Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu radni otrzymali „Program ochrony środowiska dla powiatu górowskiego na lata 2012 – 2015 z perspektywą na lata 2016 – 2019.”
W materiałach opracowanych przez firmę „Albeko” z Niemodlina znajduje się wiele ciekawych informacji. Jeden z rozdziałów nosi tytuł „Zaopatrzenie w wodę” i wart jest przybliżenia szerszemu gronu Czytelników.
Autorzy opracowania stwierdzają, że w powiecie górowskim infrastruktura komunalna w obszarze gospodarki wodno-ściekowej poprawiała się znacznie w ostatnich latach. Aktualnie stan ten znacząco się poprawił dzięki dynamicznemu postępowi w budowie sieci wodociągowej.”
Odwołując się przy tym do danych sprzed trzech lat autorzy stwierdzają: „Na koniec 2009 r. średnie zwodociągowanie powiatu górowskiego wyniosło ok. 92 %. Znacznie słabiej rozwija się sieć kanalizacyjna (35,3 %).” Łączna długość sieci wodociągowej na terenie powiatu, pod koniec 2009 roku wyniosła 385,1 km.
W roku 2009 całkowite zużycie wody wyniosło ok. 1.081,4 tys. m3. Statystycznie każdy mieszkaniec powiatu zużył w roku 2009 ok. 29 m sześciennych, że wody.
Autorzy opracowania stwierdzają, iż: „gminy Góra, Wąsosz i Niechlów, przy pomocy wydzielonych zakładów budżetowych, samodzielnie dbają o zaopatrzenie mieszkańców w wodę i odprowadzenie oraz oczyszczanie ścieków, o gmina Jemielno w całości gospodarkę wodno-ściekowej realizuje poprzez Zakład Usług Wodnych we Wschowie.”
Omówiono również awaryjność sieci wodociągowej w gminach naszego powiatu. Najwyższa jest w gminie Góra i waha się od 1,3 awarii/km/rok. W gminie Niechlów natomiast współczynnik awaryjności wynosi 02 awarii/km/rok.
Rozdział ten zawiera również omówieni zasobów wodnych na terenie naszych czterech gmin. Stwierdzono, że: „Gmina Góra ma dodatni bilans zasobów wodnych. Udokumentowane zasoby wody w kat. B wynoszą 916,2 m3/h, w tym 700 m3/h jest eksploatowane przez firmę Technika Komunalna TEKOM w Górze.
Na terenie naszej gminy znajduje się 5 ujęć komunalnych: „Góra”, „Strumienna”, „Ryczeń”, „Czernina”,„Wierzowice Wielkie”. Zwodociągowanie naszej gminy wynosi ok. 93 %, natomiast zużycie wody przez odbiorców w systemie wodociągowym gminy wynosi 139 m3/h.
Na terenie naszej gminy czynna jest 1 oczyszczalnia ścieków komunalnych. Oczyszcza się tam ścieki metodą mechaniczno-biologiczną. Wydajność naszej oczyszczalni wynosi 370 m3/d, przepustowość eksploatacyjna wynosi 20m3/h. Tylko Góra i Czernina maja kanalizację deszczową.
Również bilans zasobów wodnych na terenie gminy Wąsosz jest dodatni. Zatwierdzone i eksploatowane obecnie zasoby wody na terenie gminy w kategorii „B” wynoszą 468,55 m3/h (11 318 m3/d). Miasto Wąsosz zaopatrywane jest z ujęcia zlokalizowanego poza jego granicami, w Wąsoszu-Młynarach. Wydajność ujęcia wynosi 400 m3 /d.
W chwili obecnej, na terenie gminy Wąsosz działa 13 systemów wodociągowych. Wszystkie ujęcia na terenie gminy mają wyznaczone i prawidłowo zagospodarowane strefy bezpośredniej ochrony sanitarnej. Istniejące ujęcia to: Kamień Górowski (studnia w Płoskach –Ostrawa: przepustowość eksploatacyjna wynosi 20 m3/h).
Obszar zmeliorowanych gruntów na terenie gminy Niechlów wynosi 47,4 km kw, a obszar gruntów drenowanych 25,3 km kw. Obszar ten narażony jest na okresowe niedobory wody, które są uzupełniane przez gromadzenie wody w zbiornikach wodnych małej retencji oraz przez istniejący system jazów na rzece Baryczy, Rowie Śląskim i Kanale Polskim. Obszary w gminie Niechlów podatne na podtopienia i zalewy to: Bełcz Wielki, Głobice, Karów, Wągroda, Szaszarowice, Świerczów, Bartodzieje, Lipowiec, Niechlów.
W gminie Niechlów są dwa ujęcia wraz ze stacjami uzdatniania: Niechlów (zamknięte) i Miechów. Zwodociągowanie gminy Niechlów wynosi ok. 94 %.
Przedsiębiorstwo Przemysłu Ziemniaczanego w Niechlowie wykorzystuje ujęcie zakładowe (wydajność 750 m3/d) i ujęcie powierzchniowe z Baryczy do celów produkcyjnych. Zakład posiada oczyszczalnię ścieków o przepustowości 5200 m3/d (2 oczyszczalnie kontenerowe typu ELJOT-50). Na terenie gminy Niechlów nie ma praktycznie kanalizacji sanitarnej.
Z ujęcia gminnego „Jemielno” zaopatrywane są też Wińsko i Baranowice, pozostałe ujęcia gminne to: „Lubów”. Zwodociągowanie gminy Jemielno wynosi ok. 93 %. Na terenie tej gminy funkcjonowała jedna podczyszczalnia ścieków w gorzelni, we wsi Irządze, ale została wyłączona z eksploatacji. Teren gminy nie ma w ogóle kanalizacji.
"Jak ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu". KONTAKT: robert.mazulewicz@gmail.com tel. 883 793 645. Gwarantuję 100% dyskrecji.
czwartek, 6 września 2012
środa, 5 września 2012
"Mrówka" dla domu
![]() |
| Firanki w cenie 15,99 zł za sztukę. Rozmiary: 149240 cm, 140/160 cm,300/160 cm, 300/245 cm. Duży wybór wzorów i kolorów. |
![]() |
| Polisa w kolorach kremowym i brązowym. Wybór rozmiarów |
![]() |
| Termosy plastikowe o pojemności od 0,25 l już od 10,99 zł za sztukę. Dzbanki żaroodporne o różnej pojemności w cenie od 9,99 zł. |
![]() |
| Słoiki 3 l w cenie 9,99 zł. Suszarka spożywcza - 89,90 zł. |
![]() |
| Pojemniki na żywność - 2,49 zł za 1 szt. Termosy nierdzewne - od 13,99 zł. |
Zbadali i zdiagnozowali
Stan dróg na terenie naszego powiatu jest, jaki jest. I z
pewnością lepszy nie będzie, bo nie ma pieniędzy na remonty sieci drogowej. Na
rok 2012 Rada Powiatu zaakceptowała budżety Powiatowego Zarządu Dróg – po ścięciu
200 tys. zł – na poziomie ok. 2.760 tys. zł. Z tej puli na utrzymanie dróg wojewódzkich
planuje się wydać kwotę w wysokości 1.472 tys. zł a na utrzymanie dróg powiatowych
– 1.293 tys. zł. Podane kwoty zawierają również płace prawników, które wynoszą ok.
725 tys. zł. w skali roku.
Jak więc widać na utrzymanie i remonty dróg pozostają kwoty
niewielkie, które wykorzystywane są do łatania dróg na niewielką skalę,
koszenia poboczy, odnawianie znaków drogowych, barierek mostowych, odśnieżanie,
itp. rzeczy.
Utyskiwanie na jakość dróg na terenie naszego powiatu jest
raczej powszechne. W lipcu na zlecenie Powiatowego Zarządu Dróg firma „Lehmann
Partner” z Konina wykonała badania stanu technicznego 11 dróg powiatowych. W
celu oceny ich stanu technicznego, wykonano na 11 wybranych drogach, które mają
duże znaczenie dla komunikacji w obrębie naszego powiatu 232 pomiary. Na
niektórych drogach punkt pomiarowy miał łączną długość 1 km , ale na niektórych 2 km .
Tu trochę teorii. Nasze drogi zaprojektowano w kategorii ruchu KR
2. W praktyce oznacza to, że może po nich jeździć pewna określona ilość
samochodów o pewnych parametrach w ciągu doby. Dla dróg kategorii KR 2
przewidziano, że przez jedną dobę może bez uszczerbku dla stanu technicznego
drogi przejeżdżać może maksymalnie 70 samochodów ciężarowych zwanych pospolicie „wannami”
(pięć osi - wożą żwir, piasek).
W przypadku obecnego natężenia ruchu drogowego na naszych
drogach powiatowych należałoby zaszeregować je do kategorii ruchu KR 4, gdzie po jednym
pasie drogowym może poruszać się od 60 do maksymalnie 200 pojazdów pięcioosiowych
po jednym pasie w ciągu doby.
Różnice w kategorii dróg mają swoje źródło w ich odmiennej
konstrukcji.
Droga kategorii KR 2 zbudowana jest z 20 centymetrowej podbudowy
tłuczniem, 7
centymetrów asfaltu oraz 5 centymetrowej nawierzchni
ścieralnej. Razem ma ona grubość 32
cm .
Dla kategorii KR 4 drogę taką buduje się z 20 centymetrowej
podbudowy, 10 centymetrowej warstwy z betonu asfaltowego, 8 centymetrowej
warstwy wiążącej z betonu asfaltowego oraz 5 centymetrowej warstwy ścieralnej z
betonu asfaltowego. Łączna grubość takiej drogi – 43 cm .
Wykonane badania kosztowały PZD 13 tys. zł plus VAT. Dzięki
nim wiemy, jak pod względem technicznym wyglądają nasze drogi powiatowe.
Droga Witaszyce – Wioska – Siciny (1068D): spełnia wymagania
dla kategorii KR 2 tylko na niektórych odcinkach. Dla kategorii KR 4 nie
spełnia wymagań. By spełnić to ostatnie wymaganie należy położyć 10 do 24 cm batonowego asfaltowego
nakładu. By spełniała kategorię KR 2 ok. 20 cm tego samego materiału.
Wioska – Siciny: by zaliczyć ją do kategorii KR 4 konieczne
jest wykonanie nakładki z betonu asfaltowego o grubości od 4 do 18 cm .
Chróścina – Czernina (1073D): odcinkiem, który spełnia
wymogi drogi kategorii KR 4 jest … odcinek przy mostku, który został w ubiegłym
roku wybudowany od podstaw. Po za tym odcinkiem cała droga nie spełnia wymagań
dla kategorii KR 2. By można ją było do tej kategorii zaszeregować ze spokojnym
sumieniem należy nawierzchnię nakładką o grubości 13 do 16 cm . Aby spełniała warunki
przewidziane dla kategorii KR 4 należałoby wykonać nakładkę z betonu
asfaltowego o grubości 14 do 20
cm .
Góra – Borszyn (1077D): ta droga spełnia wymogi dla
kategorii KR 2 tylko na 1
kilometrze . By je spełniała na całej swojej długości należy
wykonać nakładkę o grubości 17
cm . Aby miała parametry przewidziane dla kategorii KR 4
na całej długości drogi należy wykonać nakładkę o grubości od 8 do 20,5 cm .
Gola Górowska – Osetno (1081D): droga na całej długości nie
spełnia wymagań związanych z kategorią KR 2. Zalecane wykonanie nakładki z betonu
asfaltowego o grubości 18 – 26
cm . By osiągnąć parametry związane z kategorią KR 4
grubość nakładki powinna wynosić od 15 do 29 cm .
Łęczyca – Piskorze: droga nie spełnia wymagań związanych z
kategorią KR 2, by spełniała należy wykonać nakładkę o grubości 16 cm . Natomiast by droga ta
uzyskała parametr drogi KR 4 konieczne staje się wykonanie nakładki o grubości 20 cm .
Jemielno – Wąsosz (1100D): droga spełnia warunki
przewidziane dla drogi kategorii KR 2, ale by utrzymała kategorię KR 4 należy położyć
nakładkę o grubości 8 do 18 cm .
Świniary – Borowno (1109D): droga spełnia wymogi związane z
kategorią KR 2. Kategoria ruchu KR 4 wymaga wykonania nakładki o grubości 8 do 20 cm .
Lewy pas drogi Pobiel – Wąsosz (1110D): dla kategorii ruchu
KR 2 droga nie spełnia wymagań i potrzebne jest nałożenie 17 cm nakładki. By osiągnąć
kategorię ruchu KR 4 drogę należy wyposażyć w nakładkę o grubości 21 cm .
Prawy pas drogi Pobiel - Wąsosz: nie spełnia warunków dla
kategorii KR 2 i konieczna jest nakładka o grubości 15 do 20 cm . By droga osiągnęła
kategorię KR 4 grubość nakładki musi wynieść od 19,5 cm do 24 cm .
Pobiel – Wodniki (1108D): warunki dla kategorii KR 2 nie są
spełnione. Konieczna nakładka o grubości 19,5 cm , by droga miała
kategorię KR 4 grubość nakładki musi wynieść 23 cm .
W przypadku tej drogi, po której jeżdżą pięcioosiowe samochody
ze żwirem, PZD zawarł umowę z firmą Alpina, która żwir ten wykorzystuje do
budowy S5. Firma ta gwarantuje w umowie, że nawierzchnia drogi zostanie przywrócona
do stanu nie gorszego niż przed rozpoczęciem przewozu żwiru. Naprawa ma zostać
wykonana na 2 miesiące przed zakończeniem kontraktu przez Alpinę na dostawę
żwiru. Gwarantem wykonania zawartej umowy jest Generalna Dyrekcja Dróg
Krajowych i Autostrad – oddział w Poznaniu.
I w ten sposób poznaliście Państwo stan techniczny najważniejszych
dróg powiatowych. By osiągnąć parametr ruchu KR 4 na tych drogach potrzebne są
miliony. Trudno nawet wskazać ile ich musielibyśmy wydać. Pamiętam jak szef
Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei mówił, że jeden kilometr przebudowanej drogi
Stara Góra – Osetno kosztował ok. 800 tys. zł. Jak Państwo widzicie, roczny budżet
Powiatowego Zarządu Dróg przeznaczony na drogi powiatowe (bez płac) wynosi ok. 1
mln zł. Jak więc łatwo wyliczyć za te pieniądze można przebudować ok. 1200 m drogi. Łączna długość
dróg powiatowych wynosi ok. 280
km . Roboty więc będzie na 233 lata!
Dyrektorowi PZD – Andrzejowi Łaszewskiemu życzę dożycia sędziwego
wieku, tj nie mniej niż 285 lat. A potem, to już tylko emerytura i jazda na
rowerku po drogach spełniających warunki kategorii ruchu KR 4. Cudowna perspektywa!
wtorek, 4 września 2012
Na marginesie głupot
Kocham te wpisy w Internecie. Po relacji z sesji Rady Powiatu na temat próby sprzedaży szpitala, na portalu „elki” pojawiły się dziesiątki wpisów. Po ich przeczytaniu ogólna konkluzja jest taka, że lud lubi sobie popisać, ale nie popisuje się przy tym elementarną wiedzą na temat tego, o czym pisze.
Cytat:
"Tyle, że szpital by normalnie istniał tylko z innym właścicielem a szkoły czy inne placówki niestety nie? No więc powiat dalej będzie się zadłużał na konto powiatu, etaty w szkołach i innych placówkach podległych powiatowi będą likwidowane a w końcu wszystko padnie."
Nie wiem, co za bęcwał to pisał, ale najwyraźniej dobry Bóg i szkoła w intelekt należycie go nie wyposażyli. Bo szanowny „dyskutant” nie wie, że szpital już od przynajmniej 2 lat nie korzysta z pomocy powiatu. Bo nawet gdyby chciał, to powiat pomóc mu nie może. Brak kasy! Nie przypominam sobie też, by etaty w szkołach i innych placówkach były likwidowane. A szkoda! Bo jak mam kontakt z pracownikami starostwa i niektórymi nauczycielami, to niektórych z nich chętnie i z najwyższą rozkoszą widziałbym na „zielonej trawce”. Dlaczego? Ze względu na rażącą ignorancję i wrodzone beztalencie. Trzeba jednak pamiętać, że ryba gnije od głowy.
Cytat:
"Pan dyrektor szpitala chce wziąć 5 mln pożyczki na modernizację szpitala. Czy nie lepiej żeby to prywatny właściciel zainwestował? Czym to spłacimy? Którą szkołę będzie trzeba sprzedać? LO czy ZS? Nauczyciele łapcie się za kieszenie."
Kolejny durnowaty wpis. A kto da gwarancję, że prywatny właściciel zainwestuje w szpital? Kto da gwarancję, że nie ograniczy jego działalności? Kto da gwarancję, że po przejęciu szpitala za tomograf nie trzeba będzie płacić? A zmartwienie o to, jak spółka szpitalna spłaci kredyt pozostawmy prezesowi, bo on za to bierze kasę i odpowiada. I tu możemy być spokojni, bo prezes spółki jest gościem odpowiedzialnym i stanowi żywe przeciwieństwo starosty, wicestarosty, członków Zarządu i przygniatającej większości radnych powiatowych.
Powiedzmy sobie szczerze – bo tylko taka wypowiedź jest coś warta, że za ocaleniem od zagłady szpitala głos zabierało 3 radnych: Władysław Stanisławski, Jan Kalinowski, Zbigniew Józefiak. Reszta ani nie broniła groźnej w skutkach idei sprzedaży szpitala, ale też i szpitalnej spółki nie broniła. I tak jest od zawsze, że radni mają najmniej do powiedzenia. A czemu? A co mogą przekazać od siebie ignoranci w każdej dziedzinie?!
Weźmy na tapetę takiego radnego Piotra Iskrę. Toż on głosu z siebie podczas sesji nie wydał! A dietę chapie! Z Platformy, rzekomo Obywatelskiej, jest, to i nie dziwota. Tak bowiem się fajnie składa, że tam radnymi są same „wielkie niemowy sesyjne”.
Taką „wielką niemową sesyjną” jest również radny Marek Biernacki. Prywatnie człowiek niegłupi, ale oczadział na punkcie - źle wróżącej dla powiatu – lojalności wobec kumpla – starosty. Zna wady kolegi – starosty, ale w durnowato pojętej lojalności udaje, że wszystko jest „w porzo”. Ostatnio deklaruje, że już nie będzie startował na radnego. I mam nadzieję, że słowa dotrzyma, bo „baba z wozu – koniom lżej!”
A co do obu wymienionych szkół, czyli LO i ZS. Subwencja oświatowa obu placówek na ten rok została placówkom przekazana w całości. To fakt. I pretensje, że kasy jest mało kierować należy do pana „Ryszawego”. A druga strona medalu wygląda tak, iż obie szkoły są na garnuszku … Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Wąsoszu, który ze względu na swoją specyfikę ma na ucznia dużo większą subwencję. I z tej właśnie subwencji, subwencji mającej służyć dzieciom niezwykle poszkodowanym przez los, z tej subwencji skubie się kasę dla obu szkół. Nie skubie tej kasy szpital i nikt inny. Skubią szkoły! O tym warto pamiętać, jak się pisze o braku pieniędzy na oświatę.
Warto też napisać i mówić o patologii, jaka jest Karta nauczyciela. Bo dopóki ta patologiczna ustawa będzie obowiązywała, to nigdy nie będzie dość pieniędzy na oświatę.
Cytat:
"Przecież szpital i tak będzie trzeba sprzedać. Lepiej teraz jak jest oddłużony i ma jakąś wartość. Potem jak znowu zadłużą to powiat grosze dostanie.”
Tego wpisu nie ogarniam. A niby czemu będzie trzeba go sprzedać? A dlaczego ma być zadłużony? Skąd tyle czarnowidztwa? Co do „groszy”, to też trzeba pomyśleć, co się pisze. Te grosze to ile? Jeden milion czy pięć milionów? Wszak o osiągnięciu 10 milionów ze sprzedaży szpitala myślą tylko niepoprawni optymiści, czyli idioci. Jak spółka narobi długów i nie będzie miała za co ich spłacać, to nie powiat zabuli, ale
spółka, bo ma majątek i działa jako spółka prawa handlowego. W tym przypadku nie
da się obiecać, że pokryje się stratę z „przyszłych zysków”. Tu na koniec roku,
albo masz kasę na plusie, albo ogłaszasz upadłość. W tym przypadku generować
długu się nie da.
Cytat:
" Już poprzedni Burmistrz występował z wnioskiem o przejęcie oddłużonego szpitala...nie jest tak, że gminy nie interesowały się problemem ochrony zdrowia...wręcz
przeciwnie...ale nie było przyzwolenia Rady Powiatu na przekazanie oddłużonego
szpitala Gminie Góra."
Bzdura totalna! Za czasów poprzedniego burmistrza szpital był zadłużony. Owszem, chciano przejąć szpital (zapowiedzi medialne, czyli g… warte), ale dług szpitala miał sobie zabrać powiat. I nawet gdyby się tak stało, to dzisiaj nie byłoby szpitala a
powiat nie miałby szans na zdjęcie ze swoich barków 23 mln zł szpitalnego
długu. No i zostałby powiat nie z 20 mln długu, ale 43. Ale byłaby heca!
Cytat:
"Bo widzisz ja należę do tej zdecydowanie największej grupy naszego społeczeństwa i naszego miasta, która uważa, że choć dalece niedoskonała to Platforma Obywatelska jest jedyną alternatywą dla Polski i Góry. I jak wskazują badania socjologów -
wyborcy PO to najlepiej wykształcona i zadowolona z życia część naszego społeczeństwa."
Acha, tu mamy aktywistę Platformy, rzekomo Obywatelskiej. I już na wstępie trzeba stwierdzić, że albo jest słabo wykształcony, albo też manipulant. Która Platforma jest jedyną alternatywą dla Góry i Polski? Ta, której członek władz krajowych tej partii – Adamowicz -ciągnie na sznurze samolot Amber Gold? Ta Platforma, która dziesiątkami i setkami zatrudnia swoich krewnych i znajomych króliczka w spółkach Skarbu Państwa? Ta Platforma, która nie wywiązuje się z obietnic wyborczych? Jak wyborczy oszuści mogą być jakąkolwiek alternatywą? Chyba dla idiotów! A to zgoda!
A jaką potęgą była górowska Platforma w samorządowych wyborach 2010 roku? A niewielką! W Radzie Powiatu uzyskała 2 mandaty, bo tylu członków tej partii dostało mandat. Tylko dwóch! Na KW „Platforma Obywatelska” głosowało w całym powiecie 4433 wyborców, tj. 33,10% ogółu. I nie wolno zapominać, że listę podciągnęli im bezpartyjni Zbigniew Józefiak i Jan Kalinowski, którzy - jakże nieopatrznie!
- podżyrowali tę listę przyszłych nieszczęść powiatu. Jan Kalinowski otrzymał
11,34% głosów w swoim okręgu wyborczym Niechlów – Jemielno. Siłą 321 głosów
zasilił listę PO Zbigniew Józefiak, którego reformatorskie zapędy i dążenie do normalności było nie do zniesienia dla Platformy i spotkało się z wrogim przyjęciem, czyli odwołaniem – na szczęście dla radnego Józefiaka! – z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu.
Tak że nie mam pojęcie skąd - "wyborca PO to najlepiej wykształcony i
zadowolony z życia” czerpie „informacje” na temat przyszłego zwycięstwa PO.
Tu pragnę przypomnieć, że w Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego można
za darmo pobrać nauki, drogi „najlepiej wykształcony i zadowolony z życia”
wyborco PO.
Cytat:
"Tyle, że szpital by normalnie istniał tylko z innym właścicielem a szkoły czy inne placówki niestety nie? No więc powiat dalej będzie się zadłużał na konto powiatu, etaty w szkołach i innych placówkach podległych powiatowi będą likwidowane a w końcu wszystko padnie."
Nie wiem, co za bęcwał to pisał, ale najwyraźniej dobry Bóg i szkoła w intelekt należycie go nie wyposażyli. Bo szanowny „dyskutant” nie wie, że szpital już od przynajmniej 2 lat nie korzysta z pomocy powiatu. Bo nawet gdyby chciał, to powiat pomóc mu nie może. Brak kasy! Nie przypominam sobie też, by etaty w szkołach i innych placówkach były likwidowane. A szkoda! Bo jak mam kontakt z pracownikami starostwa i niektórymi nauczycielami, to niektórych z nich chętnie i z najwyższą rozkoszą widziałbym na „zielonej trawce”. Dlaczego? Ze względu na rażącą ignorancję i wrodzone beztalencie. Trzeba jednak pamiętać, że ryba gnije od głowy.
Cytat:
"Pan dyrektor szpitala chce wziąć 5 mln pożyczki na modernizację szpitala. Czy nie lepiej żeby to prywatny właściciel zainwestował? Czym to spłacimy? Którą szkołę będzie trzeba sprzedać? LO czy ZS? Nauczyciele łapcie się za kieszenie."
Kolejny durnowaty wpis. A kto da gwarancję, że prywatny właściciel zainwestuje w szpital? Kto da gwarancję, że nie ograniczy jego działalności? Kto da gwarancję, że po przejęciu szpitala za tomograf nie trzeba będzie płacić? A zmartwienie o to, jak spółka szpitalna spłaci kredyt pozostawmy prezesowi, bo on za to bierze kasę i odpowiada. I tu możemy być spokojni, bo prezes spółki jest gościem odpowiedzialnym i stanowi żywe przeciwieństwo starosty, wicestarosty, członków Zarządu i przygniatającej większości radnych powiatowych.
Powiedzmy sobie szczerze – bo tylko taka wypowiedź jest coś warta, że za ocaleniem od zagłady szpitala głos zabierało 3 radnych: Władysław Stanisławski, Jan Kalinowski, Zbigniew Józefiak. Reszta ani nie broniła groźnej w skutkach idei sprzedaży szpitala, ale też i szpitalnej spółki nie broniła. I tak jest od zawsze, że radni mają najmniej do powiedzenia. A czemu? A co mogą przekazać od siebie ignoranci w każdej dziedzinie?!
Weźmy na tapetę takiego radnego Piotra Iskrę. Toż on głosu z siebie podczas sesji nie wydał! A dietę chapie! Z Platformy, rzekomo Obywatelskiej, jest, to i nie dziwota. Tak bowiem się fajnie składa, że tam radnymi są same „wielkie niemowy sesyjne”.
Taką „wielką niemową sesyjną” jest również radny Marek Biernacki. Prywatnie człowiek niegłupi, ale oczadział na punkcie - źle wróżącej dla powiatu – lojalności wobec kumpla – starosty. Zna wady kolegi – starosty, ale w durnowato pojętej lojalności udaje, że wszystko jest „w porzo”. Ostatnio deklaruje, że już nie będzie startował na radnego. I mam nadzieję, że słowa dotrzyma, bo „baba z wozu – koniom lżej!”
A co do obu wymienionych szkół, czyli LO i ZS. Subwencja oświatowa obu placówek na ten rok została placówkom przekazana w całości. To fakt. I pretensje, że kasy jest mało kierować należy do pana „Ryszawego”. A druga strona medalu wygląda tak, iż obie szkoły są na garnuszku … Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Wąsoszu, który ze względu na swoją specyfikę ma na ucznia dużo większą subwencję. I z tej właśnie subwencji, subwencji mającej służyć dzieciom niezwykle poszkodowanym przez los, z tej subwencji skubie się kasę dla obu szkół. Nie skubie tej kasy szpital i nikt inny. Skubią szkoły! O tym warto pamiętać, jak się pisze o braku pieniędzy na oświatę.
Warto też napisać i mówić o patologii, jaka jest Karta nauczyciela. Bo dopóki ta patologiczna ustawa będzie obowiązywała, to nigdy nie będzie dość pieniędzy na oświatę.
Cytat:
"Przecież szpital i tak będzie trzeba sprzedać. Lepiej teraz jak jest oddłużony i ma jakąś wartość. Potem jak znowu zadłużą to powiat grosze dostanie.”
poniedziałek, 3 września 2012
Jasność z "Mrówki"
Subskrybuj:
Posty (Atom)















