piątek, 9 listopada 2012

Gminny miesiąc w pigułce

Zgodnie z tradycją podczas każdej sesji Rady Miejskiej burmistrz naszej gminy przedstawia sprawozdanie ze swojej działalności w okresie pomiędzy sesjami. Sprawozdanie ze swojej działalności, które dzisiaj przedstawiła burmistrz Irena Krzyszkiewicz obejmowało okres od 9 października do dzisiaj.

W okresie miesiąca burmistrz Irena Krzyszkiewicz wydała 31 zarządzeń, które dotyczyły: zbycia nieruchomości będących własnością gminy, powołania komisji przetargowej, zmian w budżecie gminy.
PRZETARGI
W tym czasie wyrażono zgodę na udzielenie zamówień publicznych w formie przetargu.
Rozstrzygnięto przetarg na zadanie: „Przebudowa budynku Szkoły podstawowej nr 3 przy ul. Podwale.” Wpłynęło 8 ofert, w których zaoferowano cenę najniższą 1.452.035,58 zł i najwyższą – 2.372.253,71 zł. Wykonawcą zostało Przedsiębiorstwo Budowlane KONTRAKT z Wilkowic. woj. wielkopolskie. Wykonanie zadania ma nastąpić do 31 sierpnia 2013 roku. Wspomnieć należy, że projekt tej jest współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007-2013. Gmina wystąpiła o dofinansowanie w kwocie 62,5% kosztów kwalifikowanych – 1.615.667,33 zł.

Rozstrzygnięto również przetarg na wykonanie robót budowlanych w ramach zadania pn. „WITOSZYCE etap I: drogi dojazdowe do gruntów rolnych niezrealizowane w ramach działania 125 ,,Poprawienie i rozwijanie infrastruktury związanej z rozwojem i dostosowaniem rolnictwa i leśnictwa”. Wpłynęły 3 oferty: cena najniższa: 388.818,99 zł. a cena najwyższa: 487.994,75 zł. Gmina zamierzała przeznaczyć na sfinansowanie zadania: 320.000,00 zł. Wybrano ofertę na kwotę 388 818,99 zł
Inwestycję będzie realizowała firma „POL - DRÓG KOŚCIAN” Sp. z o.o., Bonikowo k. Kościana. Termin realizacji inwestycji – 30.11.2012.

Wyłoniono firmę, która będzie odpowiadała za zimowe utrzymanie dróg na terenie miasta i gminy. Na stole pojawiła się tylko jedna oferta złożona przez „DROGTRANZ” z Góry z ceną 160.000 zł. I ta oferta okazał się zwycięską.

Zakończono też przetarg na dowóz dzieci do szkół podstawowych i gimnazjów z terenu gminy. Było to zamówienie uzupełniające, które rozstrzygnięto w trakcie negocjacji. Negocjacje wygrał PKS w Lesznie i za kwotę 192.829 zł będzie do 31 grudnia br.

Nie rozstrzygnięto przetargu na ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej oraz ubezpieczenie komunikacyjne naszej gminy. Pierwszy pakiet ubezpieczenia (ubezpieczenie mienia i od odpowiedzialności cywilnej), pozostał nierozstrzygnięty, gdyż gmina zamierzała przeznaczyć na ten cel 60.000 zła a oferta, która wpłynęła opiewała na kwotę 70.522,47 zł. W przypadku ubezpieczenia komunikacyjnego również wpłynęła jedna oferta na kwotę 11.719 zł a gmina zaplanowała wydatek na ten cel w kwocie 10.000 zł. Trwa badanie ofert.
Burmistrz Irena Krzyszkiewicz poinformował również, iż obecnie w przygotowaniu znajdują się następujące postępowania przetargowe:
1. Opracowanie zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Góra.
Opracowanie dokumentacji projektowo - kosztorysowej dla zadania „Budowa drogi ul. Klonow.
3. Zakup biletów miesięcznych na usługę dowozu dzieci z terenu gminy Góra do placówek oświatowych wraz z zapewnieniem opieki w terminie do 30 czerwca 2013 r.

Na internetowej stronie gminy Góra zamieszczone są postępowania aktualne. I tak najdziemy tam:
1. Wykonanie robót budowlanych w ramach zadań pn:
część A: Budowa chodnika przy świetlicy wiejskiej w Kruszyńcu – Etap I
część B: Budowa chodnika przed budynkiem świetlicy wiejskiej w Jastrzębiej
część C: Budowa chodnika przed świetlicą wiejską w Chróścinie.

Przekazany został teren budowy dla realizacji zadań inwestycyjnych pn.: „Kalinówka – odbudowa i modernizacja koryta rzeki” i „Śląski Rów zad. 4 – odbudowa i modernizacja koryta rzeki, przepompownia gmin Góra”. Całość zadania obejmowała będzie około 22 km cieku. Prace będą trwały do lipca 2014 roku. Inwestorem jest Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych we Wrocławiu
UMORZENIA PODATKOWE
W okresie od 9 października do 9 listopada burmistrz Irena Krzyszkiewicz udzieliła 7 umorzeń podatków na łączna kwotę 1210,05 zł. Umorzenia dotyczyły 7 osób. Najniższe umorzenie stanowiła kwota 50 zł, a najwyższą kwotą umorzoną było 241 zł.
SPRZEDAŻ MIENIA KOMUNALNEGO
W tym samym okresie czasu gmina sprzedała 4 lokale mieszkalne (bez przetargu – na rzecz dotychczasowych najemców) za łączną kwotę 31.208,35 zł. W trybie przetargu ustnego nieograniczonego sprzedany został lokal przy Placu B. Chrobrego 16/1 za kwotę 48.500 zł. Ogółem sprzedano mienie gminy na łączną kwotę 79.708,35 zł.
STRAŻ MIEJSKA
Straż Miejska w okresie od 9 października do 9 listopada wystawiła:
- jeden mandat za wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu osób mienia za 200 zł.,
- 28 razy pouczyła w kwestii bezpieczeństwa i porządku w komunikacji,
- wystawiła 315 mandatów z tytułu załapania na fotoradar na łączną kwotę 43.900 zł.,
Dodatkowo strażnicy wykonali:
- 16 konwojów na potrzeby UMiG w Górze,
- podjęli 9 interwencji publicznych,
- udzielili 4 asyst dla wydziałów UMiG w Górze,
- udzielili 2 asysty dla OPS,
- wystawili 13 wezwań do zapłaty z parkometrów na kwotę 620,00 zł. Straż Miejska w Górze prowadzi 1160 spraw ujawnionych przyrządem kontrolno - pomiarowym. Kwota uzyskana z mandatów od dnia 01.01.2012 r. do dnia 31.10.2012 r., wynosi: 56.107,84 zł. Ogólna kwota uzyskana z mandatów i parkomatów od 01.01.2012 r. do dnia 31.10.2012 wynosi: 169.925,63 zł.

Od 31.10.2012 do 04.11.2012 Straż Miejska uczestniczyła w Akcji Znicz 2012. Podczas, której wylegitymowano 17 osób, które zostały pouczone. Wykonano 55 zdjęć – Fotoradar.
Zgodnie z zadaniami do służby strażnicy miejscy codziennie podczas służby kontrolują miejsca nielegalnego wysypywania śmieci (ul. Dworcowa, Poznańska, Lipowa, oś K. Wielkiego)
17 października 2012 r. strażnicy miejscy, będąc już po służbie, zauważyli mężczyznę włamującego się do samochodu osobowego znajdującego się na parkingu przy Szkole Podstawowej nr 3.  Mężczyznę wybijającego szybę w samochodzie zatrzymano i przekazano Policji. Złapany sprawca usłyszy zarzuty dokonania przestępstwa na podstawie art. 279§1 Kodeksu Karnego.
PARKOMETRY
Kwota uzyskana z parkomatów od dnia 01.01.2012r. do dnia 05.11.2012 r. wynosi: 113.817,79 zł.
1. Bilety, abonament – 107.156,63 zł.,
2.  Wezwania do zapłaty – 6.661,16 zł.
W DELEGACJI
Ponadto burmistrz Irena Krzyszkiewicz wzięła udział w konferencji miast partnerskich w Wolfsburgu. Przebywała tam wraz z sekretarzem UMiG Tadeuszem Ottem na zaproszenie burmistrza naszego partnerskiego miasta Herzberg am Harz. W konferencji wzięli udział przedstawiciele miast Dolnej Saksonii współpracujących z gminami w Polsce. Burmistrz Irena Krzyszkiewicz oświadczyła, że była to jej pierwsza wizyta w tej roli za granicą oraz, że budżet gminy nie wydatkował na wyjazd jej i sekretarza pieniędzy, gdyż wszystko fundował burmistrz Herzberg am Harz.

czwartek, 8 listopada 2012

Dobre nowiny

Dobre wieści płyną z Urzędu Miasta i Gminy w Górze. Bliski spełnienia jest sen o dofinansowaniu budowy kolejnej „schetynówki”, którą jest II etap budowy drogi łączącej ul. Dąbrówki z Aleją Jagiellonów. Przygotowany przez pracowników gminy wniosek na dofinasowanie tego przedsięwzięcia uzyskał bardzo wysoka notę pod względem merytorycznym – 27,2 punkty. Możliwe było do uzbierania 40 punktów. Wniosek naszej gminy zajął w ocenie merytorycznej 5 miejsce na liście spośród 41 rozpatrywanych wniosków (8 wniosków zostało odrzuconych ze względów formalnych).


Obecnie oczekuje się na decyzję Ministra Infrastruktury, który ma podjąć decyzję na temat wysokości dofinansowania „schetynówki”. Możliwe są dwa warianty dofinansowania: 30% lub 50% wartości przedsięwzięcia. Przypomnieć trzeba, że wartość kosztorysowa tej inwestycji wynosi 2.505.000 zł. Nawet zakładając, że spełni się „czarny” scenariusz i ministerstwo da dofinansowanie w kwocie 30%, to nie są to małe pieniądze.

W drugiej dekadzie listopada ogłoszony zostanie przetarg na realizację tej inwestycji, by już w styczniu można było podpisać z wykonawcą umowę. I w ten sposób piąta „schetynówka” w naszej gminie stanie się faktem dokonanym.

Kolejna dobra wiadomość dotyczy nowych miejsc pracy. W naszej podstrefie Wałbrzyskiej Strefy Ekonomicznej ruszy wkrótce budowa Zakładu Produkcji Konstrukcji Stalowych. Zakład ten wybudowany zostanie przez firmę „dBP – Eko” z Rawicza. Głównym profilem produkcyjnym zakładu będzie produkcja stalowych zbiorników i kontenerów. Do końca listopada br. firma uzyska zezwolenie budowlane.

Prace przy budowie rozłożono na dwa etapy. W okresie od stycznia do marca zostanie postawiona hala produkcyjna o wymiarach 60 na 48 m oraz budynek administracyjny z zapleczem socjalnym o wymiarach 15 na 36 m. W lipcu inwestycja ma zostać zakończona i wówczas zacznie się produkcja.

W hali znajdzie się spawalnia, dwie lakiernie, śrutownia, przygotowanie produkcji. W uruchomionym zakładzie zatrudnienie znajdą spawacze, ślusarze, lakiernicy. Inwestor szacuje poziom zatrudnienia na ok. 30 osób.

Jeżeli już jesteśmy przy naszej podstrefie, to warto powiedzieć, że w latach 2013 do 2015 teren ten zostanie uzbrojony. Całkowity koszt uzbrojenia podstrefy o powierzchni 15,48 ha, wyniesie ok. 7 mln zł. Trzy miliony gmina już wyłożyła, bo tyle kosztowało wybudowanie drogi dojazdowej na ul. Witosa. Mamy szansę, i to bardzo dużą, na pozyskanie ok. 85% tej kwoty ze źródeł innych niż budżet gminy. Wkład własny gminy wyniesie ok. 2 mln zł, bo owe 85% zwrotu stanowią koszty kwalifikowane. Jeżeli uzbrajanie podstrefy trwało będzie przez trzy lata, to na koniec każdego roku gmina otrzyma zwrot poniesionych nakładów. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, iż budżet gminy praktycznie tego wydatku nie odczuje. Będzie bezpieczny i niezagrożony tak, jak dotąd.

Kolejny powstający w Górze zakład pracy, to fabryka mebli. Usytuowana ona będzie w dwóch miejscach. Pierwsze, to plac i budynku po zajezdni autobusowej PKS – u, przy ulicy Wrocławskiej. Inwestor wystąpił do gminy z prośbą o umożliwienie mu zakupu ok. 100 m kw. terenu, by rozwinąć inwestycję. Gmina okazji nie przegapiła i wskazała taki teren. Znajduje się on przy ulicy Poznańskiej, gdzie magazyny ma „Tekom”. Magazyny i teren zostały inwestorowi wydzierżawione, ale z opcją – na żądanie inwestora – że w przyszłym roku będzie mógł je nabyć na własność. W chwili obecnej zakupiono dwie maszyny, które podążają do Góry z Niemiec. Jeszcze w tym roku rozpocznie się produkcja. Docelowo pracę znaleźć ma tam ok. 60 osób.

Inwestorem jest obywatel Austrii – Wofgang Tratz. Tego pana do inwestycji w naszym mieście zachęciło i namówiło pewne małżeństwo z Góry

Jest również wiadomość, że tak powiem „deserowa” i to z „wisienką”. Obwodnica miasta Góry staje się realna. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei lada dzień ogłosi przetarg na wykonanie dokumentacji dla tej inwestycji. Rozstrzygnięcie przetargu nastąpi ok., czerwca 2013 roku. Na lipiec – sierpień 2013 roku planowane jest ogłoszenie przetargu na budowę obwodnicy. Planuje się, iż w roku 2013 uda się zrealizować ok. 40% do 50% inwestycji i dokończyć ją w roku 2014. Jeżeli jednak wykonawca takiego terminu realizacji inwestycji nie zaakceptuje, to pewną datą zakończenia budowy obwodnicy dla miasta Góry jest rok 2015.

O pieniądze na budowę obwodnicy martwić się nie należy. Marszałek Rafał Jurkowlaniec zapewnił burmistrz Irenę Krzyszkiewicz, że osobiście dopilnuje, by nie obcięto ani złotówki z budżetu województwa, które przeznaczono na budowę obwodnicy.

"Mrówka" dla domu i bezpieczeństwa

 CZUJNIK TLENKU WĘGLA (czadu)
GD - 701
- zasilanie: 230VAC, 50/60Hz,
- powiadomienie optyczne i dźwiękowe,
- przycisk TEST,
- dodatkowe wyjście przekaźnikowe.
 OR-DC-603 jest alarmem do detekcji stężenia tlenku węgla, CO (czadu) wykorzystujący wysokiej jakości komponent, wykonany w najbardziej zaawansowanej technologii. - nie wymaga kalibracji
- nie wymaga wymiany wkładów
- przycisk TEST pozwala sprawdzić poprawność działania czujnika
- sygnalizacja za pomocą diod
Cena: 89,99 zł.
Czujnik OR-DC-606 jest urządzeniem zaprojektowanym do ciągłego monitoringu:
- tlenku węgla CO (czadu)
- gazu LPG i ziemnego
- temperatury

Czujnik instaluje się w pomieszczeniach zamkniętych, w których istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia jednego z wymienionych zagrożeń.
W urządzeniu zastosowano 3 oddzielne, zaawansowane technologicznie czujniki oraz elektroniczny układ sterujący, pozwalające na osiągnięcie wysokiego wskaźnika wykrywalności.  
- alarm akustyczny i optyczny 
- nie wymaga kalibracji i wymiany wkładów
- przycisk TEST pozwala sprawdzić poprawność działania czujnika 
- sygnalizacja za pomocą diod
Cena: 174,99 zł. 
LAMPA
"TOLEDO"
- mosiądz antyczny
Cena: 295,90 zł.
PLAFON
"TOLEDO"
- mosiądz antyczny,
Cena: 257 zł.
 

środa, 7 listopada 2012

Sen - mara



Wczoraj zebrała się Komisja Rewizyjna Rady Powiatu. Co prawda skład komisji był niepełny, bo brakowało 2 członków, ale było to zgodne z ustaleniami, iż tego dnia Komisja Rewizyjna będzie przeprowadzała kontrolę w Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym w Wąsoszu. Tam też mieli zebrać się członkowie komisji Rewizyjnej in corpore.

W porządku obrad Komisji Rewizyjnej znalazła się sprawa, a prawdę mówiąc, to już nie sprawa, ale afera związana z konkursem na stanowisko dyrektora Powiatowego Ośrodka sportu i Rekreacji w Górze. Sprawę Państwo znają: chamski plagiat i akceptacja plagitora na stanowisko dyrektora POSiR. Jak na razie Zarząd Powiatu nie raczył pochylić się nad skandalem i dyrektor Tomasz Krysiak nadal dyrektoruje.

Dwóm członkom Komisji Rewizyjnej taki stan rzeczy jednak nie odpowiada. Głośno mówili o tym posiedzenia KR. Mowa tu o przewodniczącym KR – Piotrze Iskrze oraz członku tego gremium – Zbigniewowi Józefiakowi. Obaj radni zgodnie przyznawali, że jest afera i nie pozwolą zamieść jej pod dywan. Skarga jednego z kandydatów, który brał udział w konkursie będzie rzetelnie rozpatrzona. A przy okazji Komisja Rewizyjna przyglądnie się wszystkim konkursom na stanowiska kierownicze w starostwie i jednostkach mu podległych. Szykuje się więc super kontrola.

Osobiście udało mi się ustalić prawdopodobny przebieg konkursu na stanowisko dyrektora POSiR. W pracach komisji konkursowej brały udział 4 osoby. Przewodniczącym tego gremium był nie kto inny, jak starosta Piotr Wołowicz. Tu przypomnę Państwu, iż starosta nie był członkiem komisji konkursowych, które decydowały o obsadzie stanowisk dyrektora Zespołu Szkół w Górze, gdzie pracują 97 osób. Nieobecny był również na konkursie na stanowisko dyrektora Powiatowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli, w którym pracuje 29 osób. Starosta wybrał sobie przewodniczenie w konkursie na dyrektora placówki, w której zatrudnionych jest 6 osób, z tego dwie pracują  na 1/2 etatu. Naprawdę ranga i znaczenie tej jednostki jest wobec tego kolosalne! Co tam Zespół Szkół, co tam PCDN – „Arkadią” stoi starostwo i powiat!

Wróćmy jednak do konkursu. W maju 2012 roku starosta Piotr Wołowicz wprowadza Zarządzenie, mocą którego zmienia się: „Regulamin naboru na wolne stanowisko urzędnicze w tym na kierownicze stanowisko urzędnicze w Starostwie Powiatowym w Górze oraz kierowników samorządowych jednostek organizacyjnych powiatu górowskiego.”

I tu muszę przyznać się Państwu, iż jakoś nie sięgnąłem do poprzednika tego dokumentu z roku 2005, którye uchylił nowym Zarządzeniem starosta Piotr Wołowicz. Po raz pierwszy tego nie zrobiłem z bardzo prozaicznej przyczyny. Z doświadczenie wiem, iż cokolwiek wygłówkuje starosta Piotr Wołowicz skończyć się musi katastrofą. Ot, nie ten format człowieka i stanowisko dla starosty Wołowicza o kilka drabin za wysokie. Parafrazując premiera Tuska rzec można „A mógł być z niego taki dobry bezrobotny spawacz!”

No dobrze, bo to nieodległa przyszłość. Wróćmy do tematu. Jest tam taki ciekawy punkt w rozdziale VI p. 1: „Analizy dokumentów dokonuje Komisja ds. naboru na wolne stanowisko pracy.”

Rodzi się pytanie: jak wyglądał ta analiza w przypadku wyboru na stanowisko dyrektora POSiR, że nie dopatrzono się ewidentnego fałszerstwa w „Koncepcji funkcjonowania jednostki”, którą rzekomo napisał kandydat na dyrektora Tomasz Krysiak? Jak taka chamska zagrywka mogła uniknąć uwagi aż 4 członkom komisji konkursowej? A szczególnie uwadze pana starosty, politologa z wykształcenia, szefa struktur powiatowych Platformy Obywatelskiej. To wprost niewyobrażalne, jak takiego gościa można tak zrobić w bambuko!

Milczeniem pomińmy resztę członków komisji konkursowej, bo to podwładni starosty. Jedyna rzeczą za jaką można ich winić, to brak kręgosłupa moralnego. Można to próbować zrozumieć troską o zachowanie miejsca pracy, obawą przed niechęcią szefa. Można, ale nie trzeba. Konieczne to nie jest, bo każdy ma sumienie, albo nie ma niczego. Więc w zasadzie jest przedmiotem a nie podmiotem. Nie mniej pamiętać należy, że to szef odpowiada za wszystko. A szefem – na nasze nieszczęście! – jest , no kurwa, wiadomo kto!

Jest i drugi ciekawy punkt Zarządzenia: „Analiza dokumentów polega na zapoznaniu się przez Komisję z aplikacjami nadesłanymi przez kandydatów.”

Wypada się więc zwrócić z pytaniem, ale tylko do starosty, o przebieg jego procesu analizy „Koncepcji”. Czy też starosta nie rozpoznał ewidentnych bzdur wyciągniętych z szerszego kontekstu, czy też w ogóle nie analizował „Koncepcji”? Właściwie to „Koncepcja” powinna raczej ujrzeć kosz na śmieci niż światło dzienne. Aż kusi się, by na piśmie zażądać od starosty odpowiedzi na to pytanie. A jak kusi, to i oprzeć się trudno tak powabnej pokusie.

Udało się jednak po części zrekonstruować przebieg konkursowych zmagań na stanowisko dyrektora POSiR. Okazuje się, że członkowie komisji konkursowej uzgodnili przed spotkaniem z kandydatami, iż każdy z nich zada po jednym pytaniu kandydatowi. Punktacja – zgodnie z Zarządzeniem – wynosiła od 1 do 4 punktów. W protokole czytamy, iż kandydat „uzyskał najwyższą liczbę punktów określoną w regulaminie na wolne stanowisko urzędnicze.”

Wynika z tego, że dla członków komisji, w tym samego starosty, wystarczyło zadanie jednego pytanie, by wydać werdykt. Z protokołu wynika również, że kandydat z ukradziona „Koncepcją” uzyskał 16 punktów, bo to jest owe maksimum, które można osiągnąć. W tym miejscu muszę wyrazić swoje ubolewanie nad samym sobą. Znam bowiem Tomasza Krysiaka i każdą jego wypowiedź jestem w stanie ocenić w skali od 1 do 4 nieodmiennie na 1 do minus nieskończoności. Ale tamtego dnia, dnia, w którym wybrano go na dyrektora (oczywiście całkowicie zasłużenie!) musiał przed komisja stać odmieniony Tomasz Krysiak. Oczywiście, kpię sobie w żywe oczy. Głównie ze starosty.

I jeszcze jedna ciekawostka. Dzień przed posiedzeniem Komisji Rewizyjnej rozpocząłem, tu i tam, poszukiwania dokumentów z tegoż konkursu. Usłyszałem, iż są jeszcze załączniki do protokołu. W trakcie posiedzenia Komisji Rewizyjnej poinformowałem członków tegoż gremium o tym fakcie. Członkowie KR również zapragnęli poznać owe załączniki. W celu ich przyniesienia wydelegowano panią Anię z Biura Rady. Pani Ania poszła i zniknęła. Mija minuta, trzy, pięć. Członkowie KR zamartwiają się, gdzie mogła się podziać pani Ania, skarb Biura Rady. A ja już wiem, bo Kanalia czuje takie rzeczy podskórnie, że żadnych załączników nie zobaczymy. Skarb Biura Rady wraca po ok. 10 minutach i mówi: „Załączników nie ma”.

I proszę mi wierzyć, że nie wyłem ze złości, bo psychicznie już byłem na to przygotowany. Zniknięcie załączników świadczy o tym, że konkurs był ustawiony, jak ustawione są dziewczynki w hamburskiej dzielnicy „Czerwonych Latarń”. Ta dzielnica żywcem – i nie wiem dlaczego! – kojarzy mi się z górowską PO.

P.S.
W związku z moim niepokojącym skojarzeniem proszę Państwa o pomoc. Może ktoś z Państwa będzie w stanie wytłumaczyć mi,  to moje skojarzenie. Bo sen mam taki (pomiędzy 4 a 5 nad ranem), że śni mi się żeńska kuciapa a w tle - ni z gruszki, ni z pietruszki - wnika znienacka logo PO. I za diabła nie mogę pojąć tego snu. Proszę o pomoc!



!

wtorek, 6 listopada 2012

W "Mrówce" jest wszystko

PATELNIE CERAMICZNE
- 18 cm w cenie 23,49 zł.,
- 22 cm w cenie 25,69 zł.,
- 24 cm w cenie 31,99 zł.,
- 26 cm w cenie 44,89 zł.,
- 28 cm w cenie50,99 zł.

FOTELIK DLA DZIECKA
Cena: 199 zł.
GRZEJNIK 
Cena: 225,50 zł.
DULUX
- 2,5 l w cenie 43,99 zł.,
- 5 l w cenie 84,99 zł.
PROSZEK
"REX"
Cena: 29,99 za 7 kg.
GRZEJNIKI OLEJOWE
w cenie od 77 zł do 162,80 zł.

Babcia będzie w cenie!


31 października Rada Miejska podjęła uchwałę dotyczącą nowego podziału gminy na okręgi wyborcze. Związane jest to z przyjęciem przez Sejm Kodeksu Wyborczego. W wyborach do Rady Miejskiej w 2014 roku będziemy głosowali w 21 jednomandatowych okręgach wyborczych. Powracamy więc do sytuacji z 1994 roku, gdy również wybierano radnych do rad gmin w okręgach jednomandatowych.

Któż jeszcze pamięta, że wybierano wówczas w naszej gminie aż 28 radnych w tyluż samo jednomandatowych okręgach wyborczych. W wyborach w 1994 roku o mandat radnego ubiegało się 132 kandydatów, czyli o jeden mandat walczyło 4,7 kandydatów.

Później politycy zmontowali nam zmianę systemu wyborczego - z większościowy na proporcjonalny, co oznaczało, że nie było istotnym to, ile głosów uzyska kandydat, ale ważne było ile głosów uzyska cała lista danego kandydata. Spowodowało to upolitycznienie procesu wyborczego, co samorządom na zdrowie nie wychodziło. Natura każdej partii jest bowiem taka, że jak coś wygra, to zaraz kieruje do koryta wszelkiej maści nieudaczników, bo „swojacy i po linii”.

W ostatnich wyborach samorządowych mieszkańcy naszej gminy głosowali w 3 okręgach wyborczych – 2 miejskie i 1 obejmujący miejscowości wiejskie. W wyborach w roku 2014 będziemy mieli 21 okręgów wyborczych. Z każdego z nich do Rady Miejskiej dostanie się tylko jeden kandydat.

Ta zmiana burzy dotychczasowe praktyki, że każdy komitet wyborczy starał się mieć na swojej liście, jak najwięcej nazwisk. Chodziło o to, by kandydaci na radnych zdobyli nawet po 20 czy 30 głosów, bo liczył się ogólny wynik listy danego komitetu wyborczego. Uzyskane w trakcie wyborów głosy sumowano, dzielono i przyznawano mandaty. Bywało tak, że komitet wyborczy nie przekroczył bariery 5%, by wziąć udział w podziale wyborczego łupu.

Znane są również takie przypadki, że mandat otrzymywali kandydaci, którzy mieli mniej głosów niż ich rywale z innej listy.

Od 2014 roku wszystko ponownie zrobi się klarowne i przejrzyste. Jeden okręg – jeden radny. Żadnych procentów, list, sumowań. Ot, zadecydują wyborcy.

Powrót do systemu jednomandatowego jest korzystny dla ludzi, którzy mają jakiś znaczący dorobek w swoim lokalnym środowisku. Tacy kandydaci bez obawy o kompromitację stanąć będą mogli śmiało w wyborcze szranki.

Komitet wyborczy będzie musiało utworzyć - w przypadku naszej gminy - 5 osób, ale będą one musiały zdobyć 20 podpisów osób uprawnionych do głosowania, by zostać zarejestrowanym w Państwowej Komisji Wyborczej.

Każdy komitet wyborczy będzie mógł zgłosić tylko jedna listę w każdym z okręgów wyborczych, ale lista ta może zawierać tylko jedno nazwisko.

A teraz nowość. Wprowadzono parytety. I tak, liczba kandydatów – kobiet nie może być mniejsza niż 35% liczby wszystkich kandydatów na liście. Również liczba kandydatów – mężczyzn nie może być mniejsza niż 35% liczby wszystkich kandydatów na liście.

Wyobraźmy sobie Komitet Wyborczy X, który zgłasza 21 kandydatów na radnych. Wg nowego przepisu na jego liście musi być nie mniej niż 7,35 kobiet, bo inaczej lipa i PKW listy nie zarejestruje. Można już sobie powróżyć, że ciotki, synowe, córki a być może i babcie kandydatów na radnych będą w cenie.

Każda zgłoszona lista musi być poparta podpisami co najmniej 25 wyborców w przypadku naszej gminy. Wyborca może udzielić poparcia dowolnej liczbie list kandydatów.

I tak to mają wyglądać wybory do samorządu gminnego w roku 2014. Poniżej mają Państwo mapki obrazujące podział naszej gminy na okręgi wyborcze oraz wykaz okręgów wraz z nazwami ulic i numeracją. Materiał udostępnił Państwu sekretarz UMiG – pan Tadeusz Otto.