wtorek, 9 kwietnia 2013

Nieznaczny spadek

W marcu PUP odnotował długo oczekiwany spadek bezrobocia we wszystkich gminach powiatu górowskiego. Co prawda bezrobocie na terenie naszego powiatu jest tragicznie wprost wysokie, ale istotne jest, że lekko spada.

Na koniec lutego 2013 roku stopa bezrobocia w naszym powiecie wynosiła, wg GUS we Wrocławiu, 29,5% wobec 28,1% w lutym 2012 r. Powiat górowski zajmował drugie miejsce (po Wałbrzychu) wśród powiatów o najwyższym bezrobociu na Dolnym Śląsku. Stopa bezrobocia w kraju wyniosła na koniec lutego 2013 r. – 14,4%.

Tendencja spadku bezrobocia dała się odczuć w całym kraju. Eurostat podaje, że w marcu bezrobocie w Polsce wynosiło 14,3%.

Powiatowy Urząd Pracy w Górze odnotował na koniec marca 2013 r. 350 bezrobotnych, czyli o 137 mniej niż na koniec lutego. Kobiety stanowią 51,4% ogółu bezrobotnych zarejestrowanych przez nasz PUP. Tylko 667 bezrobotnych ma prawo do zasiłku (18,5%). Jest to poniżej średniej dla naszego województwa, która wynosi 19,6%.
W marcu w PUP zarejestrowało się 280 bezrobotnych. 217 z tych osób pracowało poprzednio, 63 osoby dotąd nie pracowały, 22 zwolnione zostały z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy. Status bezrobotnego nabyło również 28 absolwentów szkół wyższych, z których 14 nie ukończyło 27 roku życia. Z 280 zarejestrowanych bezrobotnych w miesiącu marcu 168 zamieszkuje na wsi.
Na terenie naszego powiatu mamy 2032 osoby uznane za „długotrwale bezrobotne.” Aż 1090 bezrobotnych nie posiada kwalifikacji zawodowych a 783 jest bez doświadczenia zawodowego. 2259 bezrobotnych nie posiada wykształcenia średniego

W marcu PUP wyłączył z ewidencji bezrobotnych 417 osób, w tym 175 kobiet. Z tej liczby 191 osób podjęło pracę. W tej liczbie znajduje się 12 osób, które wzięły pożyczkę z PUP i podjęły własną działalność gospodarczą.

PUP skierował w marcu 25 pracowników do prac interwencyjnych, 22 na szkolenia a 124 osoby na staże. 30 bezrobotnych odmówiło podjęcia oferowanej im pracy a 110 nie potwierdziło gotowości do pracy.

W kwietniu Eurostat zapowiada dalszy spadek bezrobocia w kraju. Z 14,3% w marcu ma ono spaść do 14,0%.

"Mrówka" zaprasza

KABINA PRYSZNICOWA
"SAVANA"
- szkło grafitowe 5 mm,
- profile aluminiowe (chrom),
- brodzik ABS,
- wysokość brodzika 15 cm,
- głębokość brodzika 5 cm,
- podwójne roki.
HIT CENOWY!
Cena: 499 zł.
NASIONA ZIÓŁ KUCHNI TRADYCYJNEJ, 
PROWANSALSKIEJ I ŚRÓDZIEMNOMORSKIEJ
Już od 1,49 zł.
DONICZKI BALKONOWE
- długość: 40, 60, 80 cm w cenie od 3,99 zł.
Uchwyty do doniczek balkonowych w cenie od 4,99 zł za komplet.
PANEL OGRODZENIOWY 
GALWANIZOWANY + PCV
- wymiary: 1,5/2,5 m,
- średnica pręta: 4 mm,
- oczko: 70/200 mm,
w cenie 53,90 zł.
Słupek 1,9 m, 40/60 mm
w cenie: 29,90 zł.
PANEL OGRODZENIOWY 
"EWA"
- wysokość od 0,9-1,2 m,
- szerokość 1,80 m,
- tralki: profil kwadratowy 16/16 mm,
- poprzeczki: profil kwadratowy 20/20 mm,
- malowane farba proszkową na kolor czarny (RAL 9005).
HIT CENOWY
Cena: 56,90 zł za sztukę.

 CZAJNIK - 19,90 zł.
CHLEBAK - 42 zł.
DURSZLAK - 9,99 zł.
FARBA 
"MRÓWKA"
- akrylowa biała,
- 10 l,
Cena: 24,99 zł (2,50 zł za 1 l).

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Platformerski "Wedel"


Dzisiaj okazało się, że jest 4 potencjalnych chętnych do nabycia górowskiego szpitala. Do firm: „Ventriculus” z Leszna, Polskie Centrum Zdrowia z Wrocławia oraz SP ZOZ w Głogowie dołączył „Nasz Szpital” ze Szczecina. O godzinie 13.00 w gabinecie najbardziej nieudolnego starosty w historii samorządu powiatowego – Piotra Wołowicza otworzono koperty z ofertami.

9 grudnia 2010 roku, gdy na nasze nieszczęście, starostą został Piotr Wołowicz złożył on podczas sesji taka oto deklarację w sprawie szpitala:

przede wszystkim jasno i precyzyjnie o tym informować przede wszystkim Radę i wszystkich zainteresowanych o tym co się dzieje i to w jakiej jesteśmy sytuacji, co może się wydarzyć i co się wydarzy ewentualnie co robimy żeby pewne rzeczy się nie wydarzyły, to jest rzecz podstawowa i myślę że będzie rzutowała na przyszłość sytuację finansową i społeczną Powiatu Górowskiego, zapewnienie podstawowego bezpieczeństwa dla mieszkańców naszego Powiatu,”

Wiem, że czytanie i słuchanie starosty Wołowicz jest męczarnią dla Państwa, ale trzeba to ścierpieć i wytrzymać dla dobra sprawy. Oto 9 grudnia 2010 roku nowo wybrany starosta zapowiada transparentność wszystkich poczynań wobec szpitala. 8 marca 2012 roku zapomina o tej swojej obietnicy.

Tak było dzisiaj, gdy podczas posiedzenia Komisji Rolnictwa i Gospodarki Nieruchomościami radny Zbigniew Józefiak oraz Jan Bondzior poprosili obecną podczas posiedzenia panią sekretarz – Elżbietę Kwiatkowską o zasięgnięcia informacji na temat oferentów i oferowanych przez nich kwot za szpital. Pani sekretarz udała się do gabinetu starosty i powróciła z listą oferentów, ale bez kwot, która napaleni na nasz szpital chcą za nie zaoferować. Następnie pani sekretarz poinformowała, iż radni nie otrzymają tej informacji, bo może ona być przydatna w dalszych negocjacjach. Ponadto sympatyczna pani sekretarz powiedziała radnym, iż dane te nie mogą być ujawnione, bo konkurencja może się zbyt szybko dowiedzieć.

Każdy z obecnych w sali wiedział, że pani sekretarz sama tej głupiej argumentacji nie wymyśliła a jedynie te bzdury po kimś cytuje. Sekretarz Elżbieta Kwiatkowska jest zbyt inteligentna, by podawać komukolwiek taka intelektualną sieczkę.

I tak w praktyce wygląda platformerska transparentność oraz wyborcze obietnice. Są one mniej warte niż papier, na którym je spisano.

Gdy chadzam na rozstrzygnięcia przetargów do gminy, to wiem, że dowiem się kto wystartował w przetargu oraz ile zaoferował. Przetargi są publiczne, każdy może wejść i wszystkiego się dowiedzieć. Tę dziką historię nazwano „zaproszeniem do rokowań”. Jak zwał, tak zwał. Finałem i tak ma być sprzedaż szpitala za śmieci. Tak to gówno owija się w złotko i krzyczy: „Wedel!”

"Mrówka" do ogrodu

 NAWOZY DR GREEN
3 w 1 za 29,90 zł.
 NARZĘDZIA OGRODOWE
Już od 9,99 zł
 SZTUCZNA TRAWA 
WIMBLEDON
RÓŻNE WYMIARY!
 MIESZANKA TRAW GAZONOWYCH 
PSB "MRÓWKA"
- opakowanie 0,9 kg za 7,99 zł.,
- opakowanie 4,5 kg za 39,90 zł (1 kg za 8,87 zł).

Mur padł!

W sobotnie południe runął mur obronny przy ulicy Staromiejskiej. Stało się to w blasku słońca i świetle palących się w jasny dzień lamp. Trzeba przyznać, iż jasność tego dnia w naszym mieście panowała wprost wzorcowa. Wszystkie lampy jarzyły się na najwyższych obrotach. Ludzie co prawda szemrali, że podatki podnoszą a w dzień światła świecą, ale nie znają się na uroku. A urok był niesamowity!

Jesienią ubiegłego roku zawalił się również mur na ulicy Staromiejskiej, ale w innym miejscu. Mur ten stanowił część ogrodzenia Przedszkola nr 1. Z tej okazji dokonano przeglądu murów miejskich. W miejscu, gdzie w sobotę runął mur postawiono tablicę z zakazem parkowania. Przez jakiś czas była tam nawet taśma ochronna, aby nikt nie parkował w tym miejscu.

 Mur stał cierpliwie do wiosny i runął, gdyż nie doczekał się naprawy. Nikomu nic złego się nie stało. Dziatwa miała frajdę, przechodnie mogli podziwiać rumowisko, kiwać głową ze zdumienia albo z dezaprobatą. To, postał sobie mur lat sto z okładem i zmęczony, osierocony, nienaprawialny postanowił odejść do wieczności. Szkoda jednak, że nikt nie zreflektował się wcześniej, że to się musi wydarzyć.

 Mądrzy po szkodzie? A przed szkodą głupi?



Wiosna z "Mrówką"

"Mrówka" oferuje Państwu wiosnę w ogrodzie. Rośliny ozdobne, kwiaty i zioła w cenie od 9,99 zł.