstawili skarbnika powiatu w niekorzystnym świetle, by zająć jego miejsce.

Decyzją Wielkiej Kapituły Brązowy Order Buraka otrzymuje radny powiatowy Dariusz Wołowicz za „niestandardową wyrywność”.

 Uzasadnienie
Wielka Kapituła Orderu Buraka przyznając Brązowy Order Buraka Dariuszowi Wołowiczowi wzięła pod uwagę jego zaangażowanie podczas głosowania nad sprzedażą szpitala. Członkowie Wielkiej Kapituły doceniają niekonwencjonalne zachowanie radnego Dariusza Wołowicza, który głosując zerwał się na równe nogi i zakomunikował, iż jest za sprzedażą. Taką postawę członkowie Wielkiej Kapituły ocenili jako „niestandardowo wyrywną” i w uznaniu za tę nieszablonowość postanowili, jak postanowili.

Kolejny Brązowy Order Buraka otrzymał radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki.
Uzasadnienie
Wielka Kapituła Orderu Buraka przyznając Brązowy Order Buraka radnemu Markowi „Bananowemu Uśmiechowi” Biernackiemu wzięła pod uwagę jego przywiązanie do wartości konserwatywnych. Podczas sprawowanie funkcji radnego swoje przywiązanie do wartości konserwatywnych prezentował radny konsekwentnie nie zważając, iż neoliberałowie usiłowali sprowadzić go z tej jedynej, słusznej drogi. Członkom Wielkiej Kapituły szczególnie zaimponował fakt, iż przedstawiając opinie komisji radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki niezmiennie powtarza jedno, wciąż takie samo zdanie „Komisja (taka a taka) pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały”. 

Wielka Kapituła doceniła również rozległe niczym ocean milczenie radnego Marka „Bananowego Uśmiechu” Biernackiego podczas sesji, który nie złożył przez ponad 3 lata żadnej interpelacji czy zapytania. Wielka Kapituła rozumie, iż wstrzemięźliwość radnego jest wyrazem zrozumienia przez niego podstawowego faktu, iż pod rządami obecnej koalicji żadna interpelacja niczego nie zmieni i wobec tej głębokiej mądrości Wielka Kapituła postanowiła, jak postanowiła.

Nagrody rozdane. A więc musi być i Wielka Gala. Wielka Kapituła Orderu Buraka przewiduje takową, podczas której każdy z nagrodzonych otrzyma swój Order Buraka. Więcej! Weźmie ich ile dusza zapragnie. A stanie się to jesienią, po wyborach samorządowych, w których wyborcy nagrodzonych „docenią” i wówczas jedną z opcji na zarobienie na życie będzie praca przy zbiórce buraków.


wtorek, 7 stycznia 2014

Próchno w pełnej krasie

W końcu ukazał się protokół Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu dotyczący kontroli kompleksowej gospodarki finansowej powiatu górowskiego. Kontrolę przeprowadzono w okresie od 6 sierpnia do 22 października 2013 roku.

Lektura protokołu kontroli jest pasjonująca a 27 pokontrolnych wniosków dobitnie świadczy o tym, iż starostwem nic i nikt nie rządzi. Nawet przypadek. Burdel jest totalny i wszechogarniający.

Cały protokół pokontrolny datowany na 10 grudnia znajdą Państwo pod adresem: Protokół RIO


Przytoczę co bardziej smakowite kąski.

W zakresie „księgowości i sprawozdawczości” protokół stwierdza m.in.:

Przyjęta do kasy gotówka odprowadzana była do banku w terminie innym niż ustalony w § 5 „Instrukcji kasowej”, wprowadzonej zarządzeniem Nr 6/2011 Starosty Górowskiego z 25 stycznia 2011 roku w sprawie wprowadzenia polityki rachunkowości.”

Wg tejże instrukcji gotówkę z kasy należało odprowadzać do banku na koniec każdego dnia roboczego a nie na koniec tygodnia.

Kolejne jaja:

Spośród 84. objętych kontrolą, źródłowych dowodów księgowych tylko 18 było sprawdzone pod względem merytorycznym, a na tych. które było poleceniami wjazdu służbowego nie wskazano kont do ewidencji księgowej. (…) Osoby dokonujące kontroli pod względem merytorycznym, formalnym i rachunkowym, a także Główna księgowa zatwierdzająca dowody do wpłat. nie posiadali upoważnień do wykonywania tych czynności”.

Następne karygodne zaniedbania:

Protokół postępowania o udzielenie zamówienia na bankową obsługę Powiatu Górowskiego oraz jego jednostek organizacyjnych w latach 2012-2016 nie zawierał wielu istotnych informacji, wymienionych w § 2 ust. l rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 26 października 2010 roku w sprawie protokołu postępowania o udzielenie zamów lenia publicznego W szczególności nie zawierał daty otwarcia oraz ilości złożonych ofert, zestawienia ofert, wskazania wybranej oferty, zatwierdzenia wyniku postępowania przez kierownika zamawiającego, informacji o wyborze najkorzystniejszej oferty, informacji o udzieleniu zamówienia”.

Pogarda dla własnej instrukcji:

Inwentaryzacji środków pieniężnych wg stanu na koniec 2012 roku w formie spisu z natury dokonała komisja, w skład której wchodził kasjer. Prowadzenie czynności inwentaryzacyjnych w kasie przez kasjera było sprzeczne z zasadą ustaloną w § 11 „Instrukcji kasowej”, zgodnie z którą podstawowym narzędziem kontroli prowadzonej gospodarki kasowej jest inwentaryzacja, a na podstawie jej wyników rozliczenie osób materialnie odpowiedzialnych za powierzone mienie”.

Przykład kolejny:

Wystąpiły liczne uchybienia formalne przy pełnej inwentaryzacji majątku przeprowadzonej w 2011 roku. W zarządzeniu Starosty nie wskazano według jakiego stanu należy dokonać inwentaryzacji. Nie zostały powołane zespoły spisowe do dokonania czynności inwentaryzacyjnych, co było niezgodne z § 4 ust. 4 pkt l „Instrukcji inwentaryzacyjnej”, wprowadzonej zarządzeniem Nr 6/2011 Starosty z 25 stycznia 2011 roku w sprawie wprowadzenia polityki rachunkowości”.

I jeszcze jeden przykład:

Zapłacone odsetki od zaciągniętych kredytów i pożyczek w wysokości 486.242,60 zł na 31 grudnia 2012 roku oraz 188.760,50 zł na 30 czerwca 2013 roku ujmowano na stronie Wn konta 409. „Pozostałe koszty rodzajowe", co było niezgodne z zakładowym planem kont, wprowadzonym zarządzeniem Starosty Górowskiego Nr 6/2011 z 25 stycznia 2011 roku w sprawie wprowadzenia polityki rachunkowości, według którego do ewidencji kosztów finansowych służy konto 751 „Koszty finansowe”.

A tu ciekawostka bardzo dużego kalibru:

Kontrola wynagrodzeń pracowników wykazała, że Wicestarosta. Skarbnik Powiatu oraz dwóch pracowników otrzymywali dodatki specjalne, które zostały przyznane na czas nieokreślony. Było to niezgodne z art. 36 ust. 5 ustawy z 21 listopada 2008 roku o pracownikach samorządowych, z którego wynika, że dodatek ten ma charakter okresowy i może być przyznany tylko na czas zwiększenia obowiązków służbowych lub powierzenia dodatkowych zadań.

W trakcie kontroli Starosta usunął omówioną nieprawidłowość, przyznając wymienionym osobom dodatki specjalne w dotychczasowej wysokości na okres od l września 2013 roku do 31 sierpnia 2014 roku”.

W tym miejscu pragnę zauważyć, iż RIO najwyraźniej się czepia biednych niczym myszy kościelne wicestarostę i skarbnika. Jak widać z protokołu RIO oraz tego co dzieje się w starostwie obu specjalnym i wyjątkowym panom dodatki specjalne się należą. I to bez dwóch zdań! Biednego powiatu nie stać na oszczędzanie na tak wybitnych fachowcach! Sobie od ust odejmiemy a panów wykarmimy!

I podobna sprawa:

Starosta nie określił w drodze zarządzenia maksymalnego miesięcznego wynagrodzenia dla Dyrektora Powiatowego Ośrodka. Sportu i Rekreacji w Górze, do czego był zobligowany przez art. 39 ust. 3 ustawy o pracownikach samorządowych”.

Ma najwyraźniej kłopoty z pamięcią Wielce Czcigodna Pomyłka. Może zróbmy składkę na lecytynę?

Zamówienia publiczne:

Umowa z 9 sierpnia 2012 roku o dostarczenie sprzętu komputerowego na kwotę 20.000 zł została podpisana jedynie przez Starostę, co naruszało art. 48 ust. l ustawy z 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powiatowym według którego oświadczenie woli w sprawach majątkowych w imieniu powiatu składają dwaj członkowie zarządu lub jeden członek zarządu i osoba upoważniona przez zarząd. Ponadto umowa nie zawierała kontrasygnaty Skarbnika Powiatu, niezgodnie z art. 48 ust. 3 powołanej ustawy, według którego jeżeli czynność prawna może spowodować powstanie zobowiązań majątkowych, do jej skuteczności potrzebna jest kontrasygnata Skarbnika powiatu lub osoby przez niego upoważnionej”.

Kolejny przykład:

Zlecenie kancelarii brokerskiej Supra Brokers Sp. z o.o. przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia na „Kompleksowe ubezpieczenie Starostwa Powiatowego w Górze wraz z jednostkami organizacyjnymi” nie było kontrasygnowane przez Skarbnika Powiatu, mimo wymogu art. 48 ust. 2 ustawy z 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powiatowym. Nie potwierdzono też czy zawiadomienie o wyborze oferty zostało zamieszczone w miejscu publicznie dostępnym w siedzibie zamawiającego oraz daty jego publikacji na stronie internetowej Powiatu Górowskiego, co jest wymagane przez art. 92 ust. 2 ustawy. Umowy z wybranym wykonawcą zostały zawarte 29 grudnia 2012 roku, natomiast ogłoszenie o udzieleniu zamówienia opublikowano w Biuletynie Zamówień Publicznych dopiero 19 kwietnia 2013 roku. tymczasem w myśl art. 95 ust. l ustawy należało to uczynić niezwłocznie po zawarciu umowy”.

Tu wytłumaczę wielce Czcigodną Pomyłkę. Chciał wywiesić na tablicy ogłoszeń w starostwie, ale pinezki mu się gdzieś zapodziały.

W zakresie dotacji dla podmiotów prowadzących działalność pożytku publicznego protokół stwierdza, że:

(…) umowy dotacji nie zawierały kontrasygnaty Skarbnika Powiatu, lub osoby przez niego upoważnionej, wbrew takiemu obowiązkowi, określonemu w art. 48 ust. 3 ustawy z 5 czerwca 1998 roku o samorządzie powiatowym. Zaciągniecie zobowiązań z tytułu ww. umów nastąpiło przed zaplanowaniem w budżecie Powiatu wydatków na wymienione dotacje (…).

Konkluzja:

Odpowiedzialność za dokonanie wydatków ze środków publicznych bez upoważnienia ponosi Starosta i Skarbnik Powiatu”.

Wyrok:

Przyczynami opisanych powyżej nieprawidłowości było nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów prawa i jego błędna interpretacja, a także brak należytej kontroli wewnętrznej, przejawiający się brakiem nadzoru przełożonych nad pracą podległych im pracowników. Odpowiedzialność w tym zakresie ponosi Starosta i Skarbnik Powiatu”.

Pięknie rządzi Wielce Czcigodna Pomyłka! Bez dwóch zdań pięknie! Tak jak potrafi najlepiej, a że potrafi niewiele, zgoła nic, to tę tajemnicę, która dla ludzi rozumnych tajemnicą nie była RIO odkrywa przed naszymi oczami. Ja o takim bajzlu w starostwie dotąd nie czytałem, ale widziałem, że jest.

Teraz chyba adoratorzy górowskiej Platformy, rzekomo Obywatelskiej, obrońcy wielce Czcigodnej Pomyłki zamkną mordy i zadadzą sobie pytanie: po chuj ta obrona bastionu z próchna, medialnego picu i intelektualnej nicości?!

Tajne/poufne

Najbardziej cenną wartością w działalności każdego samorządu jest otwartość władz samorządowych i dzielenie się wieściami zarówno dobrymi jak i złymi z wyborcami. Rzecz jasna, że łatwiej i przyjemniej jest chwalić się pochwałami i nagrodami niż uwagami krytycznymi. Życie jednak nie składa się z pasma sukcesów, bo jak to w życiu bywa są wzloty i upadki.

Internetowy portal naszej gminy dość obszernie informuje i ilustruje fotografiami ważniejsze wydarzenia. Na brak informacji narzekać nie możemy. A jednak…

A jednak coś niecoś ukrywa się przed opinią publiczną w biuletynie informacji publicznej na stronie gora.com.pl

Całkowicie przypadkowo trafiłem na bardzo interesujący protokół z kontroli przeprowadzonej 20 marca 2013 r. „Wystąpienie pokontrolne” datowane jest na 6 maja 2013 r. Tematem kontroli przeprowadzonej przez zespół kontrolny z Wydziału Nadzoru i Kontroli Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu było: „realizacja zadań z zakresu administracji rządowej polegających na wydawaniu, odmowie wydania, zmianie lub cofnięciu zezwoleń w zakresie opróżniania zbiorników bezodpływowych i transportu nieczystości ciekłych oraz ochrony przed bezdomnymi zwierzętami”.

Okres objęty kontrolą obejmował czas od dnia 1 stycznia 2007 r. do dnia kontroli.

Zespół kontrolny oceniając realizację w/w zadań stwierdził:

Wykonywanie zadania przez organ udzielający zezwoleń – tj. Burmistrza Góry oceniam negatywnie”.

W dokumencie czytamy, iż:

„W toku kontroli poddano analizie 7 postępowań administracyjnych dotyczących udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie opróżniania zbiorników bezodpływowych i transportu nieczystości ciekłych.

W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że we wszystkich przypadkach wnioski przedsiębiorców w przedmiocie udzielenia zezwolenia zawierały braki formalne, tj. nie spełniały wymogów określonych w art. 8 ust. 1 bądź art. 8 ust. 1a ustawy u.c.p.g.

Braki formalne dotyczyły m.in.: braku informacji o technologiach stosowanych lub przewidzianych do stosowania przy świadczeniu usług (dotyczyło to wszystkich wniosków), braku informacji o proponowanych zabiegach z zakresu ochrony środowiska i ochrony sanitarnej planowanych po zakończeniu działalności (wszystkie wnioski), braku określenia zamierzonego czasu prowadzenia działalności (w przypadku 4 wniosków), braku dołączonych do wniosku zaświadczeń o braku zaległości podatkowych oraz zaległości w płaceniu składek na ubezpieczenie zdrowotne lub społeczne (3 wnioski). 

Czytamy:

W sytuacji stwierdzenia przez organ w złożonym wniosku braków formalnych, organ powinien wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie wniosku bez rozpoznania.

W wyniku kontroli ustalono, że w żadnym ze stwierdzonych przypadków Burmistrz Góry nie wezwał wnioskodawców o usunięcie stwierdzonych we wnioskach braków formalnych, w związku z tym decyzje o udzieleniu przedsiębiorcy zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie opróżniania zbiorników bezodpływowych i transportu nieczystości ciekłych zostały wydane pomimo występowania braków formalnych w złożonych wnioskach”.

Kontrolujący stwierdzili ponadto, iż:

Przyczyną stwierdzonych nieprawidłowości była ponadto nierzetelna weryfikacja składanych przez przedsiębiorców wniosków oraz brak dostatecznej znajomości przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz przepisów kodeksu postępowania administracyjnego”.

Dalej kontrolujący zauważyli:

W wyniku kontroli stwierdzono, iż 3 z 7 decyzji Burmistrza Góry wydanych w przedmiocie udzielenia przedsiębiorcy zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie opróżniania zbiorników bezodpływowych i transportu nieczystości ciekłych nieprawidłowo określały termin podjęcia działalności przez przedsiębiorcę”.

Ciekawy jest i taki fragment z tego dokumentu:

W trzech ww. decyzjach określona data podjęcia działalności przez przedsiębiorcę była wcześniejsza niż data doręczenia decyzji”.

Inna ciekawostka:

Podczas czynności kontrolnych ustalono, że w czterech wnioskach o wydanie przedmiotowego zezwolenia wnioskodawcy określili czas prowadzenia działalności jako nieoznaczony".

Powyższa ciekawostka dotyczy tego, iż ustawa nakazuje wydanie wniosku na czas oznaczony, który wynosi 10 lat.

Konkluzja kontrolujących:

Przyczyną nieprawidłowości i uchybień dotyczących decyzji administracyjnych udzielających zezwoleń była niedostateczna znajomość przepisów ustawy u.c.p.g., przepisów i zasad postępowania administracyjnego, a także nierzetelna weryfikacja treści wniosków złożonych przez przedsiębiorców”.

Lenin się kłania czyli: „o wszystkim decydują kadry”.

Jak więc Państwo widzą nie o wszystkim jesteśmy jako wyborcy informowani nawet przez UMiG. Na portalu gminy jest co prawda zakładka: „kontrole”, ale tego dokumentu Państwo tam nie uświadczycie.

Ciekawe dlaczego?



Ten zły szpital

Zgodnie z przewidywaniami ludzi inteligentnych powiat został bez budżetu. Co prawda w czwartkowej „Panoramie Leszczyńskiej” Wielce Czcigodna Pomyłka czyli starosta wypowiada się w stylu „Polacy nic się nie stało”, to jednak coś ważnego się wydarzyło.

Okazało się, że sprzedaż szpitala w tempie szybszym niż koński galop okazała się całkowicie bezużyteczna. Nie udało się bowiem zmniejszyć poziomu zadłużenia do oczekiwanego przez RIO wskaźnika. Nie wyszedł też numer z emisją obligacji komunalnych na kwotę ponad 8 mln zł. Ta sprawa wymaga zresztą wyjaśnienia, bo kupa śmiechu była, gdy nagle zwołano sesję w tej sprawie, by w ciągu jednego dnia ją odwołać nie podając przyczyny. Śmieszne to było, ale dla tej koalicji charakterystyczne.

Sama Wielce Czcigodna Pomyłka rozbawiła mnie zresztą do łez nieomal gdy podczas ostatniej sesji opowiadała jak to wraz z wicestarostą jeździła do prezesa RIO i nic to nie dało. Wyglądało na to, że ta kompletnie zbyteczna wycieczka miała na celu przekonanie prezesa instytucji stojącej na straży prawidłowości uchwalanych budżetów samorządów do przymknięcia powieki na zbyt wygórowany wskaźnik naszego powiatu. Przypomnieć warto, że RIO wskaźnik dla powiatu górowskiego wyznaczył na rok 2014 na poziomie 0,31% (spłaty kredytów powiększone o wydatki przeznaczone na obsługę długu w stosunku do dochodów) a powiat miał wskaźnik wykazany do RIO ponad 5. krotnie większy. W związku z tym RIO zakazało uchwalać nam budżet.

Pojawiła się teoria, iż Wielce Czcigodna Pomyłka (a nie mówiłem, że to tak się skończy?) oraz jego zastępca pojechali do wrocławskiego RIO nie tyle, żeby prosić prezesa o wyrozumiałość i przymknięcie oka, ale by go…przegłosować! Myśleli, że w RIO jest jak w ichniejszej koalicji, gdzie za każdą głupotą podnosi się las 10 rąk, które absolutnie nie współpracują z rozumem. A widoki były obiecujące, bo zanosiło się na 2 do 1. Do głosowania na szczęście dla powiatu nie doszło.

Trzeba było widzieć miny koalicjantów podczas sesji, na której nie przyjęto budżetu. Pycha i samozadowolenie wyparowały bez śladu. Główki pochylone, oczka rozbiegane, twarzyczki bladziutkie jakby śmierć zobaczyli, nikomu nie pyskowali. Cień ludzi! Za pasem Sylwester a oni jacyś bez życia, bez duszy, ale wciąż bez poczucia odpowiedzialności za powiat.

Kiedy budżet na rok 2014 padł stało się jasne, że to nie szpital miał problemy finansowe, ale starostwo. Pamiętacie Państwo zapewnienia Wielce Czcigodnej Pomyłki, że szpital sprzedaje się dla dobra szpitala? Pamiętacie? A co trzeba zrobić dla dobra powiatu? Sprzedać Wielce Czcigodną Pomyłkę, jego niemniej utalentowanego zastępcę i dwóch członków Zarządu? Ale kto to kupi?! Kto to proszę Państwa weźmie?! Taki wybrakowany towar, to chyba z dopłatą pójdzie. A na dopłatę nas – niestety! - nie stać. Żal!

Oczywiście zadłużeniu powiatu wciąż winien jest szpital. Taka obowiązuje linia propagandowa, która jest kontynuowana do znudzenia. Wyprostować więc wypada i należy kłamstwa wypowiadane przez Wielce Czcigodną Pomyłkę w tej sprawie.

W ostatnim numerze „Panoramy Leszczyńskiej” Wielce Czcigodna Pomyłka produkuje się w taki sposób:

Powiat górowski, który w momencie przekształcenia górowskiego szpitala w spółkę przejął jego zobowiązania w kwocie ponad 40 mln zł, mający dodatkowo 10 mln zobowiązań wobec Chemeko – System, pieniędzy na utrzymanie i rozwój spółki - szpitala nie posiada.”

A prawda wygląda tak, iż powiat przejął, i owszem, 40 mln długu po zlikwidowanym SP ZOZ, ale w nagrodę za to przekształcenie dług został obniżony o ponad 20 mln zł. Dla prawdy historycznej należy dodać, iż owe 20 mln zł darowano nam w ramach tzw. „planu B”. Plan ów wdrożyła w życie poprzednia ekipa: Beata Pona, Tadeusz Birecki, Władysław Stanisławski. Dobrze się stało, że zdążyli, bo gdyby ten plan miała realizować nieszczęsna i – w mojej ocenie - najbardziej nieudolna ekipa to strach pomyśleć co by się działo. Obecna ekipa przyszła na gotowe. Pytanie brzmi: po co Wielce Czcigodna Pomyłka pierdoli od rzeczy? I kiedy to szpital ostatnimi czasy wyciągał ręce po pieniądze do starostwa?

W mojej ocenie idzie o to, by szpital uczynić głównym winnym niechwalenia budżetu powiatu a jego sprzedaż przedstawić jako wielki sukces tej ze wszech miar nieudolnej ekipy.

Pamiętać należy, iż w roku 2014 odbędą się wybory samorządowe, podczas których będą mogli Państwo posłać „platfusów” w otchłań politycznego niebytu. A należy im się to jak małpie w zoo banan! Solidnie sobie na to zapracowali. Proszę też zwrócić uwagę na taką oto patologię w naszym lokalnym życiu.

Górowska Platforma, rzekomo Obywatelska, liczy sobie 8 (słownie: ośmiu członków). Popatrzmy teraz jakie funkcje pełnią: burmistrza, wiceburmistrza, starosty, dwóch radnych powiatowych. Reszty nie znam, bo najwyraźniej jest głęboko zakonspirowana (ze wstydu?).Statystycznie więc wynika, iż 62% górowskiej Platformy, rzekomo Obywatelskiej pełni ważne samorządowe funkcje. W powiecie z opłakanym dla nas skutkiem. Przyznacie Państwo, że to jakaś kolosalna nadreprezentacja może prowadzić do patologii w życiu samorządowym i dlatego warto – mocium Panie – przywrócić przy okazji wyborów właściwe proporcje w myśl fredrowskiej sentencji: „Znaj proporcje mocium Panie”.

Przypomina to jako żywo tradycję Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików), która miała charakter kadrowy. Kto dzisiaj pamięta, że ok. 5 tys. tych zasranych fanatyków przewróciło imperium Romanowów?! Tak jak obecna Platforma, rzekomo Obywatelska przewraca powiat. Taka sobie średnia analogia.

Czytając wpisy na portalu „Panoramy Leszczyńskiej” śmiać mi się chce i płakać jednocześnie. Taki stek bzdur, które wypisuje tam zorganizowana i bezmyślna grupa miłośników prywatyzacji szpitala przypomina mi porę roku, w której na polach wschodzą buraki. Naprawdę, po prywatyzacji będzie w szpitalu pięknie i wspaniale.

A przedsmak tego „nowego wspaniałego szpitala” dają nam takie oto wieści. Mamy w szpitalu gabinet fizykoterapii. Każdy wie jak długo czeka się tam na zabiegi. Kontrakt z NFZ na tego typu świadczenia medyczne nie jest duży i wynosi ok. 8000 zł miesięcznie (100.000 zł w skali roku). By podołać oczekiwaniom pacjentów i maksymalnie skrócić kolejkę zatrudnionych jest tam 4 fachowców. W tej sytuacji do tego interesu się dopłaca. Pomimo tego kolejka jest długa a NFZ wysokości kontraktu zwiększyć nie chce w ramach troski o zdrowie płatników składek zdrowotnych. Jaskółki zza mórz i oceanów donoszą, że nowi właściciele zamierzają zmniejszyć tam zatrudnienia do … 1 osoby.

Pytanie do pszenno – buraczanych idiotów: o ile miesięcy wydłuży się oczekiwanie na zabiegi w gabinecie fizykoterapii? Jak wpłynie to na zdrowie osób wymagających natychmiastowej terapii?